kecawa
13.10.11, 16:55
W wyborach AD 2011 wygrała partia konformistycznego trwania. Trudno jednak mieć pretensje do ludzi tej partii, którzy z okrągłego bycia
i wykorzystywania władzy do kupowania zwolenników uczynili polityczny wehikuł.
Wyraźne przesuwanie się PO na lewo jest faktem, a odbywający się na naszych oczach proces konsumpcji SLD jest więcej niż zaawansowany ( niezdarne próby przeciwdziałania ze strony Kalisza czy Kwaśniewskiego nie są w stanie tego procesu zatrzymać). To przesuwanie się na lewo jest logicznym działaniem konformistów z PO .
W Europie nasilające się procesy dechrystianizacyjne są faktem, więc ostrożne wejście w buty polskiej lewicy przez polityków tej partii jest działaniem wysoce racjonalnym. Tylko wspomnienia z poprzednich lat i obecność Gowina powodują, że wielu jeszcze z nas żyje iluzją konserwatywnego charakteru PO. To się już dawno, proszę Państwa, skończyło przecież proces zlewania się tych dwóch partii jest zaawansowany w terenie, co drugi były aktywista SLD jest dzisiaj działaczem PO. Obecnie na naszych oczach realizowany jest ten proces na poziomie Warszawy( Bartosz Arłukowicz, Witold Gintowt-Dziewałtowski, Dariusz Rosati i wielu innych)
Na polskiej scenie politycznej pojawiła się tym sposobem nowa konformistyczna lewica, która tani antyreligijny populizmu na stałe zaczyna wpisywać w swój przekaz. Wokół niej orbituje lewacki Ruch Palikota.
Po drugiej stronie sceny politycznej mamy niewątpliwie chadecki PiS i predestynowany w sposób naturalny do współdziałania z nim, choć aktualnie współpracujący z Tuskiem, PSL.
kecaw