Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet

IP: 80.50.142.* 22.04.11, 14:18
Może i gadżet, ale przychylam się do zdania przewodniczącego rady osiedla Jaroty, że to dobra rzecz. Wiem, bo korzystałem i faktycznie człowiek jakoś tak spokojniej podchodzi do przejścia i czeka na swoją kolej. A ponieważ jestem także kierowcą, to popieram także liczniki przy światłach dla samochodów. Człowiek nie czeka nerwowo i zerka non stop przez kilka minut czy już mu się zielone zapala czy nie, tylko spokojnie zrelaksowany ma świadomość, że zostały mu jeszcze "2 minuty".
Poza tym nie do podważenia jest argument, że jak widzę że za 10 sekund zapali mi się zielone, to nie będę stwarzał niebezpiecznej sytuacji i wbiegał na pasy na czerwonym.
    • Gość: olsztynianin gustek jak zwykle IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.04.11, 15:05
      wie wszystko najlepiej
    • Gość: obserwator Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: 80.50.128.* 22.04.11, 15:06
      A czemu Wyrobcza nie pisze już o Awangardzie? Ludzie komentują wczorajszą nieudaną akcję protestacyjną www.allenstein.blox.pl
    • Gość: policznik Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.04.11, 16:50
      Te liczniki to nonsensowny wydatek. Podobnie jak te dla kierowców. Za kwotę wydaną na liczniki z jednego skrzyżowania, można by było zatrudnić na miesiąc fachowca, który zrobiłby porządek z burdelem, który wprowadzili nam panowie z MZDiM.
    • Gość: p Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 22.04.11, 19:44
      Ktoś tam gdzieś mocno smaruje :D
    • Gość: gargamel Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: *.olsztyn.mm.pl 22.04.11, 20:47
      zamiast znowu wywalać w błoto kupe kasy, wystarczy wydłużyć o parę sekund zielone na przejściach...żaden człowiek o zdrowych nogach, nie jest w stanie przelecieć przez przejścia na większości naszych skrzyżowań! a gadanie o przejściach dwuetapowych to jakaś abstrakcja - i tak trzeba czekać całą zmianę świateł, zamiast falowego "zielonego" na poszczególnych zebrach...w wielu miastach się sprawdza, tylko w Olsztynie ciągle jest to niemożliwe dla naszych "fachowców" ;)
      • Gość: bibi Liczniki to świetny pomysł IP: *.146.135.25.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.11, 07:42
        A przede wszystkim dla kierowców. Ograniczyłoby to przejazdy na tzw. późnym żółtym.
    • Gość: Maro Pulsujące zielone dla kierowców przed zmianą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.11, 08:29
      Na Ukrainie zielone światło dla kierowców zanim zgaśnie i zaświeci się żółte, miga 3 razy.
      Inną kwiastia jest to że kierowcom w Kijowie to do niczego nie jest potrzebne bo jedni przejeżdżają skrzyżowania już po zgaśniećiu zółtego na czerwonym, a drudzy ruszają na czerwonym zanim zielone się zapali.
    • kretek_bladzi Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet 23.04.11, 09:05
      Nie wiem jakie cykle są w Olsztynie, ale w dużych miastach Polski są już skrzyżowania ze 100-120-sekundowymi cyklami. Dla organizmu krytycznym czasem oczekiwania jest 40-60 sekund, a powyżej tego czasu człowiek dochodzi do wniosku, że światła się popsuły i chce wchodzić na czerwonym. Odmierzacz czasu przy długich cyklach "uspokaja" pieszego i taka jest jego główna zaleta.
      • Gość: ja tylko pytam Re: Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadż IP: *.olsztyn.mm.pl 23.04.11, 09:30
        Gdzie się podziały rozmaite gadżety, których kilka lat temu ratuszowi nakupowali za duże pieniądze - zegary, termometry, kalendarze elektroniczne itp. Zainstalowano je w kilku miejscach Olsztyna (mur więzienia, tunel na Zatorze), jakiś czas działały, potem po cichu znikły. W czyim ogródku są teraz?
    • Gość: jagger wrosły w krajobraz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.04.11, 09:34
      wszystkie przydrożne kosze na śmieci na Jarotach, Pieczewie, Nagórkach są pełne, niikt ich nie opróżnia chyba od tygonia. Zlikwidowano kosze na kupy po psach. W krajobraz w tym miescie to wrasta syf, zapadnięte studzienki, korki na drogach i "czerwona fala. a Gustek i Jaszczuk też wrośli...
    • Gość: allensteiner Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 23.04.11, 13:37
      W Poznaniu zielone zaświeca się wkrótce po przyciśnięciu przycisku. W Olsztynie nie widać żadnego związku między przyciśnięciem a światłami. Liczniki czasu chyba po to, żeby ludzi jeszcze bardziej denerwować.
    • Gość: Licznik Drogowcy: Liczniki czasu dla pieszych to gadżet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.04.11, 22:12
      Proponuję aby liczniki dla pieszych zamontować tam, gdzie są potrzebne - na światłach przy Teatrze, gdzie faza trwa niemiłosiernie długo. Widząc 240 na liczniku od razu bym poszedł na kolejne światła przy ratuszu. Taki licznik to także pomoc dla przechodnia - widać czy naciśnięcie przycisku daje jakiś konkretny efekt. Swoją drogą te przyciski to diabelski wynalazek - na niektórych przejściach jak nikt nie wciśnie przycisku, to nikt nie przejdzie, mimo, że faza świateł samochodów jest identyczna. Mam wrażenie że Olsztyn jest jakimś miastem doświadczalnym w tym zakresie.
    • rysiekk111 czy malkontenci rozumią znaczenie płynności ? 11.05.11, 23:13
      wiec porkótce przypomnę ze eliminacja hamowania to kilkukrotne obnizenie energochłonnosci ruchu i obciążeń pojazdu
      o dalekosieżnych konsekwencjach globalnych nauczałem welokroć, m.in tu:

      motoryzacja.interia.pl/szukaj/news/jak-placic-mniej-za-paliwo,661306
Inne wątki na temat:
Pełna wersja