Gość: Tinky Winky
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
26.01.12, 08:36
Znów te same dyrdymały o cudach, parkach i turystach. Aż nieraz niedobrze się robi...
A my tutaj nie potrzebujemy żadnych cudów, parków i smrodzacych samochodów turystów. Im ich mniej - tym lepiej. A tak w ogóle, to jest sprzeczność, o czym napisano. Z oczywistych względów wzrost ruchu turystycznego wiąże się z dewastacją środowiska. Turystyka jest bowiem obecnie dziedziną gospodarki generującą zarówno globalnie, jak też lokalnie największe ekologiczne szkody. Zamiast namawiać do większej dewastacji Mazur (poprzez zwiększanie ruchu turystycznego), należy raczej ten ruch zacząć ograniczać - szczególnie na szlaku WJM. To, co się tam dzieje latem przechodzi wszelkie wyobrażenia. Nie da się przejśćspokojnie, wszystko jest za...śmiecone i nie tylko, a fetor fekaliów czuć prawie nad każdym z jezior.
I ma być tego jeszcze więcej...? Nie... dziekujemy za cuda i turystów! Weźcie sobie ich do swej redakcji i gośćcie! Odczepcie się od Mazur, zostawcie nas w spokoju i nie "częstujcie" parkiem na siłę. Będzie to z korzyścią dla Mazur i przyrody!
Ale widać takie konkretne rozwiązania służące ochronie przyrody nie wszystkim "społecznikom" są w smak, bowiem wielu z nich żyje z motorowodniaków i żeglaży - a ci stanowią własnie największe zagrożenie. I kółko się zamyka!