Gość: maciejewski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 12:00 1,5 roku za udział w morderstwie....i to w świetle prawa. To nie wymaga komentarza... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kobieta Re: Sąd wydał wyrok za udział w "podziemiu aborcy IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.11, 15:26 W swietle prawa to tysiace polskich kobiet musza sie uciekac do takich metod bo paru kolesi w sukienkach i klero-usluznych politykow(ktorych stac na wysylanie swoich corek, zon i kochanek na bezpieczne zabiegi do zagranicznych klinik) dogadalo sie ponad naszymi glowami i brzuchami i przyjeli takie a nie inne prawo. Nie mowiac juz o "lekarzach" powolujacych sie na klauzule sumienia-ktora dziwnym trafem nagle znika jak sie przyjdzie do ich prywatnego gabinetu. A pieklo kobiet nadal trwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GiM Re: Sąd wydał wyrok za udział w "podziemiu aborcy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.11, 16:29 Bo "tzw. sumienie" zostawiają w gabinetach "państwowych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuciński Sąd wydał wyrok za udział w "podziemiu aborcyjnym" IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.11, 15:55 bo do tego to zmierza, że będą decydować o wszystkim za wszsytkich, człowiek sam nie wie co jest dla niego dobre więc musi mu ktos powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Za siebie - TAK! Za kogoś innego - NIE! 01.06.11, 21:16 Gość portalu: Kuciński napisał(a): > bo do tego to zmierza, że będą decydować o wszystkim za wszsytkich, człowiek > sam nie wie co jest dla niego dobre więc musi mu ktos powiedziec Proponuję Ci "eksperyment prawny", abyś się przekonał, czy mówisz prawdę. 1) rozwal sobie młotkiem kolano 2) wykłuj sobie oko 3) utnij sobie uszy 4) powyższe uczyń jawnie, nie skrywając tego Potem uważnie obserwuj reakcję wymiaru sprawiedliwości. Czy będzie on miał zakusy aby "decydować w tych sprawach za Ciebie", czy będzie chciał "mówić Tobie, co dla Ciebie dobre" Stawiam dolary przeciw orzechom, że żadnej reakcji nie będzie, czyli że się myliłeś twierdząc, że ktoś Cię pozbawia wolności czynienia ze sobą, co tylko Ci się spodoba. Możesz naprawdę robić ZE SOBĄ, co tylko sobie chcesz. No i świetnie, że prawo się wpieprza tylko wtedy, gdy ktoś chce zrobić "kuku" komuś innemu. Ale, ale, ale ... Omawiany tekst mówi o robieniu czegoś niedobrego przez Osoby, o jakimś konkretnym DNA, innym Osobom, o innym DNA - co jednoznacznie w każdym procesie karnym świadczy o stanie przeciwnym do TOŻSAMOŚCI osobniczej. Identyczne DNA w dwu próbkach jest dla sądów dowodem, że obie próbki pochodzą od tej samej osoby. Różne DNA próbek jednoznacznie dowodzi, że pochodzą od RÓŻNYCH osób! Biologia człowieka jest akurat taka, że w jednym Człowieku (o określonym DNA) wzrasta inny Człowiek (o innym DNA, które zachowa aż do śmierci - aby tylko nie zadanej mu bez wyroku!). Oczywiste więc, że o ile ten pierwszy może sobie zrobić, co tylko zechce ze sobą, to już nie z kimś innym! To prawda, że skoro to "mój brzuch", to mogę z nim postąpić dowolnie (z tym brzuchem!) - ale nie dotyczy to innej Osoby, która by w tym brzuchu okresowo, z powodów biologicznych, przebywała. Dla Ludzi posługujących się w ocenach moralnych nowoczesnymi osiągnięciami nauki (tu o DNA) - sprawa jest oczywista. PS Ci dla których sprawa nie jest nadal(?!) jasna - pozostaje oczywista konstatacja - że jest przynajmniej mocno dyskusyjna, co bardzo dobrze widać (i słychać!). Tak wśród szaraków, jak i koryfeuszy. Jeśli zaś wina podsądnego jest dyskusyjna, to przecież Sąd takowego nie skarze. Z powodu braku jednoznacznych dowodów. A jednak są zwolennicy wydawania wyroków (i to śmierci) w kwestii bardzo niejednoznacznej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Ksiądz: zróbcie coś, żeby moje dziecko nie żyło IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 00:18 Masz coś do powiedzenia na ten temat? A tu? A jak ocenisz takie zachowanie nauczaczy kościelnej moralności? Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: Ksiądz: zróbcie coś, żeby moje dziecko nie ży 02.06.11, 12:13 Gość portalu: mix napisał(a): > Masz coś do powiedzenia na ten temat? > A tu? > A jak ocenisz takie zachowanie nauczaczy kościelnej moralnoś > ci? Co mam do powiedzenia? A co mi za różnica - KTO się dopuszcza łajdactwa? Gdybyś mi zalinkował świństwa dokonywane przez kierowców autobusów, zastępców kierowników działów w bankach, młotkowych szalejących w fabryce itd itd - to za każdym razem świństwo bym uważał za świństwo. PS Co to za jakieś osobliwe zjawisko, że o czymkolwiek by nie mówić to niektórym wszystko się kojarzy z religią. Jak temu Wańce, któremu nie tylko płonący Stalingrad, ale po prostu wszystko kojarzyło się z gołą babą. Ciekawe czy jesteś Mistrzem w tej dziedzinie, rzucę kilka tematów: - kewlarowe kamizelki kuloodporne, - tajemnicze ubywanie pszczół, - przemiany metod łowczych u Pigmejów, - optymalny czas dorastania ciasta drożdżowego, - jak zapewnić sobie gwarancję sukcesu w spekulacjach giełdowych, - słoń, a sprawa polska, a Ty pokaż swoje mistrzostwo, dopasowując do tych tematów ostre komentarze antykościelne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Ksiądz: zróbcie coś, żeby moje dziecko nie ży IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 13:35 Ciekawe stwierdzenie. Moralność księdza równa się moralności kierowcy z tą różnicą tylko, że kierowca nie uzurpuje sobie prawa do pouczania o jedynie słusznej moralności. A więc ksiądz różni się od kierowcy tylko sukienką przykrywającą to i owo? Trudno. Pomyliłem się. Zakładałem, że księdza obowiązuje nie tylko zawodowe noszenie sukienki, ale także zasady co najmniej dekalogu nie mówiąc już o zwykłej przyzwoitości. Piszesz: "> Co to za jakieś osobliwe zjawisko, że o czymkolwiek by nie mówić to niektórym [ > b]wszystko [/b]się kojarzy z religią." Masz rację. Jest to osobliwe zjawisko występujące na jawie nawet w kwestiach wybitnie negowanych przez te religię. Może odpowiesz mi, co robią urzędnicy kościoła w Urzędach Celnych, Policji, Wojsku w Afganistanie, szpitalach.... i wszystko na koszt podatnika, który na to nie wyrażał zgody tak samo, jak na tajny podatek kościelny odpisywany od podatku dochodowego każdego płacącego ten podatek? Zgodnie z istniejąca praktyką, 1,4% tego podatku każdemu odpisywane jest na kościół. A co do dodatkowych tematów, to odpowiedz mi, jaką opinię o katolicyzmie pozostawił po sobie misjonarz o. Athanase Seromba paląc w swoim kościele 200 Tutsi. Jaką rolę spełniały skazane na wieloletnie więzienia przez MTK zakonnice biorące udział w ludobójstwie? W jakich klasztorach poukrywano poszukiwanych jeszcze 50 pozostałych misjonarzy? Tego typu numerów nie robią ani kierowcy, ani też zastępcy jakichś kierowników wydeptujących na bosaka glinę. Niestety nie dotyczy to zawodowców tak zaciekle bronionej branży moralistów tak spreparowanego prawa bożego. Historia pozostawia nie tylko pozytywne wzorce i jeżeli nie widzisz w nich różnic, jest to problem wybitnie mentalny. Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Znowu zmiana tematu - to choroba! 02.06.11, 16:56 Gość portalu: mix napisał(a): > kierowca nie uzurpuje sobie prawa do pouczania o jedynie słusznej moralności. A ksiądz nie uzurpuje sobie tego w odniesieniu do Ciebie. To sprawa miedzy Nim i Tymi, którzy mu (niekiedy niesłusznie) zaufali. Przestaw się z krytyczną oceną na tych, którym Ty zaufałeś i zawiodłeś się na nich (na jakichś polityków, ideologów, filozofów?). Zachowując oczywiste prawo do potępiania nagannych czynów, daruj sobie potępianie nadużycia zaufania, którego Ty akurat nie pokładałeś. Reszta jest nie tyle milczeniem, ile ideolo-pieprzeniem w bambus. Zwróciłem Ci uwagę na maniackie odchodzenie od każdego tematu w kierunku dawania upustu swej manii prześladowczej. Poruszyłem przyczynkowo temat naukowych przesłanek do traktowania "abortowanej tkanki" jako Człowieka - abstrahując od jakichkolwiek poglądów religijnych, czy antyreligijnych. Maniactwo to zaś niemożność oderwania myśli od przedmiotu swej manii - coś jak u alkoholików, narkomanów, czy interneto-manów. Tak jak u Ciebie z antyreligianctwem, którego wytrysk jest wywoływany u Ciebie przez DOWOLNY temat. Ty masz manię, a ja nie. Ta mania to twoja sprawa, a nie moja. Daruj sobie "nawracanie" mnie na dręczącą Cię chorobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Dzirganie drutem jest lepsze ;( IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 13:56 Według katolickich dogmatów, życie ludzkie jest święte, gdy przestrzega się zasad. Otóż zakaz stosowania komdomów w Afryce jest właśnie takim dogmatem, by ludzie nie czynili tego niemoralnie. Więc w ramach tego dogmatu lepiej pozwolić ludziom umrzeć, bo to jest bardziej moralne!!! I to są twierdzenia organizacji, która podobno opiera się na naukach Jezusa!!! Może powiesz mi wszechwiedzący, które to nauki Jezusa traktują sprawę w ten sposób? Czy to wynika z tego kawałka, w którym Jezus mówi o życiu w pałacach pełnych dzieł sztuki oraz o ochronie dla pedofilów i współpracy z nazistami? Wskaż, gdzie jest to ukryte w Ewangeliach, bo z taką interpretacją jakoś nigdzie się nie spotkałem. Wciskanie takich poglądów może być różnie traktowane. Jako bezwstydna hipokryzja, arogancka pyszałkowatość, umyślna ignorancja albo wręcz cyniczna indoktrynacja zatruwająca młode umysły uprzedzeniami i nienawiścią. Możesz wybierać sobie do woli w tej galerii zgodnie ze swoim uznaniem, bo negować tego się nie da. Jest to narzucanie komuś innemu swojej moralności mówiącej o tym, co ktoś ma myśleć, mówić czy wierzyć. Tym samym religia oraz tego rodzaju teorie stają się naturalnym środowiskiem psychopaty. Z historii wiadomo, że kiedykolwiek religia zdobywała władzę, zaczynała stosować represje. W tym wypadku mamy do czynienia właśnie z takim zjawiskiem. Czy następnym celem będzie przywrócenie dogmatycznego krzyżowania? W tym wypadku kościół na pewno miał pecha, że nazizm się nie przyjął. Jakoś tak dziwnie się składa, że Kościół katolicki i nazizm idą razem, jak Biblia i linczujący tłum. Postawili wszystko na numer bestię, która nie dobiegła do mety. Papież, który wspierał Hitlera ignorując Holocaust, jest teraz wyświęcany ku własnej i chyba także zgubie Kościoła. Jego kanonizowanie jest chyb największym tupetem ostatnich czasów, o jakim słyszałem. Co wydziela w końcu tyle zła w tym środowisku? Co zmusza Kościół do takiej sakralizacji seksu? Mam poważne obawy, że to przede wszystkim idiotyczny celibat ma tu swój nie mały udział. W końcu ten ogrom tłumionej energii musi gdzieś w końcu znaleźć swoje ujście. Być może ludzie żyjący w celibacie dobrze się z tym czują. Praktyka jednak wykazuje, że walka z tymi demonami nie przynosi chluby ani Bogu ani samym calibatowym. A pierwsza lepsza d..a za pięć dych przepędziła by te demony znacznie lepiej w parę minut, niż dziesiątki mantr czy błogosławieństw. Jeżeli wolisz wsunąć kutasa w chórzystkę, po czym prawić kazania o wstrzemięźliwości Afrykanom. Zastanów się, czy większym grzechem jest zgwałcenie dziecka w kapturku, czy tez bez? Zastanów się nad tym, co religia może zrobić z zagadnienia funkcjonującego znacznie wcześniej od niej i bez jej dogmatów nie wywołującego takich zwarć moralnych, jakie funduje katolicyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GiM Re: Za siebie - TAK! Za kogoś innego - NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.11, 00:24 ...........Czy będzie on miał zakusy aby "decydować w tych sprawach za Ciebie", czy będzie chciał "mówić Tobie, co dla Ciebie dobre" . A sprobuj nie zapiąć pasów "bezpieczeństwa" w samochodzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: Za siebie - TAK! Za kogoś innego - NIE! 02.06.11, 11:57 Gość portalu: GiM napisał(a): > A sprobuj nie zapiąć pasów "bezpieczeństwa" w samochodzie ... Trudno mi się przełamać i zdobyć na 100% popieranie JKM, ale w WIELU sprawach jestem stanowczo na Nim. Także w przypomnianej przez Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Korekta 02.06.11, 12:16 mobydickzolsztyna napisał: > ... stanowczo na Nim ... A powinien był napisać: > ... stanowczo za Nim ... Odpowiedz Link Zgłoś
privus Ucieczka od problemu nie jest rozwiązaniem 03.06.11, 03:56 Tylko tak można potraktować to usilne ujadanie przeskakujące jednocześnie z tematu na temat przy kreowaniu swego niby mentorskiego wizerunku. Jeżeli nie masz nic do powiedzenie, lepiej zamilcz. Daj sobie czas na przemyślenie ważnych kwestii odnoszących się do organizacji życia oraz jego różnych sytuacji i zmierzyć się z tym, co nastąpi wcześniej czy później. W podobny mentalnie sposób postępowali księża katoliccy w USA, Austrii, Irlandii, Niemczech... Problemy, jeśli są poważne i tak dadzą o sobie znać. Przypomną się prędzej lub później. Przekonał się o tym episkopat w Belgii a szykuje się jeszcze w tym kraju oskarżenie dla papieża. Nie wiem, czy ukrycie biskupów w Watykanie - tak jak to było w wypadku byłego arcybiskupa Bostonu załatwi i wyciszy sprawę bezeceństw funkcjonariuszy tego kościoła. Postępowanie w takich sprawach Watykanu jest niezwykle naganne wręcz do złudzenia przypominające praktyki mafijne. Trudno jest stanąć w prawdzie we własnej sprawie i dotrzeć do swoich prawdziwych motywów działań. Nie każdy też stara się tego dokonać a tym bardziej, że w tym środowisku tradycją jest zamiatanie brudów pod dywan lub co najwyżej czasami wyrażenie jakiegoś głośnego żalu. Sprawa abp Paetza może być tu naszym polskim wręcz edukacyjnym przykładem. A prawda może być czasem niezwykle zaskakująca, co w kościele katolickim jest coraz bardziej widoczne bez mała na co dzień. Problem poruszony w wątku uważam za skandal wywołany mieszaniem się kościoła katolickiego w wewnętrzne sprawy państwa. Jest to nie tylko kolejne naruszanie konstytucji jak ale także zapisów konkordatu. Brak świadomości swoich wad i uzurpowanie sobie prawa do pouczania innych bądź nieustannego straszenie wskazywaniem kolejnych zmieniających się jak rękawiczki wrogów jest naturalną cechą kościoła katolickiego od jego początków istnienia. W tym czasie już tyle razy zmieniał swoje poglądy i opinie, że trudno jest brać poważnie następne teologiczne wypociny kolejnych hierarchów tego kościoła i wprowadzanych w życie przez naiwnych wiernych. Uciekaniem od prawdy i wrzucaniem sugestii ad personam nie zmienisz opinii ani o własnym postępowaniu na forum, ani o funkcjonariuszach tego kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Gdy katolik zabija IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 14:33 milczy się o ofiarach. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Gdy katolik zabija 03.06.11, 14:50 Zastanawia mnie jedno. Sprawa została nagłośniona została w zasadzie bezpośrednio po przegranej PiS. Na temat podniesionego problemu ze zdziwieniem wypowiadali się generałowie amerykańscy. A nasza prokuratura przez cztery lata forsowała lipny akt oskarżenia. Czy to oznacza, że ktoś na szczytach władzy prowadzi podwójną grę - oskarża o zbrodnie niewinnych ludzi po to, by chronić własny tyłek? A może maskować własną nieudolność, własny błąd? Jest jeszcze inna możliwość. Cały ten bajzel został sprokurowany po to, by już na wstępie dowalić PO. To ostatnie przypuszczenie wydaję się najbardziej prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Gdy katolik zabija IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.11, 15:32 Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że prokurator wypalił z niezwykle grubej rury oskarżając tych kilku żołnierzy o nośny medialnie zamiar ludobójstwa zupełnie tak, jakby z tym terminem i jego treścią nigdy nie miał do czynienia. Po prostu nie wierzę w takie zjawisko a postawienie takiego zarzutu przez niego podsumowuje bardzo smutną rzeczywistość. Patrząc na to, co się działo nie tak dawno na Bałkanach (gwałty, masowe groby) - "pod nosem", skąpanej w chrześcijańskich wartościach Europie (od 2000 lat - jak podkreślają niektórzy "świętojeb..wi" politycy i publicyści), czy w pierwszej połowie ubiegłego wieku (hitlerowcy przecież "nie spadli z Księżyca" a "wyszli" m.in. z bawarskich kościółków). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maus Sąd wydał wyrok za udział w "podziemiu aborcyjnym" IP: *.olsztyn.mm.pl 01.06.11, 16:17 co za popie#dolony kraj... nie dziwie sie ze za komuny kosciol byl trzymany za ryj, rozbestwila sie czarna zaraza... wtedy nikt za aborcje i narkotyki nie siedzial, za to teraz mamy koka kole, hamburgery i mozemy w wyborach wybierac pomiedzy pis a PO, supa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Męczennicy religijnych odchyłów w tym kraju IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.11, 00:11 ;( Odpowiedz Link Zgłoś