Gość: Tinky Winky
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
03.02.12, 08:41
Nie dalej jak 20 minut temu usłyszałem w jednej z ogólnopolskich publicznych stacji radiowych materiał o planach budowy nowoczesnego przemysłu informatycznego i nowych technologii w... PISZU! Cieszę się, że wypadło na Mazury i jeszcze bardziej, że na region piski. I to jest własnie ogromna szansa dla trwałego rozwju regionu w zgodzie z przyrodą.
Nowoczesne technologie są praktycznie bezinwazyjne środowiskowo (w przeciwieństwie do turystyki, która jest gałęzią generującą współcześnie największe ekologiczne szkody - co obserwujemy na codzień), a ponadto generują nowe, trwałe i wysokospecjalistyczne miejsca pracy. Nowoczesne technologie przyciągają najlepszych młodych ludzi z całego kraju oraz tworzą popyt lokalny na sensownym poziomie (w przeciwieństwie do turystyki, gdzie nieliczni tłuką szmal na prawie darmowej pracy innych - z braku alternatyw). Nowoczesne technologie nie potrzebują dużo energii, dużej aglomeracji, lokalnego rynku zbytu, bo tu "wytwarza się technologię i myśl". To także magnes dla innych perspektywicznych branż nowoczesnego przemysłu i usług. To szansa na odwrócenie negatywnych trendów gospodarczych i tzw. selekcji negatywnej (odpływają najbardziej aktywne jednostki, a zostają ci którzy sobie nie radzą, ewentualnie napływają z zewnątrz różni nieprzystosowani do życia dziwacy traktujacy Mazury niczym azyl dla odludków - podobnie jak w latach 70 tych Bieszczady).
Oby to się udało, bo własnie tego typu inwestycje są szansą na ochronę Mazur, na stworzenie alternatywy dla bardzo inwazyjnej środowiskowo i negatywnie wpływającej na ekosystem turystyki (którą o dziwo lansują osoby, które rzekomo dbają o przyrodę). Turystyka jest świetnym uzupełnieniem, ale nie podstawą rozwoju regionu, bo jak z tej podstawy się żyje - widać gołym okiem (dla większości to zło koieczne i źródło wegetacji, a nie normalnego życia).
Oczywiście - jeśli zapadną ostateczne pozytywne decyzje (prawdopodobnie w marcu) - nie zmieni to nagle i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdźki sytuacji w regionie, niemniej jednak zaczęte zostaną pewne zmiany w strukturze gospodarczej. W końcu od czegoś trzeba zacząć, wszak nie od razu Kraków zbudowano, ale także kiedyś zaczęto budować. Jak wskazano w materiale medialnym okolice Pisza nadają się niemal idealnie na tego typu działalność. Nie chcę nic mówić, ale pisałem o tym wielokrotnie, że także np Olsztyn winien iść w tym kierunku (nowych technologii), a nie bez przerwy paplać o bzdetach, mieście - ogrodzie, raju dla emerytów etc. Bo faktycnie jeszcze 10 lat i miasto stanie się jednym wielkim akademikiem, domem starców i sypialnią dla urzędników! Może wreszcie należy wyciągnąć z tego wnioski i popatrzeć, jak to robią np w Rzeszowie. Ale to już taka mała dygresja...
Zatem mówimy tak:
1. Nowoczesnym technologiom
2. Trwałym miejscom pracy wygenerowanym przez te technologie
3. Rozwojowi regionu
4. Nowoczesnej infrastrukturze komunikacyjnej, komunalnej i teleinformatycznej
5. Powstawaniu nowych branż i zmianie niekorzystnej struktury gospodarczej regionu opartej o monokulturę turystyczną (z braku alternatywy)
Mówimy NIE:
1. Próbie tworzenia z regionu skansenu (w szczególności z regionu piskiego)
2. Siermiężnej turystyce opartej o koncepcję regionu - skansenu lansowanej przez niektóre środowiska prowadzące podobną działalność gospodarczą.
3. Drzewom w skrajni
4. Parkowi Narodowemu
A tak na marginesie, to ciekawe, dlaczego lokalne media tym tematem jakoś dziwnie nie są zainteresowane. Może warto choć "dla pozoru" temat podjąć, tym bardziej że trąbią o tym media ogólnopolskie. Naprawdę promowanie skansenu to ślepa ulica, chyba że komuś na tym zwyczajnie zależy!