Gość: niepelnosprawny
IP: *.wbp.olsztyn.pl
11.07.11, 11:51
Termin wyplaty mam 10 kazdego miesiaca.Dzisiaj 11-ty.Ide do banku.Kasy nie ma - oswiadcza kasjerka.
Ide do MOPS.Z-ca glownej ksiegowej twierdzi,ze do teraz MOPS nie otrzymal srodkow z budzetu panstwa,ktorymi dysponuje w Olsztynie Urzad Wojewodzki.
Ide do wojewody.Ten odsyla mnie do milej pani Sylwii.Na koncu dowiaduje sie,ze wszystkie srodki na zasilki stale dla niepelnosprawnych poszly do MOPS w ubiegly piatek - 8 bm.Minelo trzy dni,ale ponowna wizyta w MOPS i slysze:
nic do nas jeszcze nie dotarlo...
Rece opadaja.Odleglosc UW - MOPS cztery i pol miliona na zasilki pokonuje przy pomocy slimaka.
A przeciez sa banki,ktore to robia jednym kliknieciem.
I znowu kilka dni bez jedzenia.Az niunie tu i tam odnajda te kase.
Panie wojewodo Padziewski!Pani Bronakowska z MOPS!Wykonujcie swoje obowiazki skutecznie.Bo znowu czeka mnie pare dni na wodzie i zupka w Caritasie...Jestem glodny...