Gość: Bartąska2468i10
IP: *.dynamic.mm.pl
06.09.11, 13:23
Wczoraj dzieci z Bartąskiej 2,4,6,8,10 przykleiły karteczki do huśtawek o treści: "Nie chcemy dzielenia placu zabaw na pół!", "Nie zabierajcie nam połowy placu!", "Dorośli dogadajcie się!".
To przykre, że dorośli nie potrafią dogadać się między sobą i cierpią na tym najmłodsi :(
Wspólnoty "Słoneczne Wzgórze" oraz "Bartąskie Wzgórze" nie potrafią dojść do porozumienia w sprawie wspólnego ogrodzenia się, zatem dzielą się na pół wzdłuż granic swoich posesji, dzieląc tereny wspólne na pół. Plac Zabaw, teren zielony, drogę wewnętrzną a nawet chodniki!
Przecież wystarczy, że obydwa Zarządy spotkają się i razem coś postanowią.
Dzieci są zrozpaczone, bo dla nich jest jedno wspólne miejsce zabaw, nie ma podziału na kolega ze Słonecznego czy Bartąskiego Wzgórza. Przez 2 miesiące wakacji plac był oblegany od rana do zmierzchu a teraz będą sobie machać przez 2 metrowy płot?