Gość: gargamel
IP: *.olsztyn.mm.pl
01.06.04, 05:12
Ciekawe jaka była gratyfikacja za zerwanie szmatki na tabliczce.
Ile na to poszło pieniędzy?Ile za to można by było wykupić obiadów
dla głodnych dzieci?Wszak według Prezydenta -nauczyciela dziecko
powinno być największym dobrem.Tak, ale to tylko nabożne moje życzenia.
Mamy za to w Olsztynie "Zaułek stawki większej niż życie",możemy mieć
"Chodnik cioci Kazi";"Ławeczkę idioty" ; "Park połamańca" ;"Ratusz obiboków";
"Sąd ignorantów" ; " Urzędy Kolesiów" itp.
O Polska głupoto aby tylko Unia Ciebie nie zauważyła!!!!!!!!!!!!!!