Gość: realistka
IP: *.dip.t-dialin.net
11.11.11, 22:14
Z tym podjeciem pracy na Zachodzie z automatu to robienie ludziom zludnej nadziei.Nasze kochane Panie pielegniarki i polozne z NRPiP przed wejsciem do Unii Europejskiej wynegocjowaly polskim pielegniarkom WARUNKI gorsze od Ukrainek i Rumunek.Wstyd. Pracuje na Zachodzie w swoim zawodzie-poloznej. Kosztowalo mnie to duzo stresu a przede wszystkim intensywnej nauki jezyka. Po ukonczeniu rocznej szkoly jezykowej okazalo sie, ze jezyk potoczny prawie w niczym nie przypomina tego czego sie uczylam. Niech nikt nie mysli,ze uczac sie w Polsce dwie godziny jezyka tygodniowo jezyka obcego jest w stanie normalnie funkcjonowac. Poza tym nikt tu nie czeka z otwartymi ramionami na przybyszow z zagranicy.Nikomu tu nie jest potrzebna pielegniarka i polozna umiejaca duzo wiecej rzeczy niz ich zachodnie kolezanki. Tyle o realiach.Zycze powodzenia wszystkim absolwentom