Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości

14.10.11, 16:05
PiS złoży projekt uchwały, która ma uniemożliwić usunięcie krzyża z sali sejmowej - zapowiedział prezes partii Jarosław Kaczyński. Nie ma powodu, by symbol tego nastawienia miał być eliminowany, dlatego że grupa ludzi o szalonych przekonaniach sobie tego życzy.
wyborcza.pl/1,76842,10467429,Prawo_i_Sprawiedliwosc_i_krzyz.html
Szaleni to są przede wszystkim ci, którzy mylą pojęcie wiary z pojęciem nacjonalizmu. A zawieszenie krzyża w sali sejmowej jest właśnie takim objawem. Słowa Kaczyńskiego: "tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem" świadczą o próbie naginania prawa i konstytucji dla swoich nacjonalistycznych zawołań. Wiele lat temu inny człowiek podobnego wzrostu, podobnego nikczemnego charakteru pod innym krzyżem też nawoływał "prawdziwych Niemców" do czynu. Świat to odczuł jako brunatną przemoc.

A w Polsce?
Krzyż już jest, pochodnie też. Słowa o jedynych prawdziwych Polakach także. Co będzie dalej? Eksterminacja obcokrajowców, homoseksualistów, inaczej myślących? Dlatego uważam, że krzyż nie powinien zniknąć z sali sejmowej, aby nikt nie mógł się na niego powoływać jako jedynej i słusznej drogi rozwoju naszej państwowości.
    • edico Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości 14.10.11, 16:10
      P.S. Ostatnie zdanie powinno brzmieć:

      Dlatego uważam, że krzyż powinien zniknąć z sali sejmowej, aby nikt nie mógł się na niego powoływać jako jedynej i słusznej drogi rozwoju naszej państwowości.
      • Gość: roman Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.ro 14.10.11, 16:20
        Dla mnie za sprawą Kaczystów krzyż stał się symbolem wszelkiego zła a kościół stracił na uznaniu!
        • edico Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości 14.10.11, 16:30
          20 lat nachalnej ewangelizacji w Polsce swoje zrobiło. Teraz pokolenie Jana Pawła II będzie zdejmowało krzyże .
          • Gość: mix Dobrze uchwycone IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 22:17
            Pokolenie Palikota zamiast pokolenia JPII.
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10475016,Zamiast_JPII__pokolenie_Palikota___To_bardzo_gorzki.html
        • privus Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości 14.10.11, 23:49
          Krzyż jest symbolem wiary i jego miejsce jest w kościele a nie w sejmie, gdzie został powieszony przebojem nocą. Jeżeli ktoś chce, to może sobie powiesić w domu, ale tylko w swoim domu a nie czyimś. Sejm jest naszą wspólną instytucją i należy do całego narodu, a nie cały naród jest za krzyżem. Jeżeli rzeczywiście musi tam być, to niech go będzie w sejmie proporcjonalnie stosownie do woli narodu. Tylko kto się na to zgodzi, by wisiało tam mniej niż pół krzyża???
      • Gość: hihi Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 16:25
        Slusznie. Przy okazji mozna wywalic z sejmu orla. Po co w ogole nam rowniez hymn, barwy narodowe i ojczysty jezyk ? Przeciez sa wsrod nas rozne mniejszosci, a to niemcy a to ukraincy itd.
        Usunmy wiec wszystkie symbole i wprowadzmy urzedowy ponadnarodowy jezyk sowiecki a w kraju zrobi sie bogato cudnie i wspolczesnie.
        A nade wszystko bedzie TOLERANCYJNIE
        Symbole to wszak zabobony i sredniowiecze no i okupacja watykanu. :P

        • Gość: mix Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 17:00
          Zapomniałeś wspomnieć o brakującym koszu jajek w sejmie. Jako prawdziwny Polak powinieneś dokonać bogobojnego czynu i zawiesić go nad drugimi drzwiami i to najlepeij na niebieskiej wstążce :)
          • Gość: hihi Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 18:52
            Racja zapomnialem, ale o tym ze nasza konstytucja jest podrzedna w stosunku do praw Brukseli
            wiec w sumie co ma krzyz do gadania skoro cokolwiek nasz (okupowany przez watykan) Sejm uchwali to i tak musi to byc dostosowane do Brukseli?? I jak to sie ma do tego co pisze "swiatly" mix ze Polska rzadzi Watykan skoro cokolwiek by nie uchwalil to musi to byc zaakaceptowane przez komisarzy (skad ja pamietam ta nazwe) unijnych? :P
            • Gość: mix Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 22:22
              Zbyt wiele nie zapominasz i zbyt mało widzisz, by móc poważnie potraktować kogoś posiłkującego się wyłącznie tak prymitywną formą wymiany własnych myśli. Jak widać, niektórzy są psychicznie stworzeni do noszenia klapek na oczach i bata na śniadanie ;)
    • mariusz2010 Profanacja. 14.10.11, 18:51
      Krzyż to symbol. Symbol męczeństwa i śmierci skazanego przez kapłanów za idee, niezgodne z ich chciwością i obłudą.
      Nie jestem przeciwnikiem krzyża. Nie chcę odbierać ludziom iskry nadziei, ze może jakimś cudem doczekają się sprawiedliwości i czystości intencji. Że tkwiące w nich zwierzę ulegnie bez reszty temu, czego spodziewamy się po człowieczeństwie. To daje ogromną siłę religiom, które wyznają nawet naukowcy odrzucający mity o tworzeniu świata i nie uznający świętosci ksiąg religijnych ani obrzędów. Wiara w ideały pozostaje.
      Niestety, ludzie są tylko ludźmi. Kapłani starający się w oczach społeczeństwa uchodzić za namiestników boga, jakże często wykorzystują swoją pozycję do prymitywnego bogacenia się ( wbrew temu co głoszą ), dawania ujścia swoim chuciom ( też wbrew ).
      Pod pozorem wiary, wykorzystują symbole religijne jak dymną zasłonę do swoich całkowicie świeckich, często całkowicie nie dajacych dobrego przykładu celów. Chciwość i obłuda nie jest mniejsza niż wtedy, gdy mordowano Chrystusa.
      Dlatego ludzie odwracają się od nich. Dlatego krzyż przestaje być symbolem wiary w dobro.
      Dlatego zaczyna kłuć w oczy tam gdzie niegdyś był symbolem nadziei.
      • edico Re: Profanacja. 14.10.11, 23:31
        O tym, że kościół profanuje swoje symbole wtykając krzyż gdzie tylko popadnie, już kiedyś pisałem na ten temat. Tutaj przypomnę tylko słowa Palikota:
        "My krzyża nie będziemy ściągali, ale na pewno zwrócimy się do marszałka z prośbą o przestrzeganie konstytucji. Jeśli Sejm się nie zgodzi, przekażemy to do trybunału. Przecież jest droga normalna. Nie będziemy robili żadnych awantur. Chcemy, by zgodnie z konstytucją w Sejmie nie było krzyża. "

        Z uśmiechem na ustach przyjmuję wypuszczenie na ścianę awantur Kaczyńskiego i jego ferajny w sprawie konieczności przestrzegania Konstytucji RP :)

        Można powiedzieć, że Palikot znowu wpuścił Kaczyńskiego i jego zwolenników w pole przeznaczone dla durni. Czy teraz będzie Kaczyński występował przeciwko przestrzeganiu zapisów Konstytucji RP??? :o)
        • Gość: mk Młodzi już zaglosowali i to jednoznacznie IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.11, 23:37
          Ponad 200 000 młodych ludzi z ponad 1000 szkół w całej Polsce zagłosowało w młodzieżowych wyborach parlamentarnych. Głosowanie odbyło się 30 września 2011 roku w ramach akcji Centrum Edukacji Obywatelskiej Młodzi głosują 2011.

          Młodzieżowe wybory w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych wygrał Komitet Wyborczy Ruch Palikota (36%). Drugie miejsce zajął Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość (20,9%). Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP zajął trzecie miejsce (20,4%).

          Głosy ważne zostały oddane na następujące komitety wyborcze:

          Komitet Wyborczy Ruch Palikota - 35,94% (68 936 głosów)
          Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość - 20,86% (40 003 głosów)
          Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska - 20,43% (39 181 głosów)
          Komitet Wyborczy Polska Jest Najważniejsza - 5,5% (10 546 głosów)
          Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej - 6,25% (11 985 głosów)
          Komitet Wyborczy Nowa Prawica – Janusza Korwin-Mikke - 4,61% (8 842 głosów)
          Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe - 3,36% (6 450 głosów)
          Komitet Wyborczy Polska Partia Pracy - Sierpień 80 - 1,6% (3 072 głosów)
          Komitet Wyborczy Prawica - 0,67% (1 284 głosów)
          Komitet Wyborczy Nasz Dom Polska-Samoobrona Andrzeja Leppera - 0,51% (969 głosów)
          Komitet Wyborczy Wyborców Mniejszość Niemiecka - 0,28% (540 głosów)
          • Gość: rem Re: Młodzi już zagłosowali i to jednoznacznie IP: *.ip.netia.com.pl 15.10.11, 04:31
            Po prostu nie wytrzymują już tego kierunku rozdwojenia wątpliwej jaźni dając dając mu najzwyklejszego kopa.
      • privus Nie tylko profanacja. 15.10.11, 00:00
        Widzę nieco głębszy odcień tego krzyża powieszonego w sejmie. Otóż krzyż ten karmi niektórych i to nad wyraz dobrze. Przede wszystkim kler i katechetów. Po drugie jest symbolem tego, że katolicy pogardzają państwem polskim, otwarcie lekceważąc konstytucję. Jest w Sejmie to wyrazem tego, że Polska nie jest wspólnym domem dla wszystkich Polaków a tylko dominium watykańskim.
        • Gość: ? Re: Nie tylko profanacja. IP: *.f.79ae.static.theplanet.com 17.10.11, 19:13
          PiS to schizma katolickiej schizmy Rydzyka.
          • mariusz2010 Krzyz Pański 18.10.11, 04:28
            Krzyż w sejmie nie jest dla wiary. Ma po prostu przypominać posłom o ich powinnościach wzg. duchowieństwa.
            I mogę się założyć, że jeśli go nie zdejmą, to po którejś nocy będzie wisiał większy.
            • Gość: mix Re: Krzyz Pański IP: *.ip.netia.com.pl 18.10.11, 09:29
              Jest to więcej, jak pewne. Od 20 lat obserwujemy nieustanny przyrost apetytów i bieżących potrzeb purpuratów sterujących kościołem katolickim przy jednoczesnej ucieczce od odpowiedzialności za sposoby dogadzania swojej chuci.
            • akant_ol Re: Krzyz Pański 18.10.11, 19:00
              Krzyż był symbolem krzyżaków, którzy pod berłem papieża walczyli z polskością. I teraz ten krzyżacki symbol ma wisieć w sejmie???
    • Gość: WP Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: 176.31.128.* 26.10.11, 15:29

      Co ma krzyż wspólnego z Polską? Z Polakami? Jest symbolem Polski?
      • Gość: ak Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 01:59
        wierzejski.blog.onet.pl/Palikotysci-a-mroczne-poganstw,2,ID437738014,n
        • Gość: ewa Re: Krzyż na plecach Prawa i Sprawiedliwości IP: *.compute-1.amazonaws.com 01.11.11, 17:24
          Wątek jest o bezprawiu postępowania krzyżowców. Nie akceptuję takich prymitywnych postaw, jak to pokazał Kardynał Ravasi i nasi biskupi dając jasny przekaz o swym prymitywiźmie:
          - "nie akceptuję stawania przed białą ścianą, bez żadnego znaku, bo to nie ma sensu" - powiedział kard. Ravasi. No, cóż... ja bym proponowała temu panu z Watykanu czasami stuknąć się o ścianę, może wtedy zrozumie, że pusta, nieoznaczona ściana przez tę czy inną formację ideologiczną nie musi świadczyć o nieczystych intencjach wobec wszystkich, którzy przed tą ścianą stają. Tego niestety nie można powiedzieć o ewangelizatorach krzyżowych, czego historia dowiodła aż zanadto, by darzyć czarnych i ich zwolenników jakimkolwiek zaufaniem.
          • edico Demonologiczna wpadka PiS czy bezdenna naiwność 02.11.11, 11:13
            pisowskiego elektoratu?

            Zarówno Pismo Święte, jak i Tradycja Kościoła wyrażana w dziedzictwie teologicznym, wypowiada się bardzo konkretnie na temat szatana i jego aniołów. Wybór miedzy dobrem a złem jest nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. A tu o konsekwencjach zarówno religijnych jak i moralnych wynikających z tego niebezpieczeństwa dla życia chrześcijanina mówi się bardzo mało a najczęściej wcale zamiatając najzwyczajniej swe brudy pod dywan i często nie bierze się ich pod uwagę. Najczęściej mówi się o stosowaniu wszelakiego rodzaju modłów, amuletów i babilońskich praktyk egzorcystycznych, zapominając o Chrystusie, który miał "definitywnie" pokonać szatana. A w jaki to sposób go pokonał, skoro pozostawił mu przynajmniej sporą część jego oręża oraz swobodę działania, by mógł sprawować władzę nad światem - ten "książę tego świata"? A owe oręże szatana przejawia się przecież w głoszonej przez Kościół możliwości władania człowiekiem pośrednio lub bezpośrednio, o czym wspominał już Orygenes - jeden z twórców Trójcy Świętej - pisząc, że jest ona sprawowana: "(...) nad tymi, którzy ulegli jego występkowi...". Czym to się różni od deterministycznej i materialistycznej doktryny filozoficznej głoszonej przez Jean Meslier'a odnoszącej się do ewolucyjnej walki przeciwieństw, tylko pozbawionej tajemniczości religijnych sił zaświatów? Jak daleko odskoczyło to od determinizmu Demokryta czy marksistowskiej dialektyki pozbawionych religijnej nadbudowy w postaci cudów, wolnej woli człowieka itp.?

            Praktyki egzorcystyczne jako forma daniny czy przekupstwa woli bożej były już znane w religiach babilońskich w celu uwolnienia osób i miejsc za pomocą obrzędów magicznych czy medycznych. Przykładem może być kozioł ofiarny (Kpł 16, 3-27). Analizując kulturę starożytnej Grecji, można spotkać się również z bogatą praktyką antydemoniczną. W judaizmie były stosowane praktyki mające przeciwdziałać złowrogim siłom, do których zalicza się np. święconą wodę. Egzorcyzmy pojawiają się ok. 200 roku przed Chrystusem w Księdze Tobiasza (6, 8; 8, 2), w otoczce towarzyszącej im magii zawierającej swego rodzaju "rytuał egzorcystyczny", który został objawiony przez anioła Rafała: „serce i wątrobę ryby spal przed mężczyzną lub kobietą, których opanował demon lub zły duch, a zniknie opętanie i już nigdy nie zwiąże się z nim. A żółcią trzeba potrzeć oczy człowieka, którego pokryło bielmo, dmuchnąć potem na nie, na to bielmo, a oczy będą zdrowe” (Tb 6, 8 - 9). Wówczas rozumie się egzorcyzmy jako władzę sprawowaną w imię Boga (Za 3, 2; Jdt 9), jako realizację próśb, zanoszonych w modlitwie przez człowieka sprawiedliwego. A jeżeli modły te wznosi człowiek niesprawiedliwy, jak to było z faktem historycznym, że 600 lat temu po bitwie pod Grunwaldem, ówczesny papież Marcin V obłożył klątwą króla polskiego i wszystkich Polaków za walkę przeciw Kościołowi Świętemu i klątwa nie została dotąd zdjęta? Jak się do tego wszystkiego mają modły Jana XXIII (Baldassare Cossa 1410-1415), który za młodu był korsarzem?

            "Egzorcyzmy, które zajmowały poczesne miejsce w Kościele pierwotnym, były również ważną posługą w średniowieczu i później", pisze ks. René Laurentin, który w tym momencie przemilcza niechlubny okres inkwizycji w Kościele. Na ile zmieniła się sytuacja, skoro w dzisiejszym katolicyzmie każda diecezja musi być zaopatrzona przynajmniej w jednego urzędującego adepta sztuki egzorcystycznej? Nie ma już stosów? Przeczy temu wyrok Międzynarodowego Trybunału na katolickim misjonarzu o. Athanase Seromba skazanym na dożywocie właśnie za spalenie 3000 Tutsich, nota bene także katolików. Czy można inaczej postrzegać ewangelizację dokonywaną rękoma zwolenników PiS, jak to zasugerowała ewa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja