Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 12:11
Celowo zakładam nowy wątek .Poniżej topik o tramwajach zamienił się w typową tu wulgarną pyskówkę .
Podniecacie się przebiegiem linii ,niektórzy wielkimi kosztami inwestycji.
A ja z innej beczki .Czy ktoś zna/może ujawnić szacunek kosztów eksploatacji sieci tramwajowej w Olsztynie ?.
Chodzi mi o prognozę rocznych kosztów eksploatacji począwszy od utrzymania taboru/zajezdni skończywszy na utrzymaniu i odśnieżaniu torowiska.
Jak ma się to do kosztów komunikacji autobusowej. Jak się ma koszt przewiezienia pasażera tramwajem tzw "osobokilometr"do analogicznie przewozu autobusem.

Też ciekawi mnie prognoza długoterminowa kosztochłonności -remonty torowisk/trakcji naprawy główne i wymiany taboru. Jak w perspektywie np 15lat (czy ktoś w Olsztynie myśli w takich ramach czasowych?)ma to wyglądać .

Na pewno takie wyliczenia są -nie mam czasu peregrynować po urzędach więc ponieważ czasem piszą tu mądre i doinformowane osoby to może któraś z nich by coś w temacie napisała ?.
P.S ostatnio w Olsztyńskiej skarżył się ktoś z Ratusza że podwyżka cen biletów MPK przyniosła mniejsze wpływy niż zakładano(co ludzie piszący na tym forum dawno przewidzieli) .
    • zbyszek07 Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie 26.10.11, 13:15
      Jakie będą koszty wprowadzenia komunikacji tramwajowej w Olsztynie? Koszty materialne i inne, (zakorkowanie i tak zapchanego miasta) Za ile setek lat zwrócą się poniesione koszty. Przyjmując że będą chętni do przemieszczania się tamwajem po określonych trasach, i płacenia za bilet. Wydaje mi się że tramwaje w Olsztynie są pomysłem jak z tego żydowskiego dowcipu; skoro ci ciasno w mieszkaniu, kup sobie do niego kozę, gdy się jej pozbędziesz - będziesz miał luźniej. Zaznaczam że pamiętam olsztyńskie tramwaje, bardzo je lubiłem, ale wprowadzanie ich obecnie jest moim zdaniem dla miasta bez sensu ekonomicznego. Nie stać nas po prostu na taką sentymentalną zabawkę. Lepiej przeznaczyć fundusze na nowe rozwiązania komunikacyjne.
      MPK odstrasza klientów podnosząc ceny biletów, zamiast zachęcać, po prostu są też inne możliwości przemieszczania, można nawet iść pieszo i liczyć ile zaoszczędziliśmy na biletach,
      a czasem może się okazać że dojdziemy wcześniej... tramwajami będziemy jeździli taniej?
      ;p
      • privus Ekonomika miasta a polityka władz 26.10.11, 14:28
        Ekonomista miasta spogląda na miasto po przez przez pryzmat jego „funkcji dobrobytu” zamieszkania w nim. Wlicza się w to także koszty czasu spędzonego w korkach przez kierowców pojazdów, a to jest po prostu czysta strata nie tylko samego czasu. W skali rocznej społeczne koszty urastają do niebagatelnego poziomu rzędu 40-60% wszystkich nakładów ponoszonych na utrzymanie miasta obciążających zarówno budżet miasta jak i budżety rodzinne. Nie ma więc żadnego ekonomicznego uzasadnienia dla dogęszczania zakorkowanych ulic, ponieważ ich przepustowość i tak już jest ograniczona. Tymczasem w centrum Olsztyna miast poszerza się ulice kosztem chodników nawet nie spoglądając na to, co generuje większe uciążliwości. Na ekonomikę miasta można też spoglądać jako na nauką zwracającą uwagę na postępujące zjawiska ekologiczne- można bowiem zobaczyć jaki jest popyt na tereny zielone, porównując ceny mieszkań wokół parków z cenami mieszkań z dala od terenów zielonych. Praktyka pokazuje, że mieszkańcy skłonni są bardzo wiele zapłacić za teren zielony w sąsiedztwie, a dzielnice pozbawione atrakcyjnych terenów zielonych potrafią podupadać, zamieniać się po prostu w slumsy. Nawet polska praktyka pokazuje że centra miast wyludniają się na dramatyczną skalę (patrz casus Poznania), a długofalowo mogą nawet zmierzać do przekształcenia się w slumsy. Tak wg wielu krytyk prasowych stało się z jedynym warszawskim deptakiem, ul. Chmielną, niemogącą sprostać konkurencji nastawionych na klientelę samochodową podmiejskich centrów handlowych. Niefrasobliwa polityka urbanistyczna i transportowa - a nie są to bynajmniej rzadkie przypadki – owocuje wręcz przeciwnymi skutkami w stosunku do założeń niezbyt przemyślanych zamierzeń. Los taki spotkał nawet wielkie aglomeracje, jak np Detroit w USA. W USA istnieją aglomeracje, gdzie jedynie co 100-na czy co 200-na osoba podróżuje komunikacją zbiorową. Komu jak komu, ale olsztyńskim architektom tego rodzaju zjawiska nie powinny być obce. A czy tak jest rzeczywiście, to mam spore wątpliwości. Dzisiaj nie jestem w stanie określić, do czego zmierzają władze Olsztyna. Ze strategii miasta poza przyjętymi ogólnikami z podręczników szkolnych w zasadzie nic więcej nie wynika. Wydaje się, że władze miasta w końcu muszą podjąć realną opartą na rachunku ekonomicznym decyzję, w jakim kierunku Olsztyn ma się rozwijać. Czy w stronę miast które ograniczają koszty zewnętrzne na jakie narażeni są ich mieszkańcy i które rozważnie alokują środki budżetowe nie subsydiując nieefektywnych ekonomicznie form urbanizacji, czy też w kierunku miast bardziej agresywnie dbających o utrzymanie równowagi między rozwojem przedmieść a jakością życia w centrach miast. Problem polega jednak na tym, czy władze miasta stać jest na rzetelne a nie pozorowane podejście do problemu.

        P.S. Z wątpliwościami wyrażonymi powyżej przez zbyszka07 w całej rozciągłości się zgadzam. Zarówno tramwaj na ul. Kościuszki jak i poszerzenie ul. Partyzantów w żadnym wypadku nie jest tym, co pozwoli na usprawnienie ruchu komunikacyjnego w mieście. Intryguje mnie odpowiedź na pytanie - czy to co się robi w mieście to brak odwagi na jednoznaczną ocenę postępującego w mim odczuciu negatywnego zjawiska, czy też są jakieś inne mniej znane przyczyny?
        • Gość: tram-waj Re: Ekonomika miasta a polityka władz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 11:37
          Czyli nikt nic nie wie więc wracamy do punktu wyjścia. Tramwaj jako rekompensata strat spowodowanych przez korki samochodowe-o.k. ale gdzie są wyliczenia w tej kwestii ?
          Zresztą tramwaje mogą pomóc tylko NA JEDNEJ zakorkowanej trasie tj Jaroty-centrum.
          I a propos zgadzam się z tymi którzy piszą że nowy środek transportu przejmie ludzi głównie z autobusów .Wątpię żeby rozpasani samochodziarze raczyli przesiąść się z wygodnych foteli na stojące miejsca w tramwaju .
          Jeżeli nawet 15% ludzi jadących z Jarot w szczycie autem wsiądzie do tramwaju to rewolucji w korkach nie będzie ,zresztą co z pozostałymi trasami dolotowymi których szynowy transport nie obejmie /.
          Ale na koniec -jeżeli ktoś ma dostęp do szacunku kosztów istnienia i funkcjonowania tramwajów to niech coś da -bo o tym nikt jakoś nie chce dyskutować.
        • antymenel.1 Re: Ekonomika miasta a polityka władz 01.11.11, 08:52
          Dzisi
          > aj nie jestem w stanie określić, do czego zmierzają władze Olsztyna. Ze strateg
          > ii miasta poza przyjętymi ogólnikami z podręczników szkolnych w zasadzie nic wi
          > ęcej nie wynika.
          Nic nie wynika bo żadnej strategii nie ma.Kroczymy od głupoty do głupoty a kolejne rewelacyjne inwestycje miejskie są tego najlepszym dowodem.Strategii nie ma i nie będzie bo jej opracowanie przekracza mozliwosci władców miasta.Brakuje im podstawowych kwalifikacji,inteligencji,wyobraźni,wiedzy,chęci i pracowitości.
          Taka jest rzeczywistośc.
    • Gość: 100%olsztyniak Re: tu jest odpowiedz IP: 2.25.216.* 27.10.11, 19:39
      To spytaj sie o takie koszty mieszkancow prawie dwa razy mniejszego od Olsztyna Grudziadza czy mniejszego o 50 tys.mieszkancow Elblaga,ktory ma budzet mniejszy niz budzet UWM.Dodac nalezy ze Grudziadz to miasto z 20%bezrobociem.Jak kompleksy i zawisc nie pozwalaja ci normalnie funkcjonowac to od czasu do czasu wsadz glowe do zamrazalnika,dobrze ci to zrobi
      • Gość: czytelnik Re: tu jest odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 19:59
        Pasażera interesuje ile będzie kosztował bilet i czy tramwaje nie wpłynie na koszty utrzymania całej komunikacji miejskiej w Olsztynie. Ta cała dyskusja o ekologii, korkach itd i tp to może jest i ważna ale dla urzędników miasta.
        • Gość: czytelnik2 Re: tu jest odpowiedz IP: 2.25.216.* 27.10.11, 20:12
          Jeszcze raz to napisze .Dowiedz sie jak to np.wyglada w mniejszym od Olsztyna Elblagu
          • Gość: siema Prd jest drogi i niezdrowy IP: *.olsztyn.mm.pl 27.10.11, 20:39
            Jak można myśleć o komunikacji miejskiej na prąd? Przecież wiadomo, że to jest drogie i hałasuje i drzewa będą wycinać a domy będą się walić. A przecież mamy nieprzebrane i niewykorzystane zapasy ropy, w dodatku za bezcen, tylko palić i palić. Silniki spalinowe jeszcze przez kilka stuleci nie wyjdą z użytkowania. Nawet jak skończy się ropa u Arabów, to my będziemy pędzić paliwa z pól i łąk naszych wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem i cały świat u nasz będzie je kupować. A pociągi skonstruujemy takie, że będą jeździć na łupki!
            • Gość: siema ziom Re: Prd jest drogi i niezdrowy IP: 2.25.216.* 27.10.11, 20:53
              A propos "arabow" to musimy pamietac ze Polska slynie z hodowli koni .Dlaczego po ulicach Olsztyna niemialyby jezdzic dorozki?Autobusy to smrod spalin,stanie w korkach i krotka eksploatacja taboru (3 razy krotsza od tramwajow) Konie zyja troche dluzej i chodza na owies ale stukaja tez kopytami bo kopyta sa podkute.No i ten wydatek na utrzymanie koni.Zakup owsa itp,itd.
              • Gość: kobyła_arabka. Re: Prd jest drogi i niezdrowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 22:16
                Ryksze były by leprze. Mamy spore bezrobocie i można by było zatrudnić absolwentów szkół i uczelni. Młodzi silni niech pracują. Konie zostawcie w spokoju.
            • o0gurek Re: Prd jest drogi i niezdrowy 27.10.11, 21:00
              Gość portalu: siema napisał(a):

              > Jak można myśleć o komunikacji miejskiej na prąd? Przecież wiadomo, że to jest
              > drogie i hałasuje i drzewa będą wycinać a domy będą się walić. A przecież mamy
              > nieprzebrane i niewykorzystane zapasy ropy, w dodatku za bezcen, tylko palić i
              > palić. Silniki spalinowe jeszcze przez kilka stuleci nie wyjdą z użytkowania. N
              > awet jak skończy się ropa u Arabów, to my będziemy pędzić paliwa z pól i łąk na
              > szych wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem i cały świat u nasz będzie je k
              > upować. A pociągi skonstruujemy takie, że będą jeździć na łupki!

              A jak ten bełkot ma się do pytania zadanego w pierwszym poście? Będziesz się tak podniecać i wklejać te miernej jakości wypociny do każdego wątku w którym ktoś tylko wspomni o tramwajach?
    • Gość: mieszkaniec Re: Na oslach jak w Albanii IP: 2.25.216.* 27.10.11, 21:18
      Elblag budzet 530 mln i 5 linii tramwajowych
      Olsztyn budzet okolo900 mln i tramwaj wraca za niespelna 3 lata!Mieszkancy nie moga sie juz doczekac!
      Grudziadz prawie dwa razy mniejszy od Olsztyna ,miasto z najwiekszym bezrobociem w Polsce z miast na prawach powiatu.2 linie tramwajowe.Mysle za za 10-15 lat bedziemy tu rozmawiac o tramwaju podziemnym,ktory w Olsztynie moglby pelnic role mini metra
      • Gość: ;) Re: Na oslach jak w Albanii IP: *.olsztyn.mm.pl 01.11.11, 00:05
        I o tramwaju nadziemnym, ktory będzie mógł zagrac w sequelu "Piątego Elementu".
      • antymenel.1 Re: Na oslach jak w Albanii 01.11.11, 08:48
        Ile jeszcze nicków wpiszesz?
    • zbyszek07 Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie 01.11.11, 08:17
      Tam gdzie tramwaje funkcjonują od lat
      komunikacja miejska jest do nich dostosowana.
      W Olsztynie kosztem będą zmiany komunikacyjne,
      przebudowa tras i skrzyżowań,
      "wpasowanie" tramwaju w miasto.
      To nie przejdzie bezboleśnie,
      a moim zdaniem i tak ludzie nie przesiądą sie z samochodów
      do tramwaju.
      Czyli koszty duże,
      logika ekonomiczna...
      :-)
    • Gość: fs Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie IP: *.calcit.fastwebserver.de 07.12.14, 22:54
      utramwajowienie miasta może nas wszystkich drogo kosztować
      • Gość: zyz Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie IP: *.olsztyn.mm.pl 09.12.14, 12:52
        zbyszek07 napisał:
        > Tam gdzie tramwaje funkcjonują od lat komunikacja miejska jest do nich dostosowana. W Olsztynie kosztem będą zmiany komunikacyjne

        ZYSKIEM, a nie kosztem.
    • Gość: jajacek Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie IP: *.centertel.pl 26.02.15, 23:39
      jak bilety będą po 10 zł, to się może zamortyzuje w 10 lat
      • Gość: tramwajarz Re: Koszt eksploatacji tramwajów w Olsztynie IP: *.204.226.215.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.04.15, 12:48
        Kompetentne osoby w radzie miasta (bo tylko takie przecież tam są!) już myślą nad tym, byś zapłacił więcej!
        Likwidacja np. 15 czy 2 i zaplanowanie kolejnego totalnego bajzlu.
        Ale jak widać olsztyniakom ze wszystkim dobrze.

        www.kurierolsztynski.pl/83995,2015,04,17,rewolucja-w-numeracji-autobusow-miejskich-wszystko-sie-zmieni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja