mobydickzolsztyna
08.01.12, 18:06
Zachowywałem ostrożność w ocenach w sprawie Smoleńska 2010.
Daleki byłem od łatwych "wyroków", choć czasem się zastanawiałem nad pewnymi "osobliwościami".
Trzeba mi było dopiero mocno palką w łeb palnąć, aby dotarło do mnie, że właściwie do tej pory jeszcze NICZEGO nie udowodniono.
Nie udowodniono ani tego durnego "helu", ale także i wersji Anodiny i jej polskich Entuzjastów.
Ważny artykuł Ziemkiewicza
Może jeszcze bardziej zdumiewające od samego artykułu jest to, że choć czytam i czytam komentarze (już ponad sto) do niego - to na razie ani śladu agresywnych wypowiedzi "AntyPIS-owskiego Racjonalizmu". Może w kolejnych setkach coś takiego znajdę?
A przecież dyżurni komentatorzy tej opcji "skanują" internet nieustannie, ciągle gotowi do masowej, ostrej, pogardliwej reakcji na "PiS-opodobne bzdury"
A w tym przypadku reakcji brak? Co się stało?
Przecież to chyba niemożliwe, aby jakiekolwiek argumenty do Nich przemówiły?