privus
18.10.11, 15:44
Pomorski adwokat Kazimierz Smoliński inicjuje powołanie instytutu, który zajmie się monitorowaniem przypadków naruszania uczuć religijnych i znieważania symboli religijnych. Pierwszym krokiem poprawy sytuacji ma być inicjatywa powołania stowarzyszenia w formie instytutu, który mógłby formalnie interweniować i przeciwdziałać przypadkom niszczenia bądź obrażania wartości katolickich w społeczeństwie. Adwokat z Tczewa chce, by instytut realizował swoją działalność w trzech zakresach.
Po pierwsze, chodzi o filar naukowy, gdzie byłyby przygotowywane naukowe ekspertyzy ze strony religioznawców, historyków, ale również prawników. Drugi element, to pomoc osobom poszkodowanym w walce o ich prawa przed sądami. I trzeci: ułatwianie składania pozwów osobom, których uczucia religijne obrażono.
Czy przewielebny adwokat w ferworze swych twórczych zapędów chyba przez zbyt wielkie zaangażowanie zapomniał o istniejącej jeszcze możliwości utworzenia czwartego filaru polegającego na zbieraniu opału na stosy?
fakty.interia.pl/polska/news/sposob-na-bluzniercow-powstanie-specjalny-instytut,1708903