Najprawdziwsza prawda a "cywilizacja śmierci"

31.03.12, 13:52
Ze strony ludzi Kościoła zbyt często i bez żadnej refleksji padają słowa kierowane do przeciwników politycznych zarzucając im "cywilizację śmierci". Pytam się więc tych wszystkich rzucających na wszystkie strony ten bezwartościowy w sensie logicznym a nośny propagandowo slogan, CZY KOŚCIÓŁ UWAŻA ŻYCIE ZA WARTOŚĆ NAJWYŻSZĄ?

Swego czasu Palnick postawił w tej kwestii bardzo szereg istotnych pytań kwestii publicznego stosowania tej idiotycznej matafory, które przytaczam poniżej.
Proszę o udzielenie sensownych odpowiedzi w tej sprawie:

1. Dlaczego kościół katolicki nie zwalcza z podobnym do zwalczania aborcji szaleństwem - kary śmierci?

2. Dlaczego KK wspiera instytucję powołana do odbierania życia - wojsko, poprzez udział w jego strukturach kapelanów, a nie kieruje kapelanów do
gabinetów ginekologicznych?

3. Dlaczego księża odmawiają "chrześcijańskiego pochówku" niemowlętom nieochrzczonym lub ich zdaniem jeszcze pozbawionym duszy? Twierdzą przy tym,
że chłopiec uzyskuje duszę w 7 dni po urodzeniu a dziewczynka w 90 dniu(sic!). Do tego czasu nie są to osoby ludzkie i należy je grzebać samemu (bez udziału
namiestnika bożego) pod płotem cmentarnym!

4. Skąd ta nagła fobia antyskrobankowa tak różna od historycznych wypowiedzi ojców kościoła typu: "Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich."?

5. Dlaczego, skoro życie jest dobrem najwyższym, KK jest przeciwko "dzieciom z probówki"?

6. Dlaczego, skoro KK jest za prawem naturalnym, funkcjonuje celibat i dlaczego odmawia się kapłanom prawa do prokreacji?

7. Dlaczego, skoro KK jest przeciwny samobójstwom, kapelani błogosławią żołnierzom idącym na wojnę?

Szkopuł tkwi w tym, że kler wyraźnie nie wierzy w życie wieczne. Gdyby wierzył, to jego były guru - Karol Wojtyła złożyłby urząd i przygotowywał się na spotkanie z szefem. Nie zrobił tego być może także dlatego, że wie, że ten z którym miałby się spotkać nie istnieje. Wie, że tylko na Ziemi jest kimś. Jest wiele niekonsekwencji w strachu przed śmiercią u tych, którzy nauczają, że to nie koniec ale początek szczęśliwego istnienia.

Po co zatem te klesze kroplówki, transfuzje, operacje - zwłaszcza w przypadkach nieuleczalnych?
Co się stało z Glempem, który o swym głoszonym zakazie ingerencji w życie i zdrowie człowieka zamilkł z chwilą wylądowania w Poliklinice?
Czyż nie jest to kolejna niekonsekwencja funkcjonariuszy Kościoła i twierdzeń wokół tego, o kim wiedzą, że nie istnieje?

Prześledzenie historii życia i pontyfikatów wielu papieży i jednocześnie bezwzględnych kanonicznych religijnych wyroczni w sprawach kościoła może prowadzić wręcz do zdumiewających wniosków zupełnie dyskwalifikujących głoszone wiernym wizje i słowa.

Wiele wskazuje także na to, że najwyższą wartością kościoła katolickiego jest śmierć i cała liturgia podporządkowana jest właśnie hołdowaniu tej najwyższej wartości. Stąd później tak wielkie rozczarowania najbliższych w wypadku odmowy pochówku członka rodziny z religijnym aktem ceremonialnym. Jeżeli chodzi o życie, to chyba tylko pozagrobowe. Wprawdzie tuba propagandowa Krk dąży do stworzenia bardziej przyjaznego obrazu, nie zmienia to jednak ani samej istoty rzeczy ani stosowanych praktyk. Spójrzmy chociaż w ramach przeglądu na świętych. Wszyscy oni musieli cierpieć za życia dla kościoła i Boga, by zasłużyć na życie pozagrobowe. Nie wiem, jakie jest tam miejsce dla ludzi normalnych i nie cierpiących z powyższych powodów. Przecież na wieczne zbawienie liczyć nie bardzo mogą, tym bardziej - zgodnie z biblijną tezą - że Bóg wybrał tylko naród żydowski i jemu hołduje po dzień dzisiejszy. Czy chodząc do kościoła można stać się Żydem?

Kościół Pawłowy od zawsze afirmował śmierć, umartwianie ciała, powtarzanie drogi Jezusa (ale tylko trasy na Golgotę) i pogardę dla życia na ziemi.
Czyż nie są to cechy CYWILIZACJI ŚMIERCI?

Czy to nie jest znamienne, że symbolem chrześcijan są zwłoki na krzyżu a nie np. nowo narodzony Jezus w żłobku?
    • n4eu Re: Najprawdziwsza prawda a "cywilizacja śmierci" 31.03.12, 14:12
      "Cywilizacje zycia" masz na wschodzie. Wracaj do swoich ziomkow bronic socjalizmu w imie pokoju oczywiscie :D
      • privus Dowody "umiejętności" czytania ze zrozumieniem 31.03.12, 14:27
        dawałeś już nie raz. Stąd bierze się całkowity brak zrozumienia czytanego i zdolności do sensownego uruchomienia szarych komórek poza prymitywnymi odzywkami ad personam. Prezentujesz w ten sposób pierwotny stan swego rozwoju godnego ludów pierwotnych, polegający m.in. na upraszczaniu pojęć, deformacji postaci, przedmiotów i kształtów tak charakterystycznych dla epoki neolitu. Dziwy przyrody wiążą się także faniesld z dziwami ewolucji, czego wydajesz się być doborowym przykładem.
        • Gość: abc piszesz nie na temat, nie zgodnie z regulaminem IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.12, 14:52
          masz problemy ze zrozumieniem tematu wątku
          • Gość: ren Czy schizofenia paranoidalna IP: *.vectro.com 31.03.12, 22:13
            jest dziedziczona?
            wyborcza.pl/1,87648,11305744,Walka_z_szatanem_w_Gdyni_Chyloni.html
            • edico Ciągle taka sama metamorfoza interesu kościelnego 02.04.12, 16:14
              Postawa kościoła w sprawie stosowania kary śmierci dobitnie pokazuje stosunek KK
              do ludzkiego życia. JP2 swego czasu zaczął nieśmiało i to głównie w sferze propagandowej napomykać nieśmiało w tej kwestii. Tak naprawdę abolicjonizm związany ze zniesieniem kary śmierci nie wyrósł z etyki religijnej, lecz świeckiej. Jest - jak znakomita większość poglądów odwołujących się do rozstrzygania dylematów etycznych - konsekwencją materialistycznego racjonalizmu a nie twierdzeń jakiejkolwiek religii. W latach 80-tych ks. Popiełuszko zapraszał do kościoła na pogadanki prof. Lwa-Starowicza. Dziś obowiązująca linia Kościoła mówi, że Starowicz jest diabłem wcielonym i szerzy cywilizację śmierci. Jeszcze w latach 90. ks. Tischner owszem, cierpiał szturchańce za to co pisał, ale mówił, że jeśli tu i ówdzie wygłosi kazanie dla przedszkolaków, to później pozwalają mu filozofować w spokoju. Nie chciał zostać biskupem, bo na tym stanowisku już musiałby się ugiąć do coraz ciaśniejszych ramek personalnej polityki Watykanu. Dziś księża dużo mniej wywrotowi niż ks. Tischner są surowo karani przez władze kościelne. Obirkowi kazano milczeć - wiadomo, jak to się skończyło. Prusaka zesłano z Krakowa do parafii na prowincji. Ks. Adamowi Bonieckiemu zamknięto usta. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski jest nieustannie piętnowany. Wciągnąć biskupów do budowy społeczeństwa obywatelskiego, to tak jak wpuścić lisa do kurnika. Przecież oni robią wszystko, aby takie społeczeństwo w Polsce nie powstało i unicestwić wszystkich tych, którym takie państwo się zamarzyło.
              • n4eu Re: Ciągle taka sama metamorfoza interesu kościel 02.04.12, 16:30
                Przecież oni robią wszystko, aby takie społeczeństwo w Polsce nie powstało i unicestwić wszystkich tych, którym takie państwo się zamarzyło.

                Tylko lewica popierana przez Edico popiera spoleczenstwo obywatelskie. :D:D:D Wystarczy popatrzec na dokonania komunistow w PRL albu na socjalistow ktorzy rzadza nami od 89r. Demokracje mamy ze hoho...:D:D

      • Gość: jot Re: Najprawdziwsza prawda a "cywilizacja śmierci" IP: *.dynamic.mm.pl 31.03.12, 15:47
        Intelektualnie wysublimowany argument. Niezwykle! Privusie, współczuję, bo to przedszkolak jest w stanie pojąć, a ten nie... Sądzę, że muszą Cię nienawidzić prawdziwie chrześcijańską miłością, jeśli do tego typu argumentów muszą się posuwać.
        • privus Re: Najprawdziwsza prawda a "cywilizacja śmierci" 31.03.12, 16:10
          Witam

          Wynika z tego, że ludzie Kościoła słowa prawdy i logiki darzą swoją szczególną biblijną "miłością" :))
    • Gość: mix Kto naprawdę propaguje tę "cywilizacje śmierci"? IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.12, 15:19
      Praktycznie rzecz biorąc religia ta padła na terenie tzw. Ziemi Świętej wraz ze śmiercią Jezusa. Jej pozostałości można doszukiwać się w Kościele grecko-katolickim. Miejsce tej religii zajęło chrześcijaństwo Pawłowe zastępując Jezusową afirmację życia i radości istnienia
      w koegzystencji z dobrym bogiem ojcem na relację pan - sługa, strach przed panem
      (zarówno władcą jak i bogiem) połączoną z apoteozą umartwiania ciała. W interpretacji Pawłowej siłą rzeczy uzewnętrzniły się jego kompleksy i fobie. Paweł oparł rdzeń chrześcijaństwa na męce i śmierci na krzyżu rabiego Jezusa oraz jego domniemanym zmartchwschwstaniu. Śmierć jest u niego stała się przepustką do raju chętnie wykorzystywaną w walce o doczesne dobra i wpływy na ziemi. O życiu doczesnym mówił niewiele. A jeżeli już, to z odrazą i niechęcią.
      • edico Re: Kto naprawdę propaguje tę "cywilizacje śmierc 31.03.12, 15:54
        Kościół sam uprawiając swoją CYWILIZACJĘ ŚMIERCI w postaci wyznania religijnego, wybiórczo i tradycyjnie przerzuca te odium - w zależności od
        doraźnych potrzeb - na selektywnie wyimaginowanych przeciwników, którzy w danym momencie mogą nie sprzyjać aktualnie realizowanej doktrynie czy polityce.

        Społecznej rozwagi nad odpowiedzią wymaga sam zamysł utrzymywania za wszelką cenę swoich wiernych w maksymalnym strachu nawet przed grzechem myśli innej, niż urzędowo pożądana. Wynikać to może albo z bardzo niskiej i narzędziowej oceny zdolności intelektualnych swoich wiernych albo ze strachu przed utratą swej władzy nad zorganizowaną strukturą orgamizacji kościelnej stworzonej przecież przez nikogo innego, tylko samego cesarza Konstantyna I. Jakby na to zresztą nie patrzyć, jest to sprzeczne z intencjami wynikającymi z Biblii, gdzie sam Chrystus miał powiedzieć "Idźcie i nauczajcie" a oni stworzyli własną fanatyczną organizację zapominając o przypisywanym sobie posłannictwie chrystusowym. W efekcie wykształcił się materialistyczny deizm w wydaniu kościoła katolickiego, czyli mamona zasłaniana mitologicznymi legendami.

        Nie zapomniany po wsze czasy numer w kwestii ukształtowania obowiązków wiernych wobec tego kościoła wyciął Ojciec Kościoła Św. Tomasz z Akwinu stwierdzając, że ponieważ Bóg stworzył życie, to na ludziach spoczywa obowiązek w utrzymywaniu Kościoła. Od tego momentu dziesięcina znalazła swoje boskie na długie lata niezależnie od tego, czy spełniający te obowiązki umierali z głodu.
    • Gość: mk Ogłoszenie "śmierci Boga" IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 14:54
      było początkiem tej cywilizacji śmierci a kończyło się to zawsze ludobójstwem. Z przykrością stwierdzam, że pomimo tak strasznych doświadczeń dwóch "wielkich" rewolucji, dwóch straszliwych wojen i dwóch okrutnych totalitaryzmów, społeczeństwa cywilizacji chrześcijańskiej nie odeszły od ich przyczyn i nie porzuciły tej toksycznej ideologii. Stan umysłów i permanentny program życia tylko dla Boga nieustannie nadaje cień śmierci naszej cywilizacji.
      • n4eu Re: Ogłoszenie "śmierci Boga" 05.04.12, 16:12
        Odchodzac nieco od tematu chcialem zauwazyc ze tam gdzie nie bylo cywilizacji chrzescijanskiej byla za to cywilizacja zycia. Przykladow takich "cudownych" cywilizacji jest cala masa. Cywilizacje azjatyckie, amerykanskie oddzielone od Watykanu tysiacami kilometrow wytworzyly jakze inne od europejskich, wolne od przemocy style miedzyludzkiego wspolistnienia.
        Idealem byloby zapewne "odejscie od przyczyn" czyli wygonienie czarnych z kraju i wzorem ZSRR zamiana kosciolow w magazyny.
        Wowczas to, podobnie jak w ZSRR w szczytowym okresie odejscia od zlej religi (tj lata 30-te XX-w), nastanie cudowna cywilizacja zyciowej radosci, wolna podobnie jak za Stalina od mordow i innych okurcienstw. :)
        • Gość: mk Re: Ogłoszenie "śmierci Boga" IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.12, 21:46
          Skoro taka dobra ta twoja religia, to czemu kłamie, oszukuje i ukrywa własne zbrodnie?
          • n4eu Re: Ogłoszenie "śmierci Boga" 05.04.12, 21:57
            Kto Ci powiedzial ze moja? To ze czepiam sie zaklamania Edico oznacza ze czarni reprezentuja moja religie? Pewne sprawy przerastaja Twoja zdolnosc pojmowania wracaj na szkolenie do Moskwy.
            • Gość: mk Re: Ogłoszenie "śmierci Boga" IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.12, 23:36
              Czy jesteś jeszcze w stanie dostrzec cokolwiek poza czarnymi, czerwonymi i Moskwą?
Pełna wersja