Gość: olsztyniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.11, 10:48 i bardzo dobrze że ciunelowa się nie dostała. bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Życzliwy ludziom Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:09 Przemawia za tobą koleżko pospolita zawiść w stosunku do Pani Ciunel. Bo niby w jakim segmencie byłaby gorszą posłanką od wymienionych w artykule pewniaków. Posiada bardzo dobre przygotowanie merytoryczne, przed 40 laty (a więc w okresie gdy nie było uczelni Pana Stacha i gdzie trzeba było naprawdę się do nauki przykładać, chociaż rzekomo były to czasy złej komuny) ukończyła jedną z najlepszych uczelni ekonomicznych w kraju, jest materialnie niezależna i posłowanie nie byłoby dla Niej okazją aby po raz pierwszy użyć markowych perfum odstawiając spirytus salicylowy (dobry na pryszcze) co ma miejsce w przypadku innych posłanek naszego regionu. Niezależność materialna jest bardzo ważnym elementem w sprawowaniu funkcji publicznych i gdzie indziej ma istotne znaczenia dla wyborcy. Z pewnością udział w tym challenge będzie dobrze wspominać. Nic się nie stało. Proponuje większą życzliwość wobec innych ludzi, a krytykę skierować do osób z przeszłością kryminalną, homoseksualistów, zdrajców idei i kolegów którzy w ławach sejmowych jednak zasiądą. Pozdrawiam cieplutko pomimo chłodnego poranka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:47 rozmawiałem z P. Ciunel we czwartek na Starym Mieście, na moje pytania tylko mówiła nie mogę, podwyżka mpk musiała być. przedszkola to nie jej wina. to po co nam taki poseł? Odpowiedz Link Zgłoś
mmascarpone Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 17:00 Zyczliwy ludziom,ale homoseksualistom już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 11:10 A na zdjęciach było widać, że najbardziej się cieszyła z wyników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moim zdaniem Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 11:20 Kijowskiemu bardzo dopomogła "ściana płaczu" za pomnikiem Jaracza. Płakać trzeba ile pieniędzy na nią zmarnotrawiono i nad jej wyglądem... A na "kulturę" podobno brak funduszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trok Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 11:52 Dostał się za to Szmidt. To pomyłka wyborców?Może i dobrze.W sejmie zginie w szarości , przynajmniej w Olsztynie nie będzie go widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POrażka Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 11:59 Właśnie - patrząc z innej perspektywy szkoda, że więcej głosów nie oddano na nieudaczników wszelkiej maści partyjnej. Mielibyśmy ich na jakiś czas z głowy. Tak jesteśmy na następne lata na nich skazani. Wybory, to zabawa grupki darmozjadów kosztem ogłupionego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:59 Szczególne gratulacje dla prezesa ZNP J. Kozińskiego-609 głosów to wynik na miarę poparcia wśród środowisk oświatowych no i ambicji miasta i powiatu Szczycieńskiego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztynianka Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 12:07 Żaden z obecnych radnych nie powinien startować w wyborach parlamentarnych, bo w ten sposób lekceważą wyborców, którzy oddali na nich głos w niedawnych wyborach samorządowych. Tak się nie robi panie i panowie! Raptem z działaczy samorządowych staliście się jakimś cudem politykami? Zapamiętajmy sobie te nazwiska i nigdy więcej nie oddawajmy na nich glosu w żadnych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 12:26 Gość portalu: moim zdaniem napisał(a): > Kijowskiemu bardzo dopomogła "ściana płaczu" za pomnikiem Jaracza. Płakać trzeba ile pieniędzy na nią zmarnotrawiono i nad jej wyglądem... A na "kulturę" podobno brak funduszy. Jednak myślę, że tzw "całokształt". Arogancja, brak sensownej koncepcji artystycznej (a nie politycznej) teatru, nonszalancki stosunek do remontu gmachu, który dla wielu mieszkańców Olsztyna jest samą w sobie wartością zabytkową (sprawa oryginalnych schodów, historycznego wystroju wnętrza, forsowanie nieszczęsnego kicz-plafonu...). No i rzeczywiście ten "nagrobek samemu sobie", jakim jest cmentarna alejka vis a vis... za nasze ciężkie pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
kacprzycki Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 15:27 Droga Olsztynianko, ponieważ sprawa poruszona w poście mnie osobiście dotyczy zatem się do niej odniosę. Każde wybory w jakich startuję - to pole do mówienia głośno o pewnych problemach. To możliwość szerszego spotkania się z mieszkańcami miasta. By uprzedzić pytania nie jestem zadowolony ze swojego wyniku, czeka mnie jeszcze wiele pracy ale nie zamierzam rezygnować. W trakcie kampanii wypłynęły choćby te oto problemy: śmieci - krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1452 przedszkola - krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1448 skołonności polityków do łamania prawa - krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1444 czy chociażby problemu - co zrobić - mają zniszczyć nasze drogi tity, czy sprawę przemilczeć - dać cukrowni zarobić ekstra 200 000 tys złotych kosztem naszych 15-20 milionów jakie będziemy musieli wydać na naprawę dróg po sezonie buracznym? krzysztof.kacprzycki.pl/?p=1442 To tylko kilka spraw, nie można zapomnieć też o drodze wodnej, jaką trzeba utworzyć na jez. Krzywym by zapewnić bezpeiczeństwo i dobre warunki do rekreacji na naszym największym akwenie. Te wszystkie sprawy są znane, pisałem o nich - przypominam. Zobaczymy co dalej z nimi, bo wszystkie zostały rozpoczęte i nie zamierzam ich odwieszać na "kołek" ważne dla tysięcy rodziców przedszkolaków, żeglarzy i kajakarzy. Dla wszystkich kierowców w Olsztynie. Cóż moje nazwisko nie jest znane z tego powodu, że jestem znany. Więc czeka mnie jeszcze wiele lat ciężkiej pracy, którą zamierzam wykonać. Nie jest łatwo - przegrać z kimś kto np jest Jolantą Kwaśniewską - o czym to świadczy? Sami zapewne lepiej wiecie, ja mam sporo do przemyślenia i niewiele czasu na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 15:41 Panie Kacprzycki, Pana cenimy, bo Pan rzeczywiście stara się coś zrobić dla naszego miasta. Dlatego jest Pan bardziej potrzebny tutaj, niż w Warszawie. Warszawa jest dla partyjnych kukiełek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztynianka Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 22:35 A cóż to jest to "coś", co stara się robić pan Kacprzycki dla naszego miasta? Poproszę o konkrety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 23:38 Kacprzycki, fałszywych graczy, do których należysz razem z Lorenzem nie toleruje nasze olsztyńsko środowisko. Won!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztynianka Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 22:38 Jak widać z pana mówienia niewiele wynika! Odpowiedz Link Zgłoś
kacprzycki Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 11.10.11, 07:10 Trudno jest prowadzić dyskusję z niematerialnym adwersarzem - ale wiem, że za każdym wpisem kryje się materialny człowiek. Nie chciałem się chwalić ale choć kilka spraw naświetlę - zaczynając od udziału w społeczeństwie obywatelskim, w życiu naszego miasta: mamy konsultacje społeczne, które są następstwem mojego działania jeszcze za czasów kiedy nie byłem radnym krzysztof.kacprzycki.pl/?p=308 a teraz mamy jeszcze dostęp do subskrypcji na olsztyn.eu - jeśli ktoś chce - będzie poinformowany o każdym zarządzeniu wprowadzonym przez Prezydenta, każdym projekcie uchwały i nowych przepisach obowiązujących w mieście - to pokłosie interpelacji w sprawie olszyńskiego BIP Można było też zostawić swojemu losowi, układ komunikacyjny, drogi chodniki, komunikację miejską przedszkola i szkoły. Jednak tego nie zrobiłem. By redaktorzy i informatycy GW nie nazwali mnie spamerem - proszę o przeczytanie tylko działu z zakresu interpelacje krzysztof.kacprzycki.pl/?cat=39 Po przeczytaniu będzie zapewne dla części nadal, że nic nie zrobiłem, przecież to na mój wniosek zrobił Prezydent i jego urzędnicy. Cóż z internetem jeszcze nikt nie wygrał i ja takiego zamiaru nie mam. Liczę że choć część faktów trafi, fakty same się obronią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sowa Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 13:24 Nie zauważacie najważniejszego - to były wybory partyjne, nie na nazwiska. Bo kto to jest, niech mi ktoś powie, jakiś Tomasz Makowski z Ruchu Palikota? Gdyby Kijowski był na liście PO, pewnie by się dostał do Sejmu. To nie jest demokracja, Szanowni Wyborcy, to ciągnie się za nami ogon partyjniactwa, dobrze ukształtowanego w czasach PRL. Palikot to inna bajka - raczej sekciarska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jul Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.pl 10.10.11, 14:06 A ja chciałem głosować na Papkego, ale jak przeczytałem jego ulotkę, to się załamałem. Program chyba żywcem przepisany z wyborów samorządowych, kiedy kandydował na radnego, nijak się ma do pracy przyszłego posła. No może jedynie w temacie obwodnicy Olsztyna w jakimś sensie , jako poseł coś by mógł podziałać, a reszta to lokalne popiardywanie - przedszkola, komunikacja, hala sportowa z kompleksem hotelowym itd. Gratuluje , ale powiem szczerze, nazwisko zrobiło swoje, bo program żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b28 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.dynamic.mm.pl 10.10.11, 14:26 Ulotka Papke żenująca, sam pewnie nie wie gdzie startuje, ale ma ładny uśmiech. Będzie nadawał się do komisji sportu. Niestety ze względu na wysoki wzrost nie będzie mógł biedak występować w tv, stojąc za plecami np. Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy ludziom Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 14:48 Szanowny Forumianin o nicku "olsztyniak" napisał: "rozmawiałem z P. Ciunel we czwartek na Starym Mieście, na moje pytania tylko mówiła nie mogę, podwyżka mpk musiała być. przedszkola to nie jej wina. to po co nam taki poseł? " Pochwaliłbym Panią Ciunel za szczerość w stosunku do wyborcy. Pozwolę sobie w paru zdaniach uzasadnić moją opinię. Otóż nasza "demokracja" i obyczaje oraz NAKAZY POZAPRAWNE funkcjonujące w polskim parlamencie (dyscyplina klubowa czyt. partyjna) czynią z posła jedynie manekina podnoszącego rękę i naciskającego guzik w ściśle określony ściągawką klubową sposób. Pytanie, ile osób ustala rygory owej ściągawki jest ciekawe ale można chyba zaryzykować że są to 1-3 osoby. Reszta jak po sznurku "zagłosować musi". Jeśli komuś ręka się omsknie to spotka go los Gosiewskiego (z Mrągowa) i usłyszy By,By, przy konstruowaniu listy na przyszłe wybory. Stąd też tak osobisty stosunek jaki przyzwoity człowiek MUSI mieć np w sprawie ochrony życia poczętego jest brutalnie stłamszony nakazem partyjnym. Mieliśmy tutaj taniec Gowina któremu nie sposób było ulec naciskowi. Ale Gowin jest osobą znaną i cenioną. Trzeba było jakoś z problemem owego gwałtu na pośle się uporać. Efektem było działanie na rozmycie (powstać miało kilka projektów rozwiązania tego problemu i sprawa na razie uschła). Inny szeregowy poseł miałby dwa wyjścia: powrót do np. fakturowania rachunków w Olsztyńskim Zakładzie Energetycznym albo zagłosowanie "jak kazano" i dalsze czerpanie korzyści w postaci nieosiągalnych uprzednio apanaży. Zatem "program" określonego kandydata w polskiej rzeczywistości ma się tak do jego poselskiej działalności jak pięść do oka. Dlatego też dla mnie nie ma znaczenia, że w dniu wczorajszym wybrano do sejmu człowieka który za rozbój z kijem bejsbolowym a następnie za nakłanianie do zmiany zeznań (przy użyciu tegoż kija bejsbolowego) siedział ponad 2 lata w więzieniu, inny obrzydliwy pedzio, transeksualistka, róznej maści kombinatorzy (jak paniusia w słynnym czerwonym kubraczku) stanowić będą normy postępowania, prawo powszechne, regulacje korporacyjne i wszystko inne. Może przykład inny: John Corzine w kampanii do senatu USA startując z New Jersey wyłożył 60 mln USD ze swojej kieszeni. Mandat zdobył. Pożegnał się z dotychczasową pracą w której za ostatni rok "urobił" 600 mln USD netto. Jako senator przez cztery lata pobierał wynagrodzenie parlamentarne w wysokości 186 tys USD rocznie. I był "moore than happy". Dlatego też zaproszenie na fundowany przez senatora obiad i pozowane zdjęcie (dotyczy to osób które odznaczyły się ofiarnością bądź odwagą w ratowaniu życia ludzkiego najczęściej strażacy, policjanci a także szarzy obywatele którzy znaleźli się w takich okolicznościach) traktowane jest jako prestiż towarzyski i zdjęcie takie najczęściej jest eksponowane na ścianie living roomu lub nad kominkiem. Ktoś może powiedzieć: nasz Stokłosa też nie poszedł po pieniądze do senatu. Prawda to czy fałsz? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 16:33 Niby masz rację, ale: - po co nam 460 sztuk manekinów na utrzymaniu za nasze podatki? - jak widać, nic nie zniechęci ludzi do bezmyślnego oddawania głosów na zasłyszane gdzieś nazwiska, bo jak można wytłumaczyć, że do Sejmu dostanie się wspaniały dr nauk ekonomicznych, który podpisał niekorzystną umowę o budowę aquaparku z firmą okienną, kiedy był prezydentem - P. Cichoń? Czyżby ludzie liczyli na dalsze wpadki? Muszą powstać okręgi jednomandatowe, żeby wyeliminować partyjniactwo i bezmyślność. Tylko, że szykujacą się koalicja nic dla Polski nie załatwi. Zapewne Tusk znowu wybierze sobie Posady Swoim Ludziom za koalicjanta po to, aby mieć alibi, że "nie można" opodatkować rolników, zlikwidować KRUS, zmusić rolników do płacenia składki zdrowotnej itd. Znowu biedni podatnicy (szczególnie ci na etatach) będą płacili haracz na rzecz rolników, którzy nawet nie muszą wykazywać przychodów w PIT-ach, bo wystarczy opinia (!!!), że mało zarabiają. Ewenementem w naszym rolniczym regionie jest to, że mamy chyba największe średnio gospodarstwa i jesteśmy najbiedniejszym regionem. Pewnie dlatego, że rolnicy zachowują się jak bankierzy - wszystko zgarniają dla siebie. Ponad połowa dotacji unijnych idzie dla rolników, więc się bogacą, ale region nie ma z tego żadnych pożytków, bo rolnicy nie płacą podatków! Wystarczy przejechać się po wsiach regionu i popatrzeć na te nowowybudowane z powodu biedy domy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doniec83 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 17:08 > Muszą powstać okręgi jednomandatowe, żeby wyeliminować partyjniactwo i bezmyśln > ość. Tu sie zgadzam. > Zapewne Tusk znowu wybierze sobie Posady Swoim Ludziom za koalicjanta po to, aby mieć alibi, > że "nie można" opodatkować rolników, zlikwidować KRUS, zmusić rolników do płac > enia składki zdrowotnej itd. Zanczy sie na kogo glosowac? Na PIS? Chyba tez juz rzadzil i jakos nie przypominam sobie zeby to zrobil. SLD? Jak wyzej. > Znowu biedni podatnicy (szczególnie ci na etatach) będą płacili haracz na rzecz > rolników, którzy nawet nie muszą wykazywać przychodów w PIT-ach, bo wystarczy > opinia (!!!), że mało zarabiają. > Ewenementem w naszym rolniczym regionie jest to, że mamy chyba największe średn > io gospodarstwa i jesteśmy najbiedniejszym regionem. Pewnie dlatego, że rolnic > y zachowują się jak bankierzy - wszystko zgarniają dla siebie. Ponad połowa do > tacji unijnych idzie dla rolników, więc się bogacą, ale region nie ma z tego ż > adnych pożytków, bo rolnicy nie płacą podatków! Tu tez sie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 17:32 A dlaczegóż by PO nie mogło utworzyć koalicji z SLD? Wszak w PO byłych członków PZPR dostatek - na czele z byłym towarzyszem z Mrągowa... Przy okazji: jak wygląda realna KRZYWDA czyniona przez polityków, którzy hołubią szarą strefę rolniczą: bliski człowiek, który płacił "całe życie" składki zdrowotne nie może mieć wykonanej koniecznej operacji usunięcia zaćmy ... bo brakuje pieniędzy w NFZ! A dlaczego brakuje? M.in. dlatego, że rolnicy nie płacą, co zresztą jest wg TK NIEKONSTYTUCYJNE! Więc - płacący podatnik jest poszkodowany, mimo płacenia składek. I dalej - skrzywdzony człowiek może posłuchać sobie w TV, jak to nie wolno zwlekać z taką operacją .... i płakać. Bo pieniądze na jego zdrowie wykorzystali m.in. rolnicy! Ale PO ma to gdzieś i dlatego będzie w koalicji z Posadami Swoim Ludziom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doniec83 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 17:43 Ja o chlebie Ty o niebie. Pytam jeszcze raz na kogo wg Ciebie glosowac jesli wszystkie partie sie skompromitowaly jezeli chodzi o KRUS i rolnikow? PIS bylo juz u wladzy i nic nie zrobilo, ale jakos nie widze zeby Cie to ruszalo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 18:44 A która partia, lub którzy posłowie zamierzają przestrzegać art. 32 Konstytucji? Na jaką Konstytucję przysięgają posłowie? Dlaczego politycy pracowicie dzielą społeczeństwo przywilejami podatkowymi lub emerytalnymi? Wyjścia są dwa: - nie głosować (mało skuteczne) - skorzystać z dobrych górniczych wzorców, czyli: z pałami na Sejm! (skuteczne) Jeśli pogarda dla podatników osiągnie poziom nie do wytrzymania , np. będzie podwyżka podatków dla podatników, nie dla rolników, będzie wydłużenie wieku upoważniającego do emerytury dla nieuprzywilejowanych podatników, nie dla mundurowych, będzie "pytanie się" czy rolnik zechce płacić podatki , kiedy podatnik musi - to nie wytrzymają tego najbardziej tępe głąby i chwycą za pały. Bo widzisz : w Polsce jest pałokracja, nie demokarcja. Każdy ma tyle.ile wydrze siłą dla siebie. A kryzys spotęguje to wydzieranie. Poza tym: dlaczego podejrzewasz mnie o sprzyjanie PiSowi - najbardziej lewackiej partii, tyle, że czarnej? W Pisie nie wspominam, bo się "nie kwalifikuje" i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 I jeszcze dokończę: 10.10.11, 19:06 co sobie która grupa wydrze siłą, to Trybynał Konstytucyjny klepnie jako "prawa nabyte". A potem TK pouczy obywatela, że art. 32 Konstytucji nie nalezy rozumieć bezpośrednio, tylko w odniesieniu do klas/warstw obywateli. Więc teraz ja pytam: - dlaczego interpretacja praw obywatelskich wg TK nie znalazła się w formie poprawki do Konstytucji? - dlaczego interpretacja równości obywateli wg TK w zależności od tego, do której klasy/warstwy należą nie jest podawana do publicznej wiadomości? Tak, żeby każdy obywatel wiedział do której klasy należy i co mu wolno. Jednemu będzie wolno tylko płacić podatki, a drugiemu będzie wolno nie płacić. Widzę dużą rolę "wolnych mediów" w uświadamianiu obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płonący kot Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 21:06 jak to na kogo? Na Palikota. Jeszcze się nie skompromitował, jeszcze ma czyste konto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyKretyn Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 22:44 Na nikogo nie głosować. Przestać głosować. Bojkotować ich niską frekwencją. Wyjść z założenia: niech się wybierają sami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doniec83 Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 10.10.11, 17:00 > Stąd też tak osobisty stosunek jaki przyzwoity człowiek MUSI mieć np w sprawie ochrony życia poczętego > jest brutalnie stłamszony nakazem partyjnym Nie przyzwoity czlowiek, tylko balwan ktory nie wlacza myslenia. A wyborca po to wybiera posla okreslonej partii, zeby nie robil za 'kreta' partii na ktora sie nie glosowalo. >Ale Gowin jest osobą znaną i cenioną Moze w srodowisku PISowskich oszlolomkow, choc nawet i oni go nie poparli, co widac bardzo dobrze po jego miernym wyniku. >na ścianie living roomu To sie po polsku nazywa pokoj goscinny. Polska jezyk trudna jezyk? Ale jesli juz probojesz blysnac znajomoscia angielskiego to nie: > usłyszy By,By tylko Bye, Bye. Jak widac angielska jezyk tez trudna jezyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zatorzanka Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 16:35 Ja tez sie ciesze ze pani Ciunel nie dostała się do sejmu bo jest potrzebna w olsztyńskim ratuszu. Jedyna która ma energię i nie jest jej wszysto jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
olsztynski.blogspot.com Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p 10.10.11, 16:38 Tylko czego się potem spodziewać po takim pośle jak pan Papke? Podobno już na sesjach rady miasta specjalnie nie błyszczał a co dopiero taki człowiek osiągnie dla regionu w stolicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: każdencoś Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.11, 08:53 Przystojny jest. Bedzie promował region. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taki tam A propos znanej kandydatki do Sejmu. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 18:54 Dopiero po fakcie skojarzylem sobie, ze chyba "wlazlem" na osobe bedaca sobowtorem szanownej pani kandydatki na poslanke (szostka) przed jakies poltora tygodniem o godz. 8.00 rano przed Realem w Olsztynie. Parking byl pusciutki, a ona mimo to (owa nieslychanie podobna osoba) zaparkowala na miejscu dla inwalidow, przy wejsciu kolo Makumby. Na moja uwage powiedziala, ze przeciez nie widzi jakiejs wielkiej kolejki do tego miejsca, etc. A w ogole spieszylo sie jej do pralni. Tylko na minutke. Zagadala mnie na smierc ("a pan to w ogole zonaty? co pan moze wiedziec o kobietach?!", "a moze ja mam okres"). No, pomyslalem sobie, jakie to szczescie, ze to tylko sobowtor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płonący kot Re: A propos znanej kandydatki do Sejmu. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 21:08 pewno jaki sobotwór Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABC Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 21:43 Grunt że Szmit idzie na Wiejską. Na 4 lata mamy spokój i miasto wolne od niego i jego niedorzecznych pomysłów. Niech Warszawę zrobi miastem wolnym od futbolu, i postara się przenieść w inne miejsce kilka monumentów. Ave ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.10.11, 23:01 Kto teraz poprowadzi korowód z wieńcami na święta wszelkiego kalibru. Trochę szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Korekta Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.11, 07:45 > Najwidoczniej poza Olsztynem to nie wystarcza, nie mogło mu nawet drugie miejsce na liście Sojuszu. W jakim to jest języku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj oj Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.mm.pl 11.10.11, 16:37 Gość portalu: Korekta napisał(a): > > Najwidoczniej poza Olsztynem to nie wystarcza, nie mogło mu nawet drugie > miejsce na liście Sojuszu. > > W jakim to jest języku? Jeśli nie umiesz zgadnąć, że wypadły po prostu dwie literki (moglo=pomogło), to korektorką byłabyś bardzo marną. Od korekty wymaga się inteligencji i domyślności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janosik pytanie do radnego Kacprzyckiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.11, 09:03 "Przy okazji warto wspomnieć dopiero dziewiąty wynik wśród działaczy SLD Krzysztofa Kacprzyckiego. W rozmowie z "Gazetą" przyznaje, że nie martwi go to specjalnie, bo jest olsztyńskim radnym i będzie się mógł skupić na pracy w samorządzie." - panie Krzysztofie, wiem, że Pan tu zagląda, proszę więc o odpowiedź. Po co więc kandydował Pan do Sejmu? Jaki był powód Pańskiej decyzji? Czy nie chęć zamienienia Ratusza na salę Sejmową? Swoją drogą uważam, że powinno być zakazana możliwość kandydowania do Sejmu / senatu przez obecnych samorządowców (radni, marszałkowie, wójtowie, burmistrzowie, etc.), bo to jest oszukiwanie tych wyborców, którzy poparli danego kandydata chwilę wcześniej w wyborach lokalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: pytanie do radnego Kacprzyckiego IP: *.205.10.159.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.10.11, 10:05 Zgadzam się w zupełności z janosikiem, ale jeszcze jedno... nie otrzyma Pan mojego głosu, póki nie dowiem się, że ukończył Pan studia. Zajmuje się Pan wszystkim i nie wiem czy jest Pan w stanie doprowadzić chociaż jedną sprawę do końca...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z OWSIiZ Re: pytanie do radnego Kacprzyckiego IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.11, 17:41 Pan Kacprzycki studiuje na drugim roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hcwarmia dokładnie dokładnie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.11, 12:46 zakazać wszelkiej maści radnym, marszałkom, wójtom, wojewodom itd. kandydowania do Sejmu i Senatu! co to za żenada!? poprzeskakiwać ze stołka na stołek! no żesz jego mać! Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Życie jest zawiłe, czasem nawet perfidne ... 11.10.11, 13:43 Gość portalu: janosik napisał(a): > Swoją drogą uważam, że powinno być zakazana możliwość kandydowania do Sejmu / s > enatu przez obecnych samorządowców (radni, marszałkowie, wójtowie, burmistrzowi > e, etc.), bo to jest oszukiwanie tych wyborców, którzy poparli danego kandydata > chwilę wcześniej w wyborach lokalnych... W zasadzie to racja. Ba, ale tylko w zasadzie. Po pierwsze: takie "cudo" to nie tylko u Nas. Burmistrzowanie w Paryżu, Gubernatorstwo stanu - to tradycyjna "odskocznia" do Prezydentury Kraju (i to takiej realnej władzy!). Po drugie: wybór do władz KRAJOWYCH, to choćbyśmy pękli, oznacza wyższa rangę - choćby na skutek bardziej drastycznych Skutków sprawowania tej władzy. Można sobie sobie wyobrazić samorządowca dość głupio wybranego, bo "miał gadane", ale powinniśmy poczuć zimny dreszcz na plecach na myśl o TAKIM wyborze do funkcji wpływającej na losy Kraju. Tu naprawdę trzeba brać pod uwagę SPRAWDZONĄ działalność na szczeblu nieco niższym, ale jednak naprawdę poważnym. Będziecie się śmiać (niektórzy jadowicie) ze znanego mi przykładu, ale jest on pouczający dla naszych emocji: - gdy komuna padła (niby padła!), a trzeba było kogoś postawić do rządzenia Państwem i jego województwami, to po prostu rozpacz była. Bo niby Kogo? Jeśli ktoś był sprawdzony, doświadczony na zarządczej funkcji merytorycznie, to nieuchronnie to oznaczało jednocześnie bycie komuchem, lub komuny zaufanym "pridupnikiem". No tak, ale - więc Kogo? Bo niby skąd wziąć kompetentnego, a jednocześnie nie uświnionego? Nie było wyboru - trzeba było "dać własne mięso, z własnego ciała". Mądrych działaczy "Panny S". A na Ich miejsce (z naturalnej konieczności) - mieć samemu już nieco mniej mądrych. Mądrzy na kamieniu się nie rodzą. No ile może być ZŁOTA w glebie? Nieskończone ilości? - nie bądźcie głupi! Na skutek powyższego Panna S (w jakimś stopniu) zrobiła seppuku. Dla Polski! I żeby to chociaż z oczekiwanym skutkiem - ze skutecznym obsadzeniem funkcji Sterników Kraju. Ale - gdzie tam! Świetny waltornista, to niekoniecznie świetny dyrygent, choć nadal nie wolno odmówić mu szacunku za dokonania! Sytuacja przymusowa, to po prostu przymusowa, taka mać - gdy los nie daje innego wyboru! Więc: - chyba zdajcie sobie sprawę z OCZYWISTOŚCI, z konieczności lokalnego sprawdzenia kompetencji intelektualnych chętnych do rządzenia - i oddania Polsce tych Najlepszych! PS wspominając powyższe, nie mogę odpędzić myśli od pewnego "kamienia milowego", (choć uważanego za błahy) dla Kraju. Gdy Alojzy Pietrzyk, robol, górnik, Poseł, występując w imieniu Panny S, obalał rząd Pani Suchockiej - tego pierwiosnka (w jakimś tam stopniu) liberalizmu gospodarczego, gdy tym samym oddawał władzę z powrotem komuchom. (wściekle zróżnicowane spektrum prawicy przegrywa zawsze z powodu wierności swym zróżnicowanym Zasadom, a Lewica ma w zadku Zasady i to jej handicap w walce o władzę) tenże Alojzy Pietrzyk, w swym historycznym wystąpieniu sejmowym, OŚMIELIŁ SIĘ użyć łacińskiej sentencji - a do tego, jako robol, "nie miał prawa". Górnik nie miał prawa piąć się w górę, równać w górę, rozwijać swych możliwości intelektualnych. Ten rechot z ław sejmowych (naprawdę rechot) inteligencji nadal budzi mnie w nocy (bo nie mam okupacyjnych koszmarów sennych, jak moi Rodzice). Wara od retoryki wyniesionej z Liceów! Do tego ma prawo wyłącznie kasta intelektualna, zrodzona z rodziców inteligentów. To wtedy (wg mnie!) pękło fałszywe (łaskawych, mądrych Tatusiów, wobec niedorozwiniętych Synków) Przymierze zawiązane w roku 1976, sugerowane przez inteligencję robotnikom, pełną gębą konsumowane już, przez "platońskich filozofów" w latach 1980-81, nie wspominając o latach od 1989. Już wtedy słyszałem podejrzliwe, robotnicze "oni chcą po naszych plecach ...". KOR, genetyczny synalek PZPR, świetnie znający jej tezy, był świadom, że inteligencja to ZERO w walce, co jasno opisał Wyspiański w "Weselu". Że tylko robotnicy "nie mają nic do stracenia oprócz kajdanów" - i stąd Ich wiarygodna determinacja. (robotnicy do czasu nie wiedzieli, że kapitał może być świetnie zastąpiony przez mafię aparatu partyjnego posługującego się Państwem) Ja doskonale wiem że, pokrętnie ale jednak!, już nie UW, a PO jest sukcesorem KOR (czort tam z pieprzniętym Maciarewiczem - ale on chociaż w samych Zasadach chce być wierny prawdziwemu antykomunistycznemu sojuszowi robotników z inteligencją - ale jaką On ma ponurą, przerażającą mordę (za przeproszeniem!)) Ja chcąc byś wiernym swej wdzięczności Robotnikom (tak w rzeczywistości naprawdę często tracącym część swego kawałka chleba - za moją Wolność) właśnie dlatego wspieram PiS. Doskonale wiem o przypadłościach tego wodzowskiego ugrupowania. Bardzo chętnie bym je zamienił na skuteczniejsze. ALE (NA RAZIE) NIE MA LEPSZEGO. W każdym razie szanuję "roboli", "mohery" i klechów stojących przy nich w Stoczni. Oddających za nich życie na zaporze. Grube, pazerne, lubieżne świnie pełnią wiele zawodów, a nie tylko tej jeden "upatrzony". Ja nie dostrzegam realnego, konkurencyjnego wyboru dla mego wdzięcznego trwania przy Ludziach, choćby szarych i łatwych do ośmieszenia, choćby przez te komiczne włóczki na głowach ich Matek i Żon - niż trwanie przy PiS. No dlaczego, dlaczego mnie Bóg skazał na przymusowy szacunek wobec maluśkiego, zabawnego wodzusia, złodzieja Księżyca? Bez Którego wszystko się rozpierniczy! To chyba nakaz rozumienia, nieporównanie większego, Przykładu: - że brudny, zeszmacony , przybity do jakichś śmierdzących trupią zgnilizną belek - WBREW POZOROM jest, przez wieczność - najistotniejszy! Nie patrz człeku na pozory - nie one są ważne. W Wielkich sprawach i drobnych. PS2 Ufff Świetnie wiem, jak mój tekst nadaje się do wybierania fragmentów w celu przypierniczania mi. Jedyna osłoda - że przypierniczania przez tendencyjnych, propagandowych głupków bez własnej istotnej historii życiowej (komuszą ignoruję!) - takich od bezpłciowego kłapania gębami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz prz... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.11, 13:28 tych samorzadowców którzy startowali do sejmu bo nie chca pracować w samorządach powinno się z nich usunąc niezależnie od wyniku wyborów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.11, 16:26 Szkoda ze Pasławska nie została wybrana jest przyzwoita zdolna i pracowita i potrafi sie z wszystkimi dogadać w sprawie środków unijnych przede wszystkim -pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dumbo Re: Znani na listach. Komu poszło, a komu wręcz p IP: *.olsztyn.vectranet.pl 11.10.11, 17:01 Osoby wybrane do sejmu powinny przede wszystkim umieć naciskać przyciski. Umie? Odpowiedz Link Zgłoś