Gość: sin
IP: *.olsztyn.mm.pl
19.02.12, 16:51
Bardzo dobrze napisane.
Olsztyn to miasto, w którym miast ułatwiać życie mieszkańcom - utrudnia się.
Olsztyn to miasto, którego kręgosłup tworzy beton urzędniczy przeplatany kilkoma lokalnymi 'przedsiębiorcami.
Olsztyn to miasto, na którego czele stoi człowiek, który nie rozumie potrzeb mieszkańców i za wszelką cenę chce przegonić jakikolwiek obcy kapitał.
Olsztyn to miasto, którego mieszkańcy nie identyfikują się z nim.
Olsztyn to miasto, które pozbawione UWMu - umrze w marazmie, bezrobociu i wszechobecnej biedzie.
Olsztyn to miasto, do którego dobrze przyjechać na urlop, ale nie zarabiać w nim.
Olsztyn to miasto, które promuje miernoty, a wartościowym ludziom pokazuje walizki i rozkład jazdy pociągów zatrzymujących się nota bene na najbrzydszym dworcu w Polsce.
Olsztyn to miasto sygnalizacji świetlnych, dziurawych dróg, niewydolnej komunikacji miejskiej i braku pomysłu na transport w mieście.
Olsztyn to miasto...? Nie. Olsztyn to prowincjonalne miasteczko, które przegapiło szansę na rozwój.