Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców

01.03.12, 22:54
Pomnik oprawców Żołnierzy Wyklętych stoi w naszym mieście.


tylko tyle w tej kwestii - a teraz popłuczyny po komunistach plujcie i udowadniajcie że pomniki morderców Żołnierzy Wyklętych stać mają bo....takie ładne i wrosły w pejzaż
    • iwaniuk-online Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 01.03.12, 23:01

      Ho ho ho... plujcie udowadniajcie... Rozkazywać to sobie możesz ewentualnie u siebie w domu.
      • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 01.03.12, 23:08
        Przyzwyczajony jestem na tutejszym forum, że neobolszewicy bronią pomnika oprawców Żołnierzy Wyklętych. W związku z tym przewidując że różni Baumanowie i ich potomkowie zaraz się odezwą pozwoliłem sobie napisać to co napisałem.
      • mobydickzolsztyna Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 01.03.12, 23:30
        iwaniuk-online napisał:
        > Rozkazywać to sobie możesz ewentualnie u siebie w domu.

        O w życiu, to takie proste!
        Przecież właśnie TO mogliśmy powiedzieć komuchom chcącym objąć w Polsce rządy!

        Iwaniuk to może Nam powiedzieć,
        więc korzystając z równości praw, także i My im mogliśmy to powiedzieć.

        To takie proste, a my tyle lat żeśmy się z tym gnojem mordowali!
        • iwaniuk-online Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 01.03.12, 23:45
          Och, to już jest przewrotność, co piszesz...
          • mobydickzolsztyna Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 02.03.12, 00:09
            iwaniuk-online napisał:
            > Och, to już jest przewrotność, co piszesz...

            Prostota
            • Gość: przodkowie to są przeklęta partia dba o wszystkie pomniki katów IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.12, 17:35
              w calym kraju
              • kecawa Re: przeklęta partia dba o wszystkie pomniki kató 02.03.12, 21:16
                Tak przeklęta partia
    • ostrogotek Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 02.03.12, 21:25
      kecawa napisał:

      > plujcie i udowadn
      > iajcie

      ta choroba masochizmem się nazywa. Nie wiem czy jest uleczalna. W psychiatryku trzeba spytać.
      • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 02.03.12, 21:35
        Przecież, za moment piać będziesz że Szubienice muszą stac bo to zabytek i umowy międzynarodowe.

        zaprzeczysz ?
        • ostrogotek Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 03.03.12, 12:59
          kecawa napisał:

          > Przecież, za moment piać będziesz że Szubienice muszą stac bo to zabytek i umow
          > y międzynarodowe.
          >
          > zaprzeczysz ?

          Wsiądź w "15", pojedź do końca, na pętlę w Kortowie. Jak wysiądziesz zobaczysz klub jeździecki. Idź do stajni i tam się kop z koniem.
          • mobydickzolsztyna Czy rozumiesz wymowę tych słów? 03.03.12, 14:18
            ostrogotek napisał:
            >się kop z koniem


            Sformułowania o "kopaniu się z koniem" używa się, gdy Ktoś mający rację ustępuje jednak komuś głupiemu, lub podłemu, ale mającemu po prostu nieporównywalną siłę. Fizyczną, czy np wynikającą z wielkich wpływów, lub wręcz "miania" za sobą policji, wojska itp.
            Nie mającemu racji, ale mającemu moc siłowego, a nie rozumowego czy moralnego pokonania oponenta.

            Gdy powiem "nie będę się kopał z koniem", to będzie to wysoce obraźliwe wobec Osoby, której ustępuję.

            Czy naprawdę Ci chodziło o to, aby Kecawa zamiast się kopać z post-komuną, łajdacką, lecz nadal mającą przemożne wpływy, wybrał wariant łatwiejszy i kopał się z sympatycznym czworonogiem?
            Przecież to wysoce obraźliwe wobec tej post-komuny. Taki był twój zamiar?
          • Gość: SD Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.12, 14:25
            Nie ma w Olsztynie jakiejkolwiek ulicy im., któregoś z "żołnierzy wyklętych" Jest ul. Dąbrowszczaków, czy Hanki Sawickiej, a nie ma np. alei Narodowych Sił Zbrojnych, czy ul. im. majora Łupaszki. Rok temu kiedy była ku temu sposobność, z jakiegoś powodu uznano, że właściwe będzie uhonorowanie ulicą biskupa ks. Płoskiego, którego zasługi jakiekolwiek są - dla mnie są nieznane. Wiem tylko o nim, że zginął w tej nieszczęsnej wyprawie smoleńskiej. Dla mnie komuna w Olsztynie trwa dalej. Ba niektórzy chcą nawet tutaj stawiać pomnik Gierka - na Jarotach.
            A sam ten cały "pomnik" przy al. Piłsudskiego należy wg mnie ogrodzić wysokim parkanem żeby nikt tam nie wszedł i krzywdy sobie nie zrobił i niech się sam rozsypie ze starości. I nic więcej już z nim nie robić. Nie wiem dlaczego, Jurek Szmit mówił żeby go zachować ? Po jakiego wała ?
            Polecam film "Róża". To było u nas. Ojciec mi czasami opowiadał, co się tutaj działo. Było jak w tym filmie.
            • antymenel.1 Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 03.03.12, 15:13
              To napisz jeszcze jak to się stało,ze możesz tu mieszkac.
              • Gość: film o oprawcach Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.ip.netia.com.pl 03.03.12, 15:23
                uczciwa.polityka.salon24.pl/369427,wladza-ochrania-pomniki-katow-przed-ich-ofiarami
          • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a ostrogotkowe rady 03.03.12, 16:11
            Twoja odpowiedz jest typowa
            w sierpniu 1914 roku chłopakom z pierwszej kadrowej mówili - nie kopcie się z koniem moskiewskim koniem
            w latach 70 gdy powstawały WZZ czy KPN tacy jak Ty mówili nie wolno nie warto kopać się z koniem
            marzec 2012 r w Olsztynie niejaki ostrogotek popiskując pisze ...

            ps
            pozwól, że my jako ciemnogród będziemy robć swoje
            • Gość: SD Re: Zołnierze Wyklęci a ostrogotkowe rady IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.12, 16:25
              Mieszkam tu, bo ojciec mój stąd nie prysnął. Kiedyś chciał. Potem założył rodzinę i jakoś mu przeszło. W PRL był szykanowany, mało co nie przydzielono go do "internatu".
              Mieszkam tu bo taki jest mój wybór.
              I wcale nie uważam, że Polska to kondominium, że jesteśmy krajem okupowanym, a w Belwederze siedzi teraz tylko jakiś uzurpator.
              Ale w kwestii rozliczenia z tamtym okresem - ja mam takie właśnie przemyślenia. Skoro praktycznie jest już niemożliwe z różnych względów rozliczyć oprawców (PiS przez 2 lata kiedy rządził w tej sprawie nic nie zrobił, nic) z tamtych czasów, to przynajmniej w żaden sposób nie czcijmy ich z to, że byli, a starajmy się uczcić, przywrócić honor i zachować w pamięci tych co z nimi walczyli - bardzo często do końca, zdając sobie sprawę z tymczasowej beznadziei ich działania. Chwała bohaterom !!!!!!
              • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a ostrogotkowe rady 03.03.12, 16:29
                Mieszkam tu w mojej Ojczyźnie a w kwestii rządu sądzę, że zdradził oddając śledztwo smoleńskie Rosji .
                • Gość: SD Re: Zołnierze Wyklęci a ostrogotkowe rady IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.12, 16:43
                  Tak - III RP jest moją ojczyzną, taka jaka jest. Trudno. W ocenie wyprawy smoleńskiej i wszystkim tym co było i jest z nią związane, ale także i w innych sprawach pewno będziemy się różnić.
                  Jest mi przykro kiedy jednak nazywacie nas zdrajcami, bo wg was my nie jesteśmy prawdziwymi Polakami.
                  Ja o tym szambie co było nigdy nie zapomnę, ale uważam, że trzeba iść do przodu. A nie da się iść do przodu z głową odwróconą ciągle do tyłu.
                  • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a ostrogotkowe rady 03.03.12, 17:07
                    Nie Ty jesteś zdrajcą lecz ci z salonu co oddali ,,śledztwo" Mochom ( za Piłsudskim ).

                    pozdrawiam
    • mike.recz Tu nie ma czego udowadniać, sprawa jest jasna. 03.03.12, 21:33
      Chyba, że jest się ignorantem, kłamcą albo manipulantem.

      To Armia Czerwona a nie jak ich nazywasz "Zołnierze Wyklęci" pobiła swojego byłego sojusznika - Wehrmacht.
      To Armia Czerwona a nie jak ich nazywasz "Zołnierze Wyklęci" pogoniła stąd Niemców
      i w konsekwencji sprowadziła tu Polaków.
      To Armia Czerwona a nie jak ich nazywasz "Zołnierze Wyklęci" zdobyli to miasto i właśnie dzięki nim to miasto należy do Rzeczypospolitej.

      I bardzo dobrze wiesz, że ten pomnik jest bardzo ważną częścią historii Olsztyna.

      • Gość: SD Re: Tu nie ma czego udowadniać, sprawa jest jasna IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.12, 22:04
        Tak jest, to żołnierze Armii Czerwonej zdobyli to miasto i zachowywali się tu jak zdobywcy. W ogóle w całej Polsce zachowywali się jak zdobywcy. Mojego dziadka w 1939 r. poszukiwali Niemcy żeby go rozstrzelać, a w 1945 chcieli go rozwalić właśnie żołnierze Armii Czerwonej.
        I tak jest, chyba trzeba być kłamca lub ignorantem, by uznawać ten tzw. "pomnik" za b. ważną część historii Olsztyna. Te szubienice dla mnie mogą być co najwyżej przypomnieniem tego co się tu działo w roku 1945. Wspomnienie tego nie wywołuje we mnie wdzięczności dla Armii Czerwonej, a raczej chęć by nigdy więcej ta historia się nie powtórzyła.
        A teraz posłuchajcie : www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=epitafium+dla+majora+ognia+tekst&source=web&cd=1&ved=0CC0QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.tekstowo.pl%2Fpiosenka%2Candrzej_kolakowski%2Cepitafium_dla_majora_ognia.html&ei=NoZST-C3AcLssgbfgLWFDA&usg=AFQjCNEoL9jrKqKZN5o53IzEu8cxc_lINw&cad=rja
        • mike.recz Re: Tu nie ma czego udowadniać, sprawa jest jasna 03.03.12, 22:22
          Gość portalu: SD napisał(a):

          > Tak jest, to żołnierze Armii Czerwonej zdobyli to miasto i zachowywali się tu j
          > ak zdobywcy. W ogóle w całej Polsce zachowywali się jak zdobywcy. Mojego dziadk
          > a w 1939 r. poszukiwali Niemcy żeby go rozstrzelać, a w 1945 chcieli go rozwali
          > ć właśnie żołnierze Armii Czerwonej.
          > I tak jest, chyba trzeba być kłamca lub ignorantem, by uznawać ten tzw. "pomnik
          > " za b. ważną część historii Olsztyna. Te szubienice dla mnie mogą być co najw
          > yżej przypomnieniem tego co się tu działo w roku 1945. Wspomnienie tego nie wyw
          > ołuje we mnie wdzięczności dla Armii Czerwonej, a raczej chęć by nigdy więcej t
          > a historia się nie powtórzyła.
          > A teraz posłuchajcie : www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=epitafium+dla+majora+ognia+tekst&source=web&cd=1&ved=0CC0QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.tekstowo.pl%2Fpiosenka%2Candrzej_kolakowski%2Cepitafium_dla_majora_ognia.html&ei=NoZST-C3AcLssgbfgLWFDA&usg=AFQjCNEoL9jrKqKZN5o53IzEu8cxc_lINw&cad=rja

          No właśnie widzę matole, że nawet nie jesteś pewien ani przekonany co właściwie napisałeś.
          "chyba trzeba być kłamca lub ignorantem, by uznawać ten tzw. "pomnik" za b. ważną część historii Olsztyna."

          Czy kwestionujesz matole któryś z podanych przeze mnie faktów?

          A dziadkiem proszę sobie ust nie wycierać.
          • Gość: ino kwestionuję, a matole chamie mów do siebie czubie IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.12, 22:25
            wychowany w chlewie, kiedy to wyzdycha badziewie
            • mike.recz kecawka, nie oszukuj sam siebie. 03.03.12, 22:43
              Chociaż tyle.
              • kecawa nie oszukuj sam siebie. 05.03.12, 20:49
                hordy rosyjskie co mordowały i gwałciły mają w Olsztynie swój pomnik. Potomkowie tych azjatyckich hord oraz ideowi spadkobiercy Azji są obrońcami tego pomnika.

                wstyd Piłsudski by określił tych ludzi mianem........
            • Gość: SD Re: do mike.recz IP: *.olsztyn.mm.pl 03.03.12, 22:47
              Proszę nie zaniżac poziomu tego forum. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej jest po prostu milczeć. Przecież są także inne fora, inne możliwości wypowiadania się w necie. Na pewno znajdzie pan ludzi, którym odpowiada pański dobór słów i sposób formułowania myśli. Jesteś człowieku zwykłym chamem, który nie wie co to takiego jest "dzień dobry" i któremu nawet nie ma co podawać ręki. Żeby wyplenić w necie tego typu zachowania, to może warto byłoby by Polska podpisała te ACTA.
              • mike.recz lol! 03.03.12, 23:02
                Gość portalu: SD napisał(a):

                > Proszę nie zaniżac poziomu tego forum. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia, to
                > lepiej jest po prostu milczeć. Przecież są także inne fora, inne możliwości wyp
                > owiadania się w necie. Na pewno znajdzie pan ludzi, którym odpowiada pański dob
                > ór słów i sposób formułowania myśli. Jesteś człowieku zwykłym chamem, który ni
                > e wie co to takiego jest "dzień dobry" i któremu nawet nie ma co podawać ręki.
                > Żeby wyplenić w necie tego typu zachowania, to może warto byłoby by Polska podp
                > isała te ACTA.

                Ty sobie może sprawdź czego dotyczą zapisy Anti-Counterfeiting Trade Agreement, a dopiero
                później wypowiadaj się w temacie "zaniżania poziomu tego forum", ok?
      • kecawa Re: Tu nie ma czego udowadniać, sprawa jest jasna 03.03.12, 23:13
        To Armia Czerwona napadła na Polskę to Armia Czerwona mordował Polaków setkami tysięcy. Tow w końcu Armia Czerwona mordowała Żołnierzy Wyklętych i ta Armia Czerwona ma swój pomnik w Olsztynie


        gdy widzę ów pomnik to widzę morderców z pod znaku sierpa i młota i tysiące popłuczyn po nich
      • kecawa Re: Tu nie ma czego udowadniać.......piepszysz 03.03.12, 23:19
        Miasto należy do Polski z prostego powodu
        1. Zadośćuczynienie za kradzież Wilna, Lwowa, Brześcia ............
        2. Dano nam Olsztyn Wrocław i Szczecin by nas zespolić z naszym najeźdźcą .........
        3. Dano nam Olsztyn bo przeszło milion Polaków biło się w owej wojnie........

        niczego tej Armii Czerwonej nie zawdzięczamy chyba że krew i śmierć milionów obywateli państwa polskiego bo Rosja i Rosjanie łącząc się w sojusz z Hitlerem doprowadzili do wybuchu wojny
        • Gość: SD Re: Tu nie ma czego udowadniać - do mike.recz IP: *.olsztyn.mm.pl 04.03.12, 11:45
          Poza tym, że brak ci człowieku jakiejkolwiek kultury, to jesteś podręcznikowym przykładem tzw. "homo sovieticus". Mentalnie pozostałeś w epoce Bolesława Bieruta, tow. Wiesława i Władysława Broniewskiego. Dalej głosisz chwałę gwałcicieli i swoich ciemiężców. Nie zdziwiłoby mnie gdybyś tak ze 30 lat temu (tak sam z siebie) donosił do SB na swoich kolegów z pracy, albo fabrykował papiery na działaczy opozycji w PRL.
          Kończę, bo z chamami dyskutować nie warto. Pańskiej ewentualnej odpowiedzi nawet czytać nie będę.
          • Gość: rea Ofiary żołnierzy wyklętych... IP: *.toya.net.pl 04.03.12, 12:38
            A ja zastanawiam się, jak to jest, że w naszym na wskroś katolickim ponoc kraju, gdzie Dekalog ze swoim "nie zabijaj" jest wskaźnikiem norm moralnych, relatywizuje się zbrodnie żołnierzy wyklętych do tego stopnia, że katoliccy patrioci usprawiedliwiają ich zbrodnie i leśnych bandytów wynoszą na piedestal cnót wszelakich? Czy to tylko podła obłuda cechująca polski zaścianek głośno krzyczący BÓG HONOR OJCZYZNA, nie rozumiejac tych haseł, czy też perfidna propaganda mająca za nic fakt, że zło jest złem nawet wtedy, gdy się je ubierze w ideologię bogoojczyźnianą?
            Ci, których nazywamy "żołnierzami wyklętymi" byli pogubionymi ludźmi, którzy w chaosie powojennym nie za bardzo zdawali sobie sprawę z sytuacji politycznej kraju i świata... i realizowali swoje egoistyczne cele nie mające nic wspólnego z uczuciem patriotyzmu. Teraz na siłę próbuje się wybielać ich czyny i dołączyć do panteonu bohaterów narodowych przypisując im działania ku chwale ojczyzny. Gratuluję polskim patriotom wyboru na bohaterów ludzi prowadzących wojnę domową po wojnie światowej, mordujących własnych rodaków za to, że ośmielili się przyjąć z reformy rolnej poletko ziemi; za to, że zamiast biegać po lasach z bronią w ręku, zakasali rękawy i pracowali, by zapewnić byt swojej rodzinie, a niekoniecznie chcieli się dzielić swoim marnym wiktem z żołnierzem wyklętym; albo za to, że niektórzy z nich nie umieli się przeżegnać po katolicku... Ofiary żołnierzy wyklętych spoczywają w milczeniu... Polsko-polska wojna domowa pochłonęła ok. 30 tys. istnień ludzkich... okaleczonych nikt nie jest w stanie policzyć.
            • Gość: SD Re: Polecam film "Róża". IP: *.olsztyn.mm.pl 04.03.12, 13:11
              To wszystko.
          • mike.recz Re: Tu nie ma czego udowadniać - do mike.recz 04.03.12, 17:50
            Gość portalu: SD napisał(a):

            > Poza tym, że brak ci człowieku jakiejkolwiek kultury, to jesteś podręcznikowym
            > przykładem tzw. "homo sovieticus". Mentalnie pozostałeś w epoce Bolesława Bieru
            > ta, tow. Wiesława i Władysława Broniewskiego. Dalej głosisz chwałę gwałcicieli
            > i swoich ciemiężców. Nie zdziwiłoby mnie gdybyś tak ze 30 lat temu (tak sam z s
            > iebie) donosił do SB na swoich kolegów z pracy, albo fabrykował papiery na dzia
            > łaczy opozycji w PRL.
            > Kończę, bo z chamami dyskutować nie warto. Pańskiej ewentualnej odpowiedzi naw
            > et czytać nie będę.

            He, he... Ty się odwieś z partyzantki lepiej matole.
        • mike.recz Re: Tu nie ma czego udowadniać.......piepszysz 04.03.12, 17:48
          kecawa napisał:

          > Miasto należy do Polski z prostego powodu
          > 1. Zadośćuczynienie za kradzież Wilna, Lwowa, Brześcia ............
          > 2. Dano nam Olsztyn Wrocław i Szczecin by nas zespolić z naszym najeźdźcą .....
          > ....
          > 3. Dano nam Olsztyn bo przeszło milion Polaków biło się w owej wojnie........
          >
          > niczego tej Armii Czerwonej nie zawdzięczamy chyba że krew i śmierć milionów ob
          > ywateli państwa polskiego bo Rosja i Rosjanie łącząc się w sojusz z Hitlerem do
          > prowadzili do wybuchu wojny

          kecawka. Oni nic nie musieli. Mogli ukraść, zabić jeszcze więcej i nie dać nic.
          Nie cwaniakuj więc teraz jak zwykły szczyl. Czy ci się to podoba czy nie, to pobicie przez Armię Czerwoną swojego byłego sojusznika - hitlerowskich Niemiec było dla nas etapem przybliżającym nas do niepodległości.


          Tych debeściaków ze zwanych przez ciebie "żołnierzami wyklętymi" również tak gorąco oklaskujesz? Przypominam, że tych sqrwieli również to "święto" obejmuje.

          www.ipn.gov.pl/wai/pl/245/808/Informacja_o_ustaleniach_koncowych_sledztwa_S_2802Zi_w_sprawie_pozbawienia_zycia.html
          "Reasumując zabójstwa, i usiłowania zabójstwa tych osób należy rozpatrywać jako zmierzające do wyniszczenia części tej grupy narodowej i religijnej, a zatem należące do zbrodni ludobójstwa, wchodzących do kategorii zbrodni przeciwko ludzkości."
          "Natomiast nie można mieć wątpliwości, że dopuścili się zbrodni ludobójstwa ci spośród członków oddziału, którzy bez bezpośredniego przymusu, mając możliwość nie popełnienia lub uniknięcia dokonania czynu swoim zachowaniem zrealizowali zbrodniczy akt. Przykładem takiego zachowania jest zastrzelenie w Zaniach Nadziei Antoniuk i usiłowanie zabójstwa Grzegorza Nikołajuka. Sprawcy tych zbrodni w żadnym wypadku nie musieli strzelać do tych bezbronnych mieszkańców, a dokonali tego z własnej inicjatywy."
          "W żadnym też wypadku nie można tego co się zdarzyło, usprawiedliwiać walką o niepodległy byt Państwa Polskiego. Wręcz przeciwnie akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich."


          Ci natomiast mieli inny problem. Postawili po prostu na złego konia w tej gonitwie.

          www.tvp.pl/historia/magazyny-historyczne/pojedynek/wideo/narodowe-sily-zbrojne-bohaterowie-czy-kolaboranci/449165
          • kecawa Re: Tu .......piepszysz tak jak z plaskością ziemi 04.03.12, 21:32
            Niczego nie rozumiesz- Rosja gdyby mogła to by nic nam nie dała. Wyliczyłem Ci przyczyny dla których otrzymaliśmy między innymi i Olsztyn. Jeśli nie przyjmujesz do wiadomości przytoczonych faktów to co ja mogę

            ps są jeszcze ludzie na ziemi nie przyjmują informacji, że ziemia nie jest płaska.Co ja na to mogę ?

            pozdrawiam
            • Gość: jd Re: Tu .......piepszysz tak jak z plaskością ziem IP: *.ip-198-27-65.net 26.02.13, 23:29

              zadośćuczynienie to gest chrześcijański, więc nie przypisuj tego stalinowi
    • Gość: mix Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.12, 01:48
      forum.gazeta.pl/forum/w,64,134781481,134782760,A_co_na_to_trup_w_arce_Rydzyka_.html
    • Gość: bożena Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.pl 28.09.12, 15:51

      propagandowe obeliski szpecą krajobraz miejski wbrew polskiej racji stanu i nie dziwią napobudliwe reakcje społeczeńtwa w mieście, gdzie chowa się z honorami generała sb
    • Gość: ak Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.12, 23:00

      szubienice - adekwatny symbol bolszewizmu
      • Gość: ciekawe Król Bolesław Śmiały też był rycerzem wyklętym IP: *.olsztyn.mm.pl 30.09.12, 23:18
        ... a czcicie tych, którzy go wyklęli.
        • Gość: żołnierz Re: Król Bolesław Śmiały też był rycerzem wyklęty IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.13, 09:07
          A mi to zwisa i powiewa. Tyle czasu minęło, że sam już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że na mój widok... trochę jakby przeklinali.
      • Gość: dr Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: 94.23.154.* 28.02.13, 08:49

        no to się nie dziwcie decyzjom radnych, skoro w sercu miasta sterczą sowieckie szubienice
        • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 28.02.13, 15:17
          STERCZY POMNIK KATÓW a ich dzieci dzisiaj zasiadają we władzach miasta ?
          • Gość: ak Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: 192.210.202.* 05.03.13, 19:22
            Polska nie może demontować bez zgody Rosjan pomników wdzięczności Armii Radzieckiej, które znajdują się na wykazie obustronnego porozumienia zawartego w 1994 roku.
            swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=8071&highlight=stalin
            • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 05.03.13, 20:25
              Dobry prawnik i mamy umowę z przed 20 lat z glowy
              • Gość: Maro Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.13, 20:48
                Po co prawnik. Wystarczy nadprezesjaśniepan (określenie nie moje - ale podoba mi się) jako premier i wypowie wojnę Rosji. I będzie "po kłopocie".
              • Gość: pp Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: 88.208.252.* 08.03.13, 17:47
                no to dlaczego poseł jerzy nie ruszy sprawy z trybuny sejmowej?
                • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 08.03.13, 17:57
                  To jest nasz olsztyński problem - Bandyci mają pomnik (Szubienice) żołnierze wyklęci są wyklęci

                  ps

                  na Tuska czeka TS za zaprzaństwo smoleńskie
                  • Gość: Greg Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.03.13, 18:40
                    TS - to już czeka na nadprezesajaśniepana i jego mninistra zero
                    • kecawa Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 08.03.13, 20:10
                      Oby tylko ten TS miał miejsce przy otwartych drzwiach a nie w trybie utajnionym jak to w zwyczaju polszewii bywa.
                      ps
                      czy i Tuska przed TS zaakceptujesz i to przy otwartych drzwiach ?


                      zaprzaństwo smoleńskie wymaga TS
                  • Gość: aya Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.whservidor.com 28.02.14, 22:32

                    a w pieniężnie wciąż sterczy pomnik kata !!!!
    • Gość: qwer Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.olsztyn.vectranet.pl 27.02.13, 09:51

      100 % zgodności z kacewą ? O rany !!! Muszę iść do lekarza.
    • Gość: Tutejszy Im większy szubrawiec. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 08:39
      Chcemy czy nie chcemy ale fakty same mowią za siebie.
      Zasługi w likwidacji pospolitego bandytyzmu w czasie II WŚ na ziemiach polskich ma też Sowieci.Umiejętnie i profesjinalnie wyłapywali całe bandy złożone z Polaków grasujących na ziemiach polskich.Łapali nie tylko Polaków.Ale Polaków było najwięcej.

      Wszystkich co większych a takze bardzo groźnych bandytów wyłapali Sowieci.
      Jeżeli by tego nie zrobili to jeszcze długo by zwykli obywatele a szczególnie chłopi byli by rabowali dla dobra bandytyzmu w Polsce.
      A tak stosunkowo szybko z nimi sie rozprawiono.Wyznaczono im stale kwatery,które zajmują do dnia dzisiejszego.
      Tylko potomkowie tych rodów bandyckich czyli najblizsze rodziny chcą z pospolitych bandytów zrobic żołnierzy.
      Biedacy nie wiedzą,że nie każdy co nosi broń to żołnierz.Broń nosza równierz bandyci.
      Żaden to ale to żaden z tych bandytow nie dokonał żadnego ale to żadnego czynu żołnierskiego.
      Można na palcach jednej ręki wymienić tych z całego grona bandytów,których postępowanie było godne.Ja znam tylko jedno nazwisko.I tego człowieka szanuję.
      To jego popłuczyny bandytow chcą widzieć w swoich szeregach by przykryć hańbę swoich przodków czyli zwykłych kryminalnych bandytow i rabusiow usiłujących przykryć się Narodowym Sztandarem.I im większy szubrawiec tym tego Sztandaru więcej ciągnie na siebie.
      • n4eu Re: Im większy szubrawiec. 01.03.14, 13:37
        Tu masz czarno na bialym "bohaterstwo" sowietow i ich zaslugi w tepieniu "polskich bandytow".
        www.youtube.com/watch?v=r_ugOtFthgQ
        • Gość: Tutejszy Mordowali między innymi też Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 15:04
          We Lwowie mordowano Ukraińców,Polaków,Ormian,Żydów a nawt Czechów(we lwowskich więzieniach wymordowano do około 7 tys. więźniów).
          W Łucku ofiarą masakry padło około 2 tys. więźniów Białorusinów,Polaków,Ukraińców Litwinów. W Wilnie około 2 tys.Litwinów,Polakówi Łotyszy.
          W Złoczowie około 700 Polakow i Ukraińców.
          W Dubnie około 1000 Żydów,Ukraińców i Polaków.
          W Prawieniszkach 500 więźniów, oprócz tego w Drohobyczu, Borysławiu, w Czortkowie, Berezweczu, Samborze, Oleszycach, Nadwórnej, Brzeżanach.
          W ciągu tygodnia, w czerwcu 1941 roku NKWD wymordowało w więzieniach co najmniej 14700 więźniów, na szlakach ewakuacyjnych zostało zamordowanych przeszło 20 tysięcy.
          Polacy nie stanowili nawet 30%wymordowanych.Najwięcej wymordowano Ukraińców i Białorusinów a dopiero w trzeciej kolejnosci Polaków.
          Rozumiem,że jest zapotrzebowanie na ofiary i to polskie ofiary.Rzeczywistość jest inna.
          Mordowano wszystkich niewygodnych w tym też Polaków.
          Tylko inni nie obnosza się ze swoją niedola i na każdym kroku nie podkreślają jacy to są niedocenieni.
          Tylko Polacy domagają się litości.
          Problem w tym,ze w tę stronę inne narody nawet splunąć nie chcą.
          • warmjak Re: Mordowali między innymi też Polaków 01.03.14, 15:37
            Tutejszy:"Tylko Polacy domagają się litości.
            Problem w tym,ze w tę stronę inne narody nawet splunąć nie chcą."

            Nie przypuszczałem, że tak błyskawicznie potwierdzisz swą nieprzynależność do Narodu Polskiego, o czym mówiłem w poprzednim post'cie.

            Pisałeś też, że broń noszą także bandyci.
            Pozwól, że przypomnę że bywali także gestapowcy mówiący po polsku. Na ogół wychowani w środowisku Polaków i nienawidzący ich.
            Jesteś podobnym przypadkiem?

            Ja nie widzę powodów do ukrywania, że jestem Polakiem i (jak mi się wydaje, bo nie nadeszła chwila brutalnej próby tego) chyba patriotą.

            Czy ty masz jakieś powody do oporów przed narodowym samookreśleniem się?


            PS
            Twój tekst (iście wg metodologii żydowskiej) ma chyba udowadniać, że wojenne ofiary Polaków nie są godne pamięci, jako zbyt małe.
            Staram się unikać podobnych "argumentów", ale podobnie jak na pięść, niekiedy przychodzi nieuchronny czas na obscena, a więc:
            - odpie.dol się i zacznij mówić w swoim języku!
            • Gość: Tutejszy Polskość to nie narodowość, polskość to stan ducha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 17:40
              Polskość to nie narodowość, polskość to stan ducha. Tak mowią ludzie myślący.
              I to polactwo nie ma to nic wspólnego bycia Polakiem.Na nasze nieszczęście takich w naszym społeczeństwie mamy zbyt duzo.

              Bez wątpienia w/g ich przynależność do narodu z definicji moralnie lepszego od innych ma swoje zalety.
              Umożliwia przyjmowanie ciosów zadawanych przez historię „z godnością”. Fajnie jest myśleć, że nasza wielowiekowa rywalizacja z Rosją i zawsze dotkliwe porażki, jakich w jej trakcie doznawaliśmy, nie były po prostu walką rosyjskich interesów z polskimi, ale że było to zderzenie cywilizacji - walka Wschodu z Zachodem, będącej szczytem ludzkich możliwości etycznych cywilizacji łacińskiej z poczętą w mrocznych zakamarkach ludzkiej natury cywilizacją turańską.
              Ofiar poniesionych w tej walce nie można nawet przyrównywać do strat ponoszonych przez inne narody w wojnach, które te zwykły toczyć między sobą. Polskie ofiary są składowymi dziejowej żertwy, jaką Polska składa z samej siebie za wolność, jeśli nie wszystkich ludów świata, to przynajmniej tych gnębionych przez Rosję (i Niemcy).
      • warmjak Re: Im większy szubrawiec. 01.03.14, 15:03
        Tutejszy:"Sowieci.Umiejętnie i profesjinalnie wyłapywali całe bandy złożone z Polaków"

        Nie godzi się pomijać innego sprzymierzeńca (do czasu) sowietów, który jeszcze bardziej umiejętnie i profesjonalnie wyłapywał "polnische banditen".

        Oczywiście wszystkie partyzantki świata miały swój "cień" w postaci band podszywających się pod nie. Nikt nie wymyślił w pełni skutecznego lekarstwa na te "objawy uboczne" poza wytłukiwaniem ich.

        Zwracam jednak uwagę na twoją 100% ocenę powojennej partyzantki antykomunistycznej, jako bandyckiej. Powiadasz w ten sposób, że żaden prawdziwy patriota nie mógł widzieć w sowietach tych samych sowietów, co w roku 1920, lub 1940 w Katyniu. Powiadasz, że czynny zbrojnie antykomunista jest z definicji bandytą.

        Czy ty dobrze rozumiesz, że bez czyjegokolwiek udziału, "własnoręcznie" stawiasz się poza narodem polskim, obojętnie jak byś jeszcze nie mędrkował?

        Użycie określeń "bandy zbrojnego podziemia", lub "polnische banditen" automatycznie definiuje wypowiadającego je jako wroga Polski, godnego kuli w łeb z rąk Polaków w okresie i terenie istnienia polskich formacji zbrojnych, lub ostracyzmu i pogardy w okresie niewoli, czy to czerwonej, czy to brunatnej.

        Pamiętaj, że nie potępia się rozstrzeliwania polskich odstępców od Narodu, wspomagających sowietów w 1920 roku. A przecież w czasie "przeniewalania" Polski z rąk niemieckich w sowieckie Polacy byli CI SAMI (w olbrzymim procencie dosłownie, fizycznie) i sowieci byli CI SAMI, łącznie ze Stalinem żądnym zemsty za osobiste upokorzenie z roku 1920.
        • Gość: Tutejszy Nie pomiataj Polskim Narodem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 17:48
          Nie pomiataj Polskim Narodem.To Naród dumny i wielki.Jestem dumny,ze do niego należę.
          Ale ma tez swoje popłuczyny,które chcą swoich bandytow uczynić ludźmi godnymi.
          Nie wyobrażam sobie by bandyci byli wzorem dla naszych dzieci i obywateli.
          Bandyta jest tylko bandytą i ubieranie bandytow w szaty narodowe jest dużym nadużyciem.
          Wystawianie do panteonu chwały zwykłych bandytów i rabusi to tylko poniżenie naszego Narodu.

          • n4eu Re: Nie pomiataj Polskim Narodem. 01.03.14, 18:09
            Tylko inni nie obnosza się ze swoją niedola i na każdym kroku nie podkreślają jacy to są niedocenieni.
            Tylko Polacy domagają się litości.


            A kto to napisal? Dla ulatwienia dodam ze to taki jeden co wielokrotnie sam sobie przeczy i jeszcze czesciej wykazuje sie totalna historyczna indolencja :)
            • Gość: Tutejszy Wystarczy,że cokoły są wolne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 19:05
              Nie opowiadaj głupot.
              Wystarczy tylko,ze cokoły są wolne a już są następcy.
              Zdjęto jednych szubrawców komunistycznych a na ich miejsce chce się postawić też szubrawców tym razem z rodowodem pospolitych bandytów i rabusi.
              Przykładem pomnik bandyty Ognia w Zakopanem pod który busiarze "szcz..." chadzają.

              A o ludziach godnych,którzy powinni być wzorem dla całego Narodu zapomniano.
              Obecnie w modzie bandyci i zdrajcy Narodu-takich to "bohaterów" doczekaliśmy.
          • warmjak Albo rypka albo pipka 01.03.14, 19:35
            Dobitnie udowadniałeś, że nie ma godnych szacunku Żołnierzy Wyklętych.
            Skoro się teraz wykręcasz, to wymień tych Godnych Szacunku.
            Dla mnie to nie problem. Mniejszą wiedzę mam raczej o bandytach z tego okresu, ale chyba znalazłbym źródła. Także źródła prymitywnej propagandy "utrwalaczy".

            Ta "rypka albo pipka" oznacza postulat samookreślenia.
            Pozwól, że odmówię ci prawa statusu Sędziego.
            Aspiracja do takiego statusu u forumowicza, to jawna pycha, OBOWIĄZUJE nas subiektywizm.

            Nie nas obowiązuje obiektywizm, lecz Czytelnika.
            Jesteśmy ZA, lub PRZECIW, szukając uzasadnienień.
            Wybór roli adwokata, lub prokuratora jest samookreśleniem.

            Na razie byłeś "prokuratorem", czyli szwabem, lub sowietem - do wyboru!
            Masz pozytywny stosunek do polskości, chcesz szukać argumentów świadczących za nią?
            Lub jednoznacznie, publicznie wybierz rolę jej wroga.

            Do roli Sędziego jesteśmy za chudzi w uszach.
            Ja tę rolę pozostawiam Bogu.
            Wiem, że wielu, z braku Boga, siebie ma się za Niego.

            Powiedz jasno, że sam jesteś mocen dokonać ostatecznej oceny (na razie wygląda na to) i jako ze śmieciem, oczywiście już nie będę rozmawiał.
            "Spieprzaj dziadu!" - ja to uważam po prostu za adekwatne do sytuacji!
            • n4eu Re: Albo rypka albo pipka 01.03.14, 20:19
              "Spieprzaj dziadu!" - ja to uważam po prostu za adekwatne do sytuacji!
              Zgadza sie, krotko i na temat :)
              • Gość: SD Re: Banderowcu jeden, gdzie wasza odwaga ? IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.14, 20:39
                Tutaj na forum GW zapewniającej anonimowość, bezczelnie opluwacie pamięć polskich bohaterów. 70 lat temu potrafiliście tylko mordować bezbronną ludność polską na Wołyniu. I tylko tak potraficie wojować. Teraz kiedy macie do czynienia z prawdziwym wojskiem, to macie pełno w gaciach. Jęczycie na tym całym waszym majdanie za jakimś ONZ, NATO, OBWE itp. bzdurami. Wybijcie to sobie z głowy. Nikt nie będzie umierał za Krym, ani też za waszą ukrainę. Jesteście państwem sezonowym.
                • Gość: Tutejszy Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pilecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 21:21
                  Zwykłych bandziorów i rabusi bezczelnie ubieranych w narodowe szaty.

                  Jedynie żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pilecki.
                  Ale ten szlachetny człowiek z bandytami,rabusiami i zdrajcami nigdy nie miał nic wspólnego.
                  Dla niego najważniejsza była Polska.

                  Dla bandytów,rabusiow i zdrajców najważniejsze było koryto i tylko koryto. Tem kto dawał koryto był ich idolem.Żarli z michy i tylko szanowali właściciela michy.
                  A z kim walczyli.Najwięcej ofiar to chłopi,którzy swoją michą z bandziorami nie chcieli się dzielić.
                  • warmjak Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi 01.03.14, 21:42
                    Na wniosek sprawnego umysłowo inaczej
                    - od dziś mamy Święto Żołnierza Wyklętego.
                  • Gość: Migo Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.03.14, 22:31
                    "....Najwięcej ofiar to chłopi, którzy swoją michą z bandziorami nie chcieli się dzielić....."
                    Mój dziadek (świeć Panie nad JEGO duszą) tego doświadczył.... Rodzinę miał liczną - miał jedną krowę, nie chciał jej oddać - którą schował przed bandytami w stodole w sianie miał wydrążony taki tunel. Przypali Go a następnie przestrzelili kolano na oczach całej Rodziny. Od tamtej pory chodził o kulach.
                    I co "kecawo" , "warmjaku" i inni - pisać dalej ?. Czy wam wystarczy !. Spojrzałbyś MU w twarz i powiedział co myślisz ??.
                    • warmjak Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi 01.03.14, 23:14
                      Ja bym powiedział: to smutne.
                      I dalej bym strzelał do sowietów, KBW, milicji i innych zdrajców Narodu Polskiego.
                      Jest jakaś gradacja rzeczy strasznych i mimo wszystko nadrzędnych obowiązków.


                      Nic, po prostu nic nie zwalniało by mnie z obowiązku służenia Ojczyźnie.

                      A ty czego w takiej sytuacji byś ode mnie oczekiwał?
                      Abym ze wstydu stał się komuchem, sb-kiem lub inną ohydą?
                      • Gość: Migo Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.03.14, 23:27
                        Dziadek ziemi miał chyba ze 2 ha. i chyba z pół ha. łąki, jedną krowę, kilkanaście kur, gęsi. Front tam się przewijał kilka razy (nad Bugiem - Lubelszczyzna). Niemiec nie wziął- bo nie miał co , Rusek nie wziął, a ci niby "Polacy" tak "załatwili" Dziadka za tą krowę - bo kury i gęsi zabrali. W domu wszystkich było 12 osób - bo i był jeszcze brat Dziadka z rodziną - Niemcy mu spalili chatę.
                      • Gość: Migo Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.03.14, 23:29
                        Dla Dziadka zdrajcami byli ci ostatni. I nie ma ŻADNEGO usprawiedliwienia.
                        • Gość: Maro Re: Żołnierzem wyklętym był rotmistrz Witold Pi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.14, 09:55
                          Ktoś , kto tego nie przeżył nie zrozumie. Nie próbuj wyprowadzić ich z błędu - bo są "zaimpregnowani" na prawdę.
    • Gość: Greg Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.14, 21:07
      www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-zaplaci-za-zbrodnie-podziemia
      Kecawo - coś teraz dopowiesz ?
      • Gość: Migo Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.03.14, 23:07
        Nie myśl, że coś rzeczowego Ci odpowie. Gdyby ktoś w jego rodzinie tego doświadczył - inaczej by "piał". Najważniejszy jest pomnik i nic więcej. Ciekawe co teraz by mieli sędziowie (którzy ich uniewinnili) do powiedzenia. Chciałaby to usłyszeć, moja Mama też, bo z całej Rodziny czego była świadkiem tylko ona żyje. Co powiedziałby Jej "kecawa" i inni "jedynie prawi i sprawiedliwi". Jeszcze kilka osób z "tamtych czasów" na tamtych terenach żyje. I dopóki żyją żaden "śmieć" nie ma prawa podważać faktów, bo dostaną odpowiedź.
        • n4eu Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci 04.03.14, 12:05
          90% historii o "mordach" zolnierzy wykletych to komusza propaganda majaca tyle wspolnego z rzeczywistoscia co polityk z uczciowscia.
          Praktycznie od poczatku PRL uruchomiona zostala ogromna machina propagandowa ktora miala za cel udowodnienie ludowi ze podziemie AK to banda zbirow i bandytow ktorzy morduja gwalca a w najlepszym wypadku kradna.
          Tysiace artykulow, zeznania tzw "swiadkow" baaa... nawet tworczosc literacka (np. "tworczosc" Mariana Reniaka) wszystko to mialo na celu przekonanie Polakow ze AK to bandyci.
          Na szczescie wiekszosc Polakow nie uwierzyla w te wyssane z palca brednie. Co glupsi oczywiscie owszem no ale to mniejszosc ktora nie warto zawracac sobie glowy.
          Oczywiscie zdarzaly sie wypadki ze byli Akowcy zostawali bandytami byly to jednak przypadki jednostkowe.
          Jezeli jednak chodzi o zbrodnie lewackiej czerwonej bandy tu proporcje sa zupelnie inne. 99% przypadkow to prawda i to prawda i tak nie pelna biorac pod uwage skale i nieslychany sadyzm komochow. Ludzie ktorzy wychodzili z wiezien czerwonych wielokrotnie mowili ze np. Gestapo takiej Informacji Wojskowej w sadyzmie nie siegalo do piet.
          P.S. Przypomne tu przy okazji ze istnieja dokumenty mowiace ze wspolpracownikiem IW byl np. tzw "ludz honoru".

          • Gość: Migo Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci IP: *.olsztyn.vectranet.pl 04.03.14, 23:02
            Tak , tak - komusza propaganda. Pewnie sam jesteś potomkiem takiego "wyklętego" i dobrze Ci z tym, bo się załapałeś (rodzina) na "łupy". NIGDY nie zrozumiesz tego, albo po prostu tak Ci wygodnie - wychwalać pod niebiosy zwykłych bandytów. Żyj z tymi "świętymi bandytami". A dla ofiar ich terroru (głównie tych prostych ludzi) to po prostu bandyci, i nie wiem jakbyś zaklinał rzeczywistość. Szambo nie będzie perfumerią.
          • Gość: Migo Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.03.14, 00:14
            Żeby jeszcze dopełnić ich (wy(prze)klętych) bohaterstwo - to powiem Ci , że Dziadek utykał na jedną nogę - bo po jakimś tam złamaniu miał nogę krótszą o 2 cm !!. Przestrzelili mu tą zdrową. Tacy to święci "bohaterowie" (pisownia celowa) byli. Nie poszli do kogoś zdrowego - bo by pewnie nie wrócili cali. Do inwalidy - bo ten nie odda. Śmiesz jeszcze coś powiedzieć ?.
            • n4eu Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci 05.03.14, 07:17
              Smiem powiedziec to co pisalem. 90% opowiesci o bandytach z AK to falszywa podla sowiecka propaganda. A Ty uogolniajac, piszac ze zolnierze wykleci to bandyci piszesz dokladnie to samo co mowili sowieccy oprawcy ktorzy maja na rekach krew tysiecy Polakow. Gdybys pisal ze jakas mala czesc z bylch AKowcow to mordercy nie bylo by problemu ale Ty podle uogolniasz mieszajac w jednym kotle nielicznych zbrodniarzy ze zdecydowana wiekoszoscia prawdziwych patriotow ktorzy walczyli z sowiecka okupacja. To tak jakbys pisal ze skoro jakis Polak zabil 4 dzieci tzn ze Polacy to sadystyczni mordercy. Upraszczajc sprawe lzesz jak pies.
              • Gość: Greg Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.03.14, 13:13
                Nie wiem - czy czytałeś i zrozumiałeś - ale "Migo" pisze o bandyctwie Polak- Polakowi. Nie pisze, że Ruski bandyta w 1946 roku przestrzelił/postrzelił .
                Nie mieszaj innych nacji Niemców, Ruskich, Japończyków, itp. - no chyba że chcesz "wybielić" i wprowadzić na ołtarze takich bandytów.
                • n4eu Re: Żołnierze Wyklęci czy Przeklęci 05.03.14, 16:33
                  Sorry Gregory ale to Ty nie zrozumialas :)
    • Gość: Marek Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.olsztyn.mm.pl 07.03.14, 06:25
      Cała prawda:
      ://zolnierzeprzekleci.wordpress.com/

      Trynkiewicza też zaliczyć do wyklętych wszak mordował w PRL-u.
      • n4eu Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 07.03.14, 07:59
        w 90% to wyssane z palca bzdury :) Powszechnym oszustwem bylo tez np. faktyczne zabojstwa AK wktorych komunistyczna propaganda "zapominala" dodac ze "biedna ofiara" byla sadystycznym funkcjonariuszem Sbecji. Takie "nieistotne" szczegoly mozna byl wszak spokojnie pominac :D
        • Gość: Tutejszy Wrogowie polskiego bandytyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.14, 13:47
          Wrogiem bandytow był chłop ponieważ nie chciał dzielić sie z bandytą michą
          Wrogiem bandytów był tez wiejski listonosz ponieważ roznosił pocztę a jednocześnie zarządzenia władz.
          Wrogiem bandytów był kierownik skupu GS-u poniewaz skupowal żywność dla komunistów a mieszkańcy miast mieli życ powietrzem.
          Głownym celem bandytów były tez obiekty strategiczne najczęściej gorzelnie na które napadano nawet kilka razy w miesiącu dla zdobyczy strategicznej czyli spirytusu gorzelnianego.
          Oczywiście wiejski policjant ,który miał chronić chłopów przed rabunkiem to już był prawdziwy wróg polityczny.
          • Gość: Greg Re: Wrogowie polskiego bandytyzmu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.03.14, 17:44
            "Migo" pisał nieco powyżej o tym - ale co poniektórzy są "zaimpregnowani" na prawdę (być może są potomkami "wyklętych" i załapali się na łupy).
            • n4eu Re: Wrogowie polskiego bandytyzmu 07.03.14, 20:52
              Ta "prawde" to mozesz zabrac ze soba do Moskwy gdzie jest kolebka "rzetelnej historii PRL"
              To tam dawano natchnienie roznym bredniom o zolnierzach wykletych.
              Swego czasu bardzo popularne byly np. perfidne klamstwa o tym, jak to legendarny Ogien własnoręcznie powiesił na słupie telegraficznym kobietę w ciąży czy obciął język Żydówce. O np. rzekomym zabojstwie 11 zydow przez Ognia zapewnial przykladowo profesor Jan Tomasz Gross. Ten sam ktory nie raz dal wyraz swojego "szacunku dla Polakow".

              www.youtube.com/watch?v=JRl5-zcEMLI
              Skoncz Gregu truc o tej "prawdzie" bo sam sie osmieszasz.
              • Gość: Tutejszy Re: Wrogowie polskiego bandytyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.14, 21:23
                Ogień nie tylko do takich wyczynów był zdolny.Tego bandytę ma w głębokim poważaniu miejscowa ludność a także Słowacy.
                W Zakopanem potomkowie bandytów postawili mu pomnik "slawojką" zwany.
                Teraz tam busiarze szcz... chadzają.
                I nie tylko oni.
                Tam wyraźnie miejscowi mówią,że maja pomniki świetych ale dlaczego jeszcze bandyty w Zakopanem,którego ten bandyta nigdy na oczy nie widział.
    • Gość: Tutejszy Ręce wymazane we krwi swoich braci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.14, 09:33
      Poznawczo, a nie - wyznawczo traktujmy naszą historię.
      Niestety nasza historię traktuje sie wyznawczo.Za nic ma się fakty.
      Najważniejsze są mity,baśnie i bajki o dzielnych naszych bandytach ubranych w szaty narodowe.
      Z ponurych i zdziczałych typów różnej maści o pełnym rodowodzie kryminalnym robi sie bohaterów narodowych.
      Rozumiem rodziny tych bandytów.W środowisku też uważanych za pokłosie bandyckie.
      Szkoda tylko,ze różne tuby propagandowe normalnym ludziom wpierają różne wyssane z palca "patriotyczne opowieści"

      Dzięki takim "bohaterom" upada w narodzie wartość człowieczeństwa.

      Skoro ideałem dla młodzieży staje się gwałt,bezsensowna śmierć,rabunek ,walka o michę i poniżanie godności ludzkiej to co z tej młodzieży wyrośnie.

      Ta bardziej wrażliwa i zaradna już uciekła z Polski i marne są szanse ,ze kiedykolwiek wróci.
      Pozostali maja wszystko daleko siedząc sobie na bezrobociu z piwkiem w ręku za "wypracowany" socjal.
      A dziadkowie szczególnie ci z rodowodem bandycki przypinają sobie medale zakupione na pchlim targu i na starość robia za "patriotów" tak przynajmniej im się wydaje.
      Dzisiaj można stworzyć kilka dywizji "prawdziwych pogrobowców" AK i innych band.

      A wystarczy tylko by pokazali ręce wymazane we krwi swoich braci,bo obcych to sie panicznie bali.
      Poczytajcie sobie jak sie tworzy bajki i mity o "bohaterach"
      • Gość: Tutejszy Re: Ręce wymazane we krwi swoich braci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.14, 09:35
        Tutaj można sobie poczytać.
        ksiazki.wp.pl/gid,16456672,tytul,Kamienie-na-szaniec-Aleksandra-Kaminskiego-prawdziwa-opowiesc-o-bohaterach-czy-mit-w-ktory-uwierzylismy,galeria.html
        • n4eu Re: Ręce wymazane we krwi swoich braci 08.03.14, 17:32
          a tak niszczono "zolnierzy wykletych". czerwona banda rozprawiala sie z "bandytami" jak nalezy.
          Tutejszy na pewno zaciera rece z radosic jak to czyta.

          www.fakt.pl/Jak-wygladaly-stalinowskie-tortury-Bicie-pejczem-uderzanie-glowa-o-sciane-tak-wygladaly-stalinowskie-metody-przesluchan-,artykuly,202392,1.html
          • Gość: Tutejszy Jedni bandyci wytrzebili drugich bandytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.14, 19:39
            Teraz możemy spokojnie powiedzieć,ze bandytów różnych odcieni w Polscer nie ma.
            I to jest najważniejsze.
            Ludzie moga spać spokojnie wiedząc,ze w nocy jedni lub drudzy bandyci nawiedza jego dom o zrobia krzywde rodzinie.
            A metody bandytów tak komunistycznych jak też tych"patriotycznych" były dokładnie takie same.
            • n4eu Re: Jedni bandyci wytrzebili drugich bandytów 08.03.14, 21:30
              takie same? Hehe... Czerwoni wymordowali jakies kilkasetek tysiecy Polakow i ponad 2 mln. wywiezli na wschod. A ile wymordowali Ako-wcy i ile wywiezli na wschod? Zamieniam sie w sluch "Tutejszy" baranie? :D
              • Gość: Tutejszy Tylko jeden przykład totalnej zbrodni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 08:25

                Nie wywozili lecz mordowali na miejscu.
                Bardzo dobrze zorganizowali kilka rzezi.Największa z nich to Rzeź Warszawska przez "patriotów" zwana powstaniem warszawskim.
                Tak skótecznej rzezi nawet najwięsi nasi wrogowie w tak krótkim czasie nie potrafili zorganizować.Po tej Rzezi do dzisiaj jeszcze nie możemy się podnieść.
                Przypomnę Ci.Tylko około 200 000 zabitych.Około 70 000 trwałe kalectwo.
                Miasto w którym nie pozostał kamień na kamieniu.
                Nieodwracalne straty w kulturze materialnej.
                I najważniejsze.Pełne unicestwienie młodej inteligencji,której brakło w dwu następnych pokoleniach.
                I tylko dlatego,ze kilku zbrodniarzy AK chciało byc gospodarzami miasta na styku dwóch potężnych frontów gdy zbliżał się "nowy" polski sojusznik.
                I najciekawsze z organizatorów tej straszliwej zbrodni"prawdziwy Polacy" chcą zrobic bohaterów.
                O sądzie nad zbrodnią ludobójstwa nawet nikt nie pomysli.
                • Gość: historyk. Re: Tylko jeden przykład totalnej zbrodni. IP: 5.172.252.* 10.03.14, 09:14
                  W powstaniu mordowali Niemcy.
                  • Gość: Tutejszy Re: Tylko jeden przykład totalnej zbrodni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 09:25
                    Tak "wspaniałą zbrodnie" zaplanowali i wdrozyli w czyn dowódcy Armii Krajowej.
                    Rolę kata powierzyli zaś faszystom niemieckim.
                    I to sie w pełni udało.Miasto utopiono w krwi czym się chwalił jeden z d-ców tej Rzezi Warszawskiej za co dostał stopień generała jak jeszcze kilku innych zbrodniarzy z AK.
                    • n4eu Re: Tylko jeden przykład totalnej zbrodni. 10.03.14, 10:32
                      Jezeli obwiniasz AK za smierc warszawiakow to uczciwe musisz przyznac ze za smierc 50 milionow ludzi w czesie II wojny odpowiadaja do spolki Niemcy i ZSRR bo to oni z planowana premedytacja wywolali te wojne. I chocby z tego wzgledu Twoje porownywanie AK do Czerwonych to zwyczajna kpina.Bardzo lagodnie mowiac. No ale nie dziwie sie, nie da sie porownac zbrodni Akowcow do zbrodni czerwonych tak samo jak nie da sie porownac masy Ziemi w stosunku do masy galaktyki. Dlatego biedaczku intelektualny musisz kombinowac i wymyslac bzdury w stylu ze AK wymordowala warszawiakow w powstaniu warszawskim. :D:D

                      • 99venus Re: Tylko jeden przykład totalnej zbrodni. 10.03.14, 12:42
                        to jest ulubiona kalumnia tej kanalii broniącej między innymi upowskich bandytów.to jakaś ułomna mentalnie sierota po Banderze.
                      • Gość: Tutejszy Nie wiadomo z kim Polacy walczyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 13:19
                        Zastanawiające jest,ze w Wermachcie walczyło około 500 000 Polaków i walczyło do samego końca ramię w ramię z żołnierzem niemieckim.

                        Nigy nie osiągneliśmy takiego zaangażowania jak też tak potężnej ilości po stronie Koalicji czyli wszystkich Polaków walczących u boku Anglii,USA,Francji.Tutaj było nas zdecydowanie mniej prawie dwa razy mniej i do walki specjalnie się nie pchaliśmy.

                        Dopiero Amerykanie zdecydowanie wytlumaczyli,ze za michę trzeba też walczyć i mamy Monte Casino.Ruscy zrobili to wcześniej i mamy Lenino.
                        Reszta dzielnych naszych oficerów liczona w tysiące siedziała sobie na wyspach i zawijała cukierki w sreberka.Prawie każdy do pomocy miał ordynansa.
                        Nawet juz nas ostatni nie zaprosili na paradę zwycięstwa do Paryża i Londynu.

                        Tylko Ruski się zlitował i zaprosił do Moskwy gdzie podobno znakomicie się prezentowaliśmy.
                        Ale bum parady to nasza narodowa specjalność.To naprawdę umiemy zrobić.Szkoda,ze tylko to.
                        • n4eu Re: Nie wiadomo z kim Polacy walczyli 10.03.14, 14:17
                          pl.wikipedia.org/wiki/Polacy_w_Wehrmachcie
                          • Gość: Tutejszy Re: Nie wiadomo z kim Polacy walczyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 16:38
                            Piękna laurka.
                            Dezerterzy z Wermachtu. Koń by się uśmiał.
                            To wzięci do niewoli w dwóch ostatnich miesiącach wojny,którzy raptem przypomnieli sobie,ze są Polakami.
                            I wszyscy co byli w Wermachcie to Ślązacy,Kaszubi itd.
                            Zapomniano ,ze prawie 80 % Polaków w Wermachcie to byli volksdeutche z okupowanych ziem polskich.Najwięcej było w Wermachcie Polaków z Wołynia,Polesia,Mazowsza i regionu łódzkiego.
                            A z terenów Niemiec z 1938r zaledwie 20% i to byli wcieleni jako obywatele Niemiec Ślązacy,Kaszubi,Mazurzy i inni.
                            Polacy w Wermachcie walczyli za michę.
                            Taki żołd a nawet jego połowa to na Wołyniu był skarb gdzie do dobrego tonu należało pochwalić się,że syn lub brat służy w Wermachcie.
                            O tym też nie należy zapominać.

                            • n4eu Re: Nie wiadomo z kim Polacy walczyli 10.03.14, 17:41
                              ja podalem zrodla, Ty podaj swoje historyczny klamco. A ja potem pokaze zrodla o tym ile bylo w armii Hitlera obywateli ZSRR ze szczegolnym uwzglednieniem barbarzyncow z Ukrainy. I ilosc ta a przede wszystkim "jakosc" jest nie porownywalna z iloscia naszych obywateli. Bestialstwo prymitywizm i zezwierzecenie Ukraincow nie ma sobie rownych co rowniez pokazal przyklad powstania warszawskiego. I o tym trzeba zawsze pamietac.
                              • Gość: Tutejszy Re: Nie wiadomo z kim Polacy walczyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.14, 19:19
                                Bajki l baśnie czytujesz a nie opracowania historyczne.
                                Tak się składa,ze w Rzezi Warszawskiej nie uczestniczyli po żadnej ale to żadnej stronie Ukraińcy.
                                Rozumiem,ze jest takie zapotrzebowanie"prawdziwych Polaków" ale to tylko pobożne życzenia.
                                Owszem uczestniczyli po stronie niemieckiej ale Rosjanie.
                                Jacy i kto to sobie poczytaj.Nawet w internecie pełno opracowań na ten temat.

                                Ale najważniejsze jest ,ze Rzeź Warszawską zorganizowali zbrodniarze wlasnego narodu czyli Komenda Główna Armii Krajowej.
                                Takiej doskonałej zbrodni do dzisiaj nikt w świecie nie potrafił zorganizować na wlasnym narodzie obcymi rękoma. A KGAK to się "udało"
                                • 2kecaw Ludobojcza C Z E R W O N A rosyjska armia 06.04.14, 18:30
                                  Niewiele się zmieniło- patrz Czeczenia
                              • warmjak Re: Nie wiadomo z kim Polacy walczyli 10.03.14, 20:06
                                Przyznam szczerze, że dopiero kilka lat temu dowiedziałem się, że przynajmniej znaczna część "ukraińskich" oddziałów walczących przeciw PW, to w istocie była RONA.

                                No dość normalne, że z upływem lat od dowolnego wydarzenia korygowane są błędy w popularnej wiedzy o nim.
                                Uszczegółowioną wiedzę uzyskujemy i my i nasi wrogowie.
                                Jednak nie widzę powodu, aby nawet luki w naszej wiedzy miały obchodzić naszych wrogów.
                                Nasz cyrk, nasze małpy. Nasze WEWNĘTRZNE spory o historię.
                                Wrogowie niech się zajmują własnymi sprawami, własną historią, a od nas się odpieprzą.

                                Przypominam, że poziom wiedzy bibijnej wśród wrogów naszej Wiary na ogół przewyższał tą wiedzę wśród "szarych" Wierzących, lecz jednak nie było celowym wysłuchiwanie nauk o Wierze od tych, którzy jej po prostu nie posiadali.

                                Kto wierzy, że Tutejszemu zależy na "polepszeniu" polskiego patriotyzmu, niech go słucha. Ja w to nie wierzę, więc cytuję: - Spieprzaj dziadu!
                                • Gość: Tutejszy Z kogo brać przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.14, 08:28
                                  Tak to jest kiedy maluczkich karmi się kłamstwem z niedalekiej przeszłości i na kłamstwie chce się zbudować "polski patriotyzm" jak to określił mój adwersarz.

                                  Na szczęście dzisiejsza mlodzież jest już mądra i nie jest tym zainteresowana.
                                  A do prawdy sama dojdzie o "bohaterach" i ludziach naprawdę oddanych ojczyźnie o których zapomniano by nie robić krzywdy zdrajcom i bandytom ubieranych w szaty narodowe z których ma czerpać przykład dzisiejsza młodzież.

                                  Czy to należy rozumieć,ze chcemy wychować bandytów typu Ognia,zbrodniarzy typu Komenda Główna Armii Krajowej czy też zdrajców narodu jacy ostatnnio sa modni a nawet film nakręcono.
                                  To maja byc przyklady dla młodzieży.Bardzo interesujące wychowanie patriotyczne.
                                  • warmjak Re: Z kogo brać przykład 11.03.14, 09:23
                                    Bardzo często od tego, co powiedziano, ważniejsze jest to, czego nie powiedziano.

                                    Antypolak potępia AK i podziemie antykomunistyczne.
                                    Nie potępionymi pozostają więc formacje PPRu, GL, AL oraz partyzantka sowiecka. Tam bandytyzmu nie było!

                                    Po długiej zwłoce Prawda zaczyna być wreszcie akceptowana.
                                    To nie forumowe pajace reprezentują Polskę, lecz liczące się siły polityczne, więc i Sejm.
                                    Kłótliwy Sejm, potrafiący ku ogólnemu zdumieniu zjednoczyć się wokół pryncypiów.

                                    Sejm ustanowił święto Żołnierzy Wyklętych, Sejm wyraził uznanie Kuklińskiemu - definiując w ten sposób zdrajcami Jaruzelskiego (dokładnie wg słów jego samego) i wszystkich z nim kojarzonych. PZPR, LWP i wszelkie organa umacniające ustrój oparty na podległości ościennemu mocarstwu.

                                    Zjawisko zdrajców własnych narodów jest w świecie znane, więc i w Polsce.
                                    Mieliśmy osoby pracujące na rzecz państw wrogich. Niemiec i Rosji.
                                    Wielu żyje nadal. Mało mogą. Na forach mogą coś tam.

                                    Jawnie wrogie wystąpienia są mało skuteczne.
                                    Lepiej "bronić prawdy, obiektywizmu" w ten sposób, aby czynić Polaków bezideowymi, bezkształtną masą bez autorytetów.

                                    Wrogowie przystępując do walki odpowiednio zbroją się, a my nadal jesteśmy "cywilami".
                                    Nie przejmujmy się, jeśli potrafią nas przegadać, zabłysnąć specyficznie dobraną wiedzą.

                                    Zawsze patrzmy DO CZEGO TO PROWADZI?

                                    Jeśli do osłabienia nas samych i Polski, to reagujmy prosto:
                                    - Spieprzaj dziadu!
                                    • n4eu Re: Z kogo brać przykład 11.03.14, 11:23
                                      Tak jest swiete slowa! Tzw. "Tutejszy" - spieprzaj zalgany dziadu :)
                                      • Gość: Met Re: Z kogo brać przykład IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.03.14, 11:35
                                        ".... Tzw. "Tutejszy" - spieprzaj zalgany dziadu :) ..."
                                        Powinno brzmieć:
                                        ....... Tzw. "Tutejszy" - spieprzaj zalgany dziadu :) - nie lubimy tu konkurencji, a szczególnie o odmiennych poglądach.
                                        • warmjak Re: Z kogo brać przykład 11.03.14, 12:18
                                          Konkurencja poglądów co do wyboru najlepszej drogi dla dobra Polski jest ożywczym motorem naszej demokracji. Szkoda, że niekiedy aż szkodliwie ostra.

                                          Jednak na ataki na polskość, na poświęcenie dla Polski reagujmy prosto:
                                          - Spieprzaj dziadu, pseudoPolaku
                                        • n4eu Re: Z kogo brać przykład 11.03.14, 12:18
                                          Spieprzaj dziadu idz lgac gdzie indziej:D
                                    • Gość: Tutejszy Bandytka to był nasz sport narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.14, 12:55
                                      Bandytyzm w czasie wojny jak też jeszcze długo po niej był naszym sportem narodowym.
                                      Nie ważne było kto z kim byle zapewniało michę.

                                      Sponsorzy byli różni tak Rosjanie jak też Anglicy a nawet Niemcy.
                                      Ale oprócz bandytyzmu sponsorowanego i to za duże pieniądze/Anglia sponsorowała oficerów AK i tak pułkownik KG AK otrzymywał żołd na swje potrzeby od 180 do 250 dolarów USA to dzisiejsze około 10 000 złotych aż do czerwca 1944r.Później Anglicy przestali płacić/ i między innymi to był główny powód wybuchu tzw powstania warszawskiego czyli Rzezi Warszawskiej.

                                      Rosjanie płacili czym mogli ale podstawą to była żywność oraz dobra broń oraz wsparcie w rabunku na Niemcach
                                      Niemcy przymykali oko na bandycką działalność w niektórych regionach a nawet dogadywali się się /brygada świętokrzyska/

                                      A reszta to dopiero była prawdziwa bandytka.Wieś atakowała sąsiednią wieś.
                                      Miastowi zorganizowani organizowali wyprawy łupieżce na wieś gdzie chłopom zabierali dokładnie wszystko.Wies organizowała samoobronę na terenie całej okupowanej Polski.
                                      Wspierał ich jedynie ZSL,który miał swoją partyzantkę i o dziwo ona nie zajmowała się łupieniem lecz obroną chłopów przed bandami tak leśnymi jak też udających patriotów.

                                      Podział bandtów nastąpił dopiero w końcówce wojny na tych dobrych i niedobrych czyli jedna banda wycieła w pień drugą bandę.I tak zakończył się bandycki patriotyzm.

                                      Kraj odżył.Zwycięska banda zajęła się rządzeniem. Zlagodniała po efektownych czystkach.
                                      Teraz przypomnieliśmy sobie o przegranej bandzie.
                                      Mamy więc wyklętych a nawet dodano ,że są żołnierzami.
                                      Bandyci żołnierzami tego jeszcze nie grali.
                                      I tak mamy"żołnierzy wyklętych".Nie wiem kto ich wyklinał.
                                      W/g mojej wiedzy to przegrana banda,bardzo skutecznie wycięta w pień,która też chciała rządzić,ale nie udało się.teraz z bandytów robimy nawet bohaterów.

                                      Taki watażka Ogień jest naszym bohaterem.Ba nawet został majorem.
                                      Co ciekawe każdy bandyta,który ma zostać bohaterem zostaje zawsze majorem.
                                      Łupaszka też major.Jemu podobni też majorzy.
                                      Ciekawe,kto to bandytom daje stopnie oficerskie.
                                      • 2kecaw Re: Bandytka to twoja fobia albo ..... 11.03.14, 18:27
                                        Tutejszy - ty masz fobię . To się nazywa masochizm albo antypolonizm

                                        pozdrawiam kecaw
                                      • Gość: Tutejszy Re: Bandytka to był nasz sport narodowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.14, 18:53
                                        Jedni zajmowali się bandytka a inni szabrem.
                                        Szabrownicy traktowali każdy dom w Olsztynie jak luksusowy dom towarowy gdzie nie trzeba było płacić za nic.
                                        Watahy pijanych Kurpiów plądrowały domy po niemieckie, ale i warmińskie, i mazurskie. Co czewornoarmista przeoczył, trafiało do zagrody pod Myszyńcem.Zniszczenie wojenne Olsztyna w czasie wojny było niczym w porównaniu z totalnym szabrem jakie organizowało tutaj prawie całe Mazowsze.
                                        "Zaradni" brali wszystko co miało wartość i nie miało to wtedy niszczono doszczętnie.
                                        Zaraza szerzyła się w całym kraju i trudno ją było powstrzymać, bo propaganda zachęcająca do osiedlania się na ziemiach zachodnich przedstawiała je jako krainę mlekiem i miodem płynącą.

                                        "Chłopi. Nie musicie już emigrować za morze. Chcecie chleba - na zachodzie jest chleb. Chcecie ziemi - na zachodzie jest ziemia. Zasiane łany zbierzemy do własnych stodół i spichrzów. Miejska ludność znajdzie na zachodzie porzucone przez Niemców placówki rzemieślnicze i sklepy, inteligencja zawodowa pracę w biurach i urzędach - głosiła odezwa Centralnego Komitetu Przesiedleńczego."
                                        Czyli nic dodać i nic ująć.Ukryty gen bandyty dawał znać o sobie nawet wśród "prawdziwej" inteligencji.
                                        • block-buster Przeklinam "zolnierzy" przekletych... 12.03.14, 15:09
                                          To byli zwykli bandyci.Napadali na wsie i zabierali biednym chlopom wszystko,a jak protestowali to kula w leb.
    • antymenel.1 Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców 08.03.14, 20:27
      kecawku,na ciebie można ewentualnie nasikać.Na nic więcej nie zasługujesz.
      W dodatku jesteś nudny.Spadaj.
    • Gość: hehehe Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.14, 17:25
      www.lupaszko.pl/news.php?readmore=75
      Idz w czerwcu na ten raid i powiedz to co napisales uczestnikom tego raidu... "Bochaterze" przez CH :D:D:D:D:D:D
      • Gość: Tutejszy A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.14, 18:25
        A zajęcia praktyczne to np rekonstrukcja mordu furmanów w wykonaniu bandytów Romualda Rajsa czyli też "oficera"
        wystarczy przeczytać www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110130/REGION06/865444961.Można to przeświczyć na mieszkańcach Borów Tucholskich.

        Oczywiście Rajs czyli "Bury" to zbrodniarz z czyli dowódca II Szwadronu 5 Wileńskiej Brygady AK.
        Wystarczy przeczytać:
        www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110130/REGION06/865444961.
        A takich zbrodniarzy w 5 Wileńskiej było wielu,bardzo wielu.

        Uczenie podstaw bandytyzmu młodego pokolenia jest naprawdę budujące.
        • Gość: Tutejszy Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 10:05
          Oczywiście niektóre lokalne strony nie otwierają się.
          A zbroniarzu 5 Wileńskiej Brygady AK ,który ze swoim skromnym oddziałem wymordował setki Litwinów,Białorusinów a także Polaków. W żadnej walce.Tylko mordował.

          Najbardziej znana to tzw sprawa furmanów gdzie bez żadnego powodu wymordował kolbami i siekierami białoruskich chłopów.
          Jako "Żołnierz był osdzczędny-szkoda mu było kul.

          Takich zbrodniarzy w w zbrojnych bandach Łupaszki było pod dostatkiem.
          Dzisiaj ze zbrodniarzy robi się bohaterów a nawet organizuje rajdy w przysposobianiu młodzieży do rzemiosła bandyckiego.
          A tutaj "prawdziwa laurka",której niestety nie udało się ukryć zbrodniarza odznaczonego krzyżem walecznych za mordy na cywilach.Typowego zbrodniarza i bandyty z bandytów wykletych.
          • antymenel.1 Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. 14.03.14, 15:40
            bez żadnego powodu wymordował kolbami i siekierami ......
            sugerujesz,że szkolili się u banderowców?
            • Gość: Tutejszy Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 19:18
              Polska tradycja bandytyzmu jest znacznie starsza niz ukraińska i rozwijała się bardzo dobrze szczególnie w zaborze rosyjskim.
              Istniały oddziały sztyletników miedzy innymi mordowali w imieniu idei powstańczej w Powstaniu Styczniowym.
              A mordowali czym się dało od kosy,siekiery,łomu po sztylety i noże.
              Wyróźniali się wyjątkowym bestialstwem i nie oszczędzali nikogo.
              Wyżynali całe rodziny.
              Idea "sztyletników" była bardzo żywa i praktykowana szczególnie na Litwie wśród polskiej szlachty.Nie zanikła też w czasie II RP ale wtedy juz "sztyletnicy" byli kilerami rządowymi.
              • 2kecaw Re: Tutejszy ty od ........ 15.03.14, 17:28
                Tutejszy to od Putina ?

                pozdrawliaju
              • Gość: ad Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. IP: *.xserver-dns.com 01.02.15, 22:54
                nczas.com/publicystyka/korwin-mikke-terror-powstania-styczniowego-sztyletnicy-traugutta/
            • n4eu Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. 14.03.14, 21:25
              Antymenelku nie ma co gadac z ta czerwona zalgana swinia spod znaku mordercy Bandery. Niech sobie pisze te swoje bzdury. Nikt inteligentny i tak tych bredni nie czyta :)
              • Gość: Tutejszy Re: A zajęcia praktyczne z bandytyzmu na rajdzie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.14, 09:18
                Tak to jest jak się nie ma żadnych argumentów niczym nie popartych oprócz bajań,baśni i wybielaniu niektórych naszych"patriotów" zaliczanych do klasy bandytów i zbrodniarzy.

                Przykre jest,ze takich zbrodniarzy i bandytów stawia się za wzór dla mlodziezy.

                Na szczęście dzisiejsza młodzież nie jest taka naiwna i wie swoje manifestując swój patriotyzm nogami czyli spieprza gdzie tylko moze a najlepiej do UE gdzie czują się normalnymi ludźmi.
      • Gość: hw Re: Zołnierze Wyklęci a pomnik ich oprawców IP: *.play-internet.pl 31.01.15, 10:00
        wzzw.wordpress.com/2015/01/27/%e2%96%a0%e2%96%a0-ksiazka-o-zolnierzach-wykletych-za-darmo/
    • warmjak Czas weryfikuje 22.03.14, 20:16
      Prawda jest jak metal szlachetny, kłamstwo jest nietrwałym śmieciem.
      Kłamstwa bronią tylko uwikłani w nie. Prawda, z upływem czasu, zwycięża sama.
      Szkoda tylko nie zawsze konkretni ludzie mają szczęście dożyć zwycięstwa Prawdy.
      • 2kecaw Re: Czas weryfikuje jeszcze w tym roku 22.03.14, 21:21
        Popatrz lat cztery pięć post postulujący likwidację owej olsztyńskiej hańby zamarł by śmiercią naturalną- dzisiaj żyje

        pozdrawiam kecaw = przekonany, że jesienią Rada Miasta podejmie uchwalę o likwidacji szubienic
        • Gość: grzegorz Re: Czas weryfikuje jeszcze w tym roku IP: 198.50.152.* 05.01.15, 10:44
          szubienice spokojnie sterczą, a olsztyńska prawica jakby zapomniała o sprawie
Pełna wersja