Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 20:32
Nie wierzę własnym oczom! Marto (pozwalam sobie pisać po imieniu do autroki tekstów, gdyż jesteśmy równieśniczkami) nie wierzę oczom! Czy za ten tekst pan Rytczak rzucił Ci kasą na robienie mu PRu? Kobiety nie potrzebują hasła "miasta wolnego od futbolu" aby ktoś im zaaranżował czas wolny, same wiemy co robić ze sobą, nie potrzebujemy "animatora" z Urzędu Miasta. Pozostałe argumenty również wyssane z palca. I mimo, że jestem wielką przeciwniczką tego hasła, to absolutnie nie jestem smutasem jak piszesz. czarny PR dla miasta
    • Gość: ABC Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.11.11, 21:47
      Ja również nie wierzę własnym oczom ! Cóż za zmiana frontu i łopatologiczna próba przetłumaczenia "durnym" mieszkańcom o co chodzi w tej pokrętnej idei jej twórcy. Ciekawe kto w obronę weźmie niebawem prezydenta, superduet z MZDiM i inżynierów od przebudowy Wojska Polskiego. To są prawdziwe problemy tego grajdołu. A nawiązując do słów użytych w tekście - dystansu to nie mają władze - do wszechobecnego betonu, nijakości, prowizorki, przeciągania terminów inwestycji i niekompetentnych urzędasów.
      • Gość: ja Re: Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: *.olsztyn.mm.pl 03.11.11, 22:13
        Ja oczu już nie przecieram.. po prostu aż żal czytać i patrzeć na uzasadnianie tezy, że pomysł miasta bez futbolu, to jedyny słuszny pomysł na promocje olsztyna.

        a nie lepiej: miasto ogród bez ogrodu?

        argumenty pani b: jak z wypracowania szkolnego
        • Gość: oj,oj How Much Wood Would a Woodchuck Chuck IP: *.olsztyn.mm.pl 03.11.11, 22:38
          Miasto bez futbolu babą stroi ;)
          • Gość: gość forum Re: How Much Wood Would a Woodchuck Chuck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 12:11
            po przeczytaniu tekstu stwierdzam, że mamy chyba 100-procentowego kandydata na najbardziej żenujący tekst roku!
            Czy ktoś w redakcji GW czyta teksty pani Bełzy przed ich opublikowaniem?
    • Gość: kot z wm.pl Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.11.11, 23:04
      Nareszcie, Ktoś łopatologicznie wyłożył argumenty przemawiające za kontynuacją obranej strategii.
      Parafrazując trochę słowa poety: Trzeba widzieć kształ rzeczy w ich ksztalcie istotnym i to cię uczyni wielkim oraz jednokrotnym. Inaczej jesteś wierszem idioty odbitym na powielaczu!!!
      Wiele działań naszej "wadzy" woła o pomstę do nieba ale akurat ten pomysł jest świetny!!!

      Ja z kolegami kupujemy kilka kast piwa i siadamy przed telewizorem a nasze "babeczki" mogą sobie w tym czasie tipsy fasonować :-))

      Wolna Republika Warmii i Mazur!!!
      Ludu Polan powstań z kolan!!!
    • Gość: pp Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: 213.73.31.* 04.11.11, 08:02
      Czy Pani redaktor wie co znaczy piłka nożna dla mężczyzn? no właśnie tyle wie...
      • Gość: świadomy Kampania nie jest dla mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 08:41
        Po raz tysięczny to powtórzę. Jak to zrozumiecie i poczytacie kilka książek o marketingu, to może do was coś dotrze. Na razie widzę, że reguła, że 90% społeczeństwa to debile i tylko 10% jest w miarę myślących, sprawdza się. Tak się śmiesznie spinacie na Olsztyn bez futbolu, a marketing wszelkich produktów w marketach i gdzie tylko łykacie, nawet o tym nie wiedząc. Proponuję zdobyć wiedzę, dlaczego tak się dzieje, zmienicie swoje podejście do kampanii obf. I jeszcze jedno. Nie zauważyliście, że wam nic się nie podoba - sery, latawce, baby, ogród, obf - absolutnie wszystko jest źle. A czym wy chcecie tę wiochę zabitą dechami promować? Miasto tworzą ludzie. Jak wam się coś nie podoba, to widzicie tak naprawdę w tym samych siebie. Na szczęście kampanie marketingowe miast nie są dla mieszkańców. Myślicie, że Steve Jobs promowałby iPada dla ludzi takich jak on w sposób, w jaki promuje go dla was (a właściwie dla określnej grupy z was)? Proszę was...
        • Gość: wojcekr Re: Kampania nie jest dla mieszkańców IP: *.olsztyn.mm.pl 04.11.11, 09:12
          kolego nie przesadzaj, sery, latawce to było dośc głupawe ityle
          baby się średnio nadają, zwłaszcza przy tak dennej stylizacji

          pozorne nie dla euro to pierwszy "intensywny" projekt w opozycji do ekstensywny np. jarmarek
          tylko co ztego, ta kapsuła to jest do niczego
          jak ktoś kogoś chce zaproszić na urlop czy gdziekolwiek to zaprasza go z wyprzedzeniem a nie w trakcie - to chyba jest jasne
          wydzwięk tego projektu kapsułowego jest.... jestesmy bo jesteśmy, czyli jak obserwowanie farby schnacej na płocie, zero emocji
        • Gość: ed Re: Kampania nie jest dla mieszkańców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.11, 09:46
          Zadam ci proste pytanie: ludzie dla marketingu, czy marketing dla ludzi?
          • Gość: wojcekr Re: Kampania nie jest dla mieszkańców IP: *.olsztyn.mm.pl 04.11.11, 09:54
            pytanie trafne jak najbardziej,
            odpowiedz oczywista
            nie mniej;)
            pewnym jest, że miejscowi właściciele knajp coś tam przygotują dla kibiców
            a miasto niestety musi się promować, zwłaszcza przy okazji tak ogromnej imprezy
            pomysł mają ale nie wiedzą jak
            jak widzisz nie jestem dogmatykiem ani w jedną ani w drugą stronę
    • Gość: fan Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 10:41
      Mozna sie też zastanowic po co czytac Wyborczą?Pani redaktor tak czesto zmienia front myslenia i stanowisko,ze trudno za Nia nadazyc?Czyzby cos Pani obiecano w ratuszu?Prosze zrobic artykuł po rozmowie z wladzami innych miast.Czego oczekuja po Euro 2012,dlaczego inwestuja w swoje miast,dlaczego sie promują.Zaczeła Pani wojnę o hotel Krasicki,co dalej?
      mOZE CHOĆ RAZ DOKOŃCZY PANI JAKIŚ TEMAT,A NIE PRACUJE TYLKO ,ABY DOSTAC"WIERSZÓWKĘ"Ma Pani niezłe pióro,tylko brak konsekwencji!!!!!!!
    • Gość: A. Przed Euro 2012. Korzyści z miasta bez piłki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.11.11, 15:49
      Z marketingowego punktu widzenia pomysł jest świetny, bo jest mocno kontrowersyjny. Ale jakiekolwiek tłumaczenie, objaśnianie i przekonywanie go psuje. Zresztą tak jest z chodzeniem pod prąd - jak iść to konsekwentnie i nie silić się na pociągnięcie za sobą tłumów. Wszak jeśli tłum zacznie iść pod prąd, to tylko odwróci kierunek nurtu rzeki, a wtedy to już nie będzie pod prąd...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja