edico
02.01.12, 11:27
Zdaniem abp. Henryka Hosera "in vitro to hodowla ludzi - coś jak większa ferma".
Dokąd prowadzi ten katolicki fundamentalizm?
Otóż okazuje się, że ortodoksja katolickich biskupów pozostawia daleko w tyle za sobą nawet krytykowany w w całym cywilizowanym świecie islam.
www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1705533/
Angażując się w te mało poważne ideologiczne spory, polscy biskupi wpadają we własne sidła popularyzując jednocześnie w sposób nie podlegający żadnej dyskusji fakt, że Bóg nie jest potrzebny do powstania nowego życia. Do czego to prowadzi takie nabuzowanie religijną ideologią i wiarą tworzoną na własne potrzeby? Ten, kto odbiera godność człowiekowi tylko z tego powodu, że uznał w swoim chorym umyśle nieprawomyślność "łoża", z którego tenże człowiek pochodzi - był, jest i będzie tylko zwykłym bydlakiem!
Podzielam ocenę tego rodzaju postępowania wyrażoną w artykule przez Katarzynę Wiśniewską: Dobrze by więc było, gdyby zamiast analizować niefrasobliwość rzekomych ''techników'', duchowni przyjrzeli się własnej