Gość: gość
IP: *.olsztyn.vectranet.pl
16.03.12, 17:25
Paweł T Felis pisze w recenzji nowej "Stawki" (olsztyn.gazeta.pl, 16 marca): "Niemcy szukają sposobu, aby wydostać się z Kaliningradu, za chwilę pojawią się tu Rosjanie, a brawurowy Kloss - sam przeciw wszystkim - zachowuje się tak, jakby nie miał już nic do stracenia". To samo można przeczytać w artykule powyżej.
Panie Felis, do jakiej szkoły Pan chodził. Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Królewiec/Königsberg a gdzie/kiedy Kaliningrad? Przecież Kaliningradu w owym czasie chyba jeszcze nie było??? A jeżeli tak jest i w filmie (nie wiem, jeszcze nie widziałem), no to blamaż totalny.