Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brzeziny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 20:04
o to chodzi "kazdy smieci" wiec "kazdy moze sprzatac" w koncu smieci nie biora sie znikad.
    • Gość: olsztyniak Re: Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 20:19
      Panie Marku, jesteś wielki. Wezmę z Ciebie przykład!
      • Gość: zLasu Re: Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.11, 20:46
        Miejsce w którym mityczny pan Marek złożył zebrane przez siebie śmieci jest od dawna wysypiskiem, w którym co bardziej "gospodarni" olsztynianie wyrzucają niepotrzebne już rzeczy. W tym samy miejscu koło mostu wielokrotnie leżały wywalone przez kogoś z bagażnika resztki tapczanów, telewizorów czy śmierdzące odpadki. Raz przez ponad tydzień przy samej jezdni ul. Tuwima stała miska klozetowa i inne pozostałości po remoncie łazienki. Tak samo wygląda zresztą druga strona tej ulicy gdzie dzikie składowiska urządzają działkowicze z ogródków im. Kajki.
        Nigdy jeszcze służby odpowiedzialne za sprzątanie ani straż miejska nie kiwnęły w tych sprawach palcem z własnej inicjatywy. Proszenie i użeranie się z leniwcami, których utrzymujemy z naszych pieniędzy, za każdym razem trwa tygodniami. Śmieci to ostatnia sprawa w mieście, która obchodzi panów strażników. Gdyby stworzyć top listę interwencji wyglądałaby tak: mandaty za parkowanie - chętnie, psy bez smyczy - owszem, żule pod sklepami - niechętnie, to poniżej naszej godności, śmieci - nigdy, bo jesteśmy stworzeni do wyższych celów.
        Najwyższy czas pogonić pana komendanta i jego nierobów do działania.
        • Gość: pieczewianka Re: Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brze IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.11, 09:04
          zLasu, psy bez smyczy nie są na drugim miejscu. Przed takim jednym (?), który chodzi z wilczurem puszczonym luzem (lasek przy ul. Turkowskiego) zwiewam już co najmniej ze 2 lata, bo nie chcę testować na sobie i swoim psiaku. Straży to zagadnienie zupełnie nie interesuje, pomimo, że podawałam poranne godziny, o których ten nieodpowiedzialny właściciel bywa w publicznym miejscu z psem luzem. I co? I NIC !
    • glabella Licytujmy sie kto gdzie posprzata 16.05.11, 20:37
      Niech ten przykład nie pójdzie na marne i każdy z czytelników zrobi coś ze śmieciami które nas otaczają.
      Ja ze swej strony obiecuję do wakacji posprzątać ścieżki w lasku między Realem a Zaruskiego.
    • Gość: straż miejska o. dobrze, że napisaliście. następnym razem mandat IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.05.11, 20:49
      Następnym facet dostanie mandat od sm za ustawianie worków ze śmieciami przy ulicy. Taki będzie olsztyński finał wartościowej inicjatywy. Teraz nie dostał mandatu tylko dlatego, że sm to lenie, ale po takim sygnale z pewnością nie przepuszczą.
      • Gość: z Re: o. dobrze, że napisaliście. następnym razem m IP: *.olsztyn.mm.pl 16.05.11, 21:17
        to bardzo prawdopodobne !
        • Gość: społecznik Re: o. dobrze, że napisaliście. następnym razem m IP: *.uwm.edu.pl 17.05.11, 08:32
          Twoje kompleksy Twiny-torebko widać z daleka. Nie musisz tak krzyczeć asfaltowy oszołomie.

          Inicjatywa Pana Marka znakomita i warto się do niej przyłączyć. I stare, zgnuśniałe zrzędy wcale nie przeszkodzą i nie zniechęcą normalnych ludzi :).
    • Gość: 100%olsztyniak Re: Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brze IP: 2.25.196.* 17.05.11, 00:52
      Brawo!To sie nazywa prawdziwy spolecznik!
    • Gość: Tinky Winky Społecznik IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.11, 08:24
      A gdzie są nasi dyżurni "społecznicy"...? Czyżby zamiast zrobić coś konkretnego zastanawiają się jak tu zamieszać i opóźnić kolejne inwestycje celu publicznego?

      Proponuję ogolić się, doprowadzić do porządku i zrobić coś dla przyrody. Wiem, że z tego nie ma żadnych korzysci wymiernych i temat mało "nosny", ale coż... Choćby nawet dla celów propagandowych nasi "zawodowi społecznicy" powinni choć "markować" jakieś działania.
      • Gość: pieczewianka Re: Społecznik IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.11, 09:14
        Tinky Winky napisał "Wiem, że z tego nie ma żadnych korzysci wymiernych" .
        Myślę, że jesteś w dużym błędzie. Są korzyści bardzo wymierne. Podam tylko jeden przykład. Jakieś 3 tyg. temu w lasku przy ul. Turkowskiego widziałam dwoje młodych ludzi z paroletnim dzieckiem. Zbierali śmieci do worków. Jestem pewna, że to dziecko, które z nimi było, nigdy nie wyrzuci śmieci w miejscach do tego celu nie przeznaczonych. To z pewnością było bardzo wychowawcze. Oby więcej było rodziców, którzy oprócz gadania, pokazaliby o co chodzi w tym wspólnym życiu w społeczeństwie. Brawo dla nich. To jest wspaniałe podejście wychowawcze.
      • Gość: do TwinkyWinky No to poproś społeczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 15:18
        Chcesz czegoś od społeczników? To grzecznie poproś i prośbę skieruj do nich a nie bezsensownie na forum. Jak poprosisz, to może zrobią to, o co prosisz. Trochę więcej zwykłej osobistej kultury i zwykłego, dobrego wychowania. Chyba na tyle to cię stać?
    • Gość: Glebczo Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brzeziny IP: *.pan.olsztyn.pl 17.05.11, 09:30
      Brawo, ja ze swojej strony informuję, iż od jakiegoś czasu chodząc na spacery z psem zabieram dużą reklamówkę (pustą), która kiedy wracam jest pełniusieńka przeróżnych śmieci z rejonu Redykajn. Syzyfowa praca, ale czuję się lepiej po takim spacerze.
    • Gość: Tinky Winky Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brzeziny IP: *.159.19.230.static.crowley.pl 17.05.11, 14:26
      Ktoś mnie tu chyba nie zrozumiał, albo nie chciał zrozumieć (bo nie wierzę, aby przeciętny człowiek miał tak niski zakres perceepcji). Działania tego społecznika są godne najwyższej pochwały i szacunku. To jeest bezsporne.

      Pisząc o dyżurnych "społecznikach" i "etatowych ekologach" (nie mylić ze społecznikami i ekologami - naukowcami) wskazałem tylko, że właśnie na tym co prezentuje bohater artykułu opiera się społecznictwo, a nie jedynie na odstawieniu maszynki do golenia i robienia róznego rodzaju "akcji" propagandowych (głównie dotyczacych przeszkadzania w inwestycjach celu publicznego). Należy zatem odróżnić społecznictwo od szkodnictwa, czesto prezentowanego pod sztandarami walki o ekologię (cokolwiek to pojecie oznacza).

      Konkrety, nie słowa Mości Panowie.
      • mariusz2010 Re: Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brze 08.06.11, 15:41
        Wygląda na to, że społecznik wg niektórych mieszkańców to człowiek, który sprząta śmieci po innych, zbiera psie kupy, i skromnie, cichutko naprawia nocą dziurawe jezdnie, za swoje pieniądze oczywiście.
        Zastanawiam się czy wśród "podziwiających"pana Marka, nie znalazło się paru syfiarzy, którzy tam właśnie naśmiecili.
        Bardzo możliwe, że w miejscach, które pan Marek posprzątał, wyrzucono nowe śmieci z nadzieją, że znów ktoś weźmie się do roboty. ku uciesze zachwyconych śmieciarzy.
    • Gość: www.sciagiuwm.pl www.sciagiuwm.pl Pomoce naukowe dla studentów UWM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 17:13
      ściągiUWM.pl
    • Gość: rower Miał dość i posprzątał las niedaleko os. Brzeziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.11, 15:14
      Rowerem trasą wzdłuż Łyny od szpitala do Brzezin ciężko przejechać tak jest zniszczona. Na brzegu rozsypujące się rudery po garażach - skłądowisko śmieci. Miejscami dziury wręcz czychają na życie rowerzysty! Na dodatek pokrzywy zarastają ścieżkę. Piękne, ale potwornie zaniedbane miejsce w CENTRUM miasta. Siedlisko meliniarzy i pijaków.
      Wstyd!
      Pozdrowienia dla Pani Marceliny - doradcy Prezydenta od "estetyki" Miasta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja