Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.07.11, 21:32
Wreszczie trzeba skończyć z dyktatem rowerzystów. Może by zaczęli przestrzegać prawa. Dosyć rozjeżdzania pieszych na chodnikach. Policja i straż miejska do pracy.
    • Gość: kolarz Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 21:34
      Jednak chcemy zmobilizować urzędników do realizacji pomysłów, dzięki którym rowerzyści z innych miast będą Olsztynowi zazdrościć. czy ktoś jechał przez np trójmiasto bądż inne miasta i widział jak mają wyglądać ścieżki rowerowe?
      Co mają nam zazdrościć oprócz śmiechu, gdy zobaczą wybetonowany plac przed ratuszem gdzie zapomniano o rowerzystach, brak jakiejkolwiek ścieżki w okolicy Alfy gdzie miasto sprzedając grunt zapomniało o rowerzystach, nowy chodnik na Głowackiego ze szlakiem rowerowym, itp itp a szczytem głupoty jest brak ścieżki rowerowej na plażę miejską.

      • Gość: cyceron Precz z zakazami! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.11, 10:07
        Od zawsze powtarzam: największym problemem i objawem prześladowania rowerzystów w Olsztynie jest debilna ilość zakazów jazdy po ulicy. Dobrze rozumiem, że dużo ludzi woli ścieżkę, bo boi się jeździć jezdnią, ale nawet najlepsza ścieżka nigdy nie będzie tak wygodna (przede wszystkim jeśli chodzi o szybkość jazdy) jak ulica, na której rowerzysta powinien czuć się w miarę bezpiecznie. Tymczasem ilość zakazów jazdy po ulicach Olsztyna zahacza o paranoję. Oczywiście przyda się więcej ścieżek, ale nie oszukujmy się - nigdy nie stworzą one systemu, który spowoduje, że po Olku będzie się jeździć wygodnie.
    • Gość: Jonek Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.07.11, 21:42
      Proszę aby rowerzyście przejechali traktami zupełnie nieprzystosowanymi do takiego ruchu. Niech to uzmysłowi władzom Olsztyna, że rozwój sieci ścieżek rowerowych jest konieczny. Powodzenia!
    • Gość: Gość Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest IP: *.play-internet.pl 21.07.11, 22:43
      Nie mamy ścieżek my. Nie mają ścieżek turyści... Mazury cudak natury ;) Dopóki w Ratusz będą urzędować ludzie z betonem w głowie, a nie rozumem, to nic tu się nie zmieni niestety. Jak będę na miejscu, to chętnie przyłączę się do akcji.
    • Gość: rowerzysta Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.07.11, 22:52
      Zgadzam się w 100% Rowerzyści na chodnikach są bardzo niebezpieczni. Dodatkowo wzmagają w kierowcach poczucie, że rowerzysta na ulicy to śmieć. Wszyscy, rowerzyście, piesi i kierowcy, mogą podziękować za ten stan rzeczy dyrektorowi MZDiM oraz prezydentowi. DZIĘKUJEMY!
    • Gość: jarek Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest IP: *.olsztyn.vectranet.pl 21.07.11, 23:22
      tu chodzi o to zeby wszyscy jeździli autobusami i dorabiali MPK .
    • Gość: Gość Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jest IP: *.play-internet.pl 22.07.11, 07:35
      W lepiej rozwiniętych rowerowo krajach i niektórych miastach Polski ścieżka rowerowa jest wydzielonym pasem asfaltu. A u nas buduje się ścieżkę rowerową obok ścieżki dla pieszych... Przecież to nawet taniej wylać dodatkowo po 1 m asfaltu z obu stron i odmalować odpowiednie linie. Po co pieprzyć się z tymi kostkami?
    • zygzak_fro.net.pl Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes 22.07.11, 10:03
      Gość portalu: erwu napisał(a):
      >[i] Wreszczie trzeba skończyć z dyktatem rowerzystów.[/1]

      Zgadzam się w 100 światowych procentach!!!

      To co wyrabiają rowerzyści w tym mieście to się w głowie nie mieści - z naszych podatków budujemy im bezkolizyjne ścieżki rowerowe, musimy patrzeć jak odbierają fundusze na miejskie autostrady i do tego śmieją się nam w oczy, że są tacy "fancy".
      OK, można jeszcze było przetrzymać wprowadzenie do centrum tej ośmiopasmówki dla rowerów (zaraz przy węźle Ratusz) oraz budowę bezpośredniej autostrad rowerowych do Berlin i Wiednia, jednak w zeszłym tygodniu, kiedy nasz tandem dyrektorski zaczął w tzw. "STANDARDZIE OLSZTYŃSKIM" montować wszędzie podświetlenie LED i podgrzewanie ścieżek (żeby rowerkom było cieplutko w zimunię) to dostałem białej gorączki.
      Przecież to są koszty z których miasto się nigdy nie wygrzebie!

      A pamiętam jak to wszystko się zaczęło - to był lipiec 2014r. kiedy okazało się, że świeżo wybudowane przejście podziemne pod Al. Piłsudskiego (kiedyś jeździły tam samochody - aż się łezka w oku kręci) zostało zaanektowane przez tych wariatów na pierwszy parking rowerowy. Dziś - jak wszyscy wiemy - to zaledwie przedsionek do 40-sto piętrowego parkingu podziemnego - wtedy były to jeszcze nieśmiałe próby przejęcia władzy. Na stanowiskach dyrektorskich w MZDiM siedzieli wówczas odpowiedzialni ludzie - świetnie przewidzieli co się święci i rękoma i nogami utrudniali tym bandytom przejęcie miasta. Niestety potem Unia kazała i nie było rady. Zaczęły się jakieś ulgi, wprowadzanie „zielonej fali” dla rowerów (która nota bene nigdy dobrze nie działała), promocje w Realu jak np.”Zamień blachosmroda na nowiutki rower!” itd. Nigdy się z tym wewnętrznie nie zgadzałem – i dziś, kiedy ilość ścieżek w mieście przekroczyła 1200 kilometrów tylko upewniam się w swojej wierze. Oczywiście – nie przeczę – przyniosło to jakieś tam korzyści – początkowo zmniejszyły się nawet korki. Ale teraz stoję w nich po 80 minut gapiąc się na tych wszystkich nędzników skazanych na jeden środek transportu. Jedyny plus to taki, że zamieniłem garaż na pokój dla synka – tu przyznaję fajna sprawa.
      Jednak to podgrzewanie nie daje mi spać – przecież służby odśnieżania i tak reagują błyskawicznie na wszelkie oznaki niepogody, wszyscy pamiętamy jak zeszłej zimy dwa płatki śniegu (zanim włączyły się dmuchawy) dotknęły nawierzchni jednej ze ścieżek – kierownik zakładu popełnił natychmiast rytualne seppuku. Czy ta śmierć była potrzebna? Ja wiem, że nawet te dwa nieszczęsne płatki mogły spowodować wypadek, ale czy to nie przesada? Jednak jak ktoś to krytykuje to MZŚR (Miejski Zarząd Ścieżek Rowerowych) zawsze ma ta samą odpowiedź – „To dla bezpieczeństwa rowerzystów”. Nic to, że ostatni wypadek zdarzył się 8 lat temu. Ja tego nie rozumiem, żyję w ciągłym strachu, że pewnego dnia przyjdą i zapukają do mojego domu, a ja będę musiał odpowiadać na te debilne ankiety związane dla Nadwydziału Konsultacji Społecznych w których znów będę musiał kłamać o tym jak to rower wpłynął zbawiennie na moje życie.

      Podpisu nie złożę bo mnie dorwą…

      Anonim, Olsztyn 2024 r.
      • Gość: cyceron Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.11, 10:14
        Ironizujesz, a zapomniałeś o najważniejszym: w planach władz miasta jest nie tylko budowa imponującej infrastruktury, ale: ulgi podatkowe dla rowerzystów (w zależności od ilości rowerów w rodzinie), wypłata "łańcuchowego" (przy zakupie każdego nowego roweru), instalacja w każdym mieszkaniu zaworu ze sprężonym powietrzem do pompowania kół i budowa MSBSR (Miejskich Stacji Bezpłatnego Serwisowania Rowerów) - po dwie na każdą dzielnicę.
        • Gość: wojcekr Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes IP: *.olsztyn.mm.pl 22.07.11, 11:22
          wy cycerun, jesteście coś zacofani,
          zapominacie o coraz częściej pojawiający się hybrydach
          pedałowo-elektrycznych, stacja wymiany ogniw paliwowych wydaje się nieuniknioną
          a latające rowery? zapomniałeś?
          testy odbywają się zazwyczaj nocą, a miejscowa ludność, z wypiekami na twarzach opowiada coś o UfO ( zwłaszcza w okresie ogórkowym)
          tak więc..... lotnisko, tym razem jedno na dzielnicę
      • Gość: ptr Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes IP: *.play-internet.pl 22.07.11, 18:38
        Dobre ! 10/10 za pomysł, poczucie humoru i trochę ironii. :-)
      • gargam.el Re: Olsztynianie, na rowery. Pokażmy, ilu nas jes 23.07.11, 13:45
        ależ piękne schizofreniczne wizje kierowcy 4 kółek ;D ... nie zapomnij jeszcze przed zaśnięciem bara...rowery policzyć ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja