Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r...

IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.12, 16:24
Podziwiam. Zazdroszczę. W następnym wcieleniu też tak będę się poruszać:)
    • Gość: olo Re: Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał IP: *.olsztyn.mm.pl 03.02.12, 16:50
      głupio by było gdyby jeździł blaszanką :)
    • Gość: rgn Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r... IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 03.02.12, 17:12
      W Warszawie dziś też sporo osób jeździło rowerem (tzn. sporo jak na taki mróz). Niektórzy z nich dojechali pewnie do pracy kilka razy szybciej niż ci co stali w mega korkach spowodowanych zimą.
    • Gość: mara Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 17:20
      Rower w mrozy ma tę zaletę, że szyb nie trzeba skrobać, odpala od razu, ogrzewanie włącza się przy pierwszym podjeździe pod górkę, a tankowanie odbywa się razem ze śniadaniem. Do pracy przyjeżdża się w stanie rozgrzania, a nie zębami szczękania. I nie ma znaczenia, czy jest - 5, -20, czy -30. Trzeba tylko zadbać, by ciepło było w peryferie ciała, czyli ręce, stopy+ czapka na głowę. Pozdrawiam zimowych cyklistów!
    • Gość: rowerzysta Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.02.12, 18:10
      Oj, żeby brak kominiarki się nie odezwał na starość :) -20 to już dla mnie za duży mróz, ale nie ma nic przyjemniejszego niż jazda w -5 do -10. Znacznie to przyjemniejsze niż jazda w upał. Gdyby jeszcze tzw. drogowcy zauważyli, że istnieją w mieście śmieszki rowerowe i należy je odśnieżać, to by było super. Obecnie rowerzysta staje zimą przed dylematem: złamać prawo, czy prowadzić rower. Na rowerze po większych opadach nie da się legalnie jechać. Sytuację komplikują frajerzy odśnieżający chodniki i przejścia dla pieszych, zasypujący śmieszki i przejazdy rowerowe.
    • Gość: suxen Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 22:08
      Ja też dzisiaj dałem radę rowerem do pracy. Licznik doszedł do 21,8 (na minusie). Trochę więcej ciuchów i jest ok..
    • Gość: em Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał r... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.02.12, 10:37
      Co do kominiarki i dbania o swoje zdrowie teraz, gdy jest się młodym, to jestem jak najbardziej za, bo potem szczerze się tego żałuje. Znam to z autopsji. Apeluję więc- Rowerzyści! Chrońcie
      głowy, ręce i stopy przed mrozem!!
      A takiego drugiego rowerzysty jak Mirek, to Olsztyn jeszcze długo nie będzie miał!
      I do tego właściwy człowiek na właściwym urzędzie!
      Pozdrower
    • Gość: z Mokotowa Re: Oficer mrozu się nie boi. Do pracy przyjechał IP: *.warszawa.dialog.net.pl 05.02.12, 01:24
      Naczelnik naszej guberni uprzejmie wnosi o oddelegowania powyższego obywatela do Warszawy w randze pełnomocnika Prezydenta m. st. Warszawy.

      Z poważaniem

      Rowerzysta z Mokotowa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja