Gość: uniewinniony
IP: *.olsztyn.mm.pl
04.04.12, 17:23
Jeżeli chodzi o gazetę olsztyńską to jest taki tzw specjalista od spraw sadowych red Stanisław Brzozowski. ,, Entuzjasta – fan” byłej prezes SM Domator Teresy RM. Przez lata opisywał wszystkie kłamstwa i bzdury jakie tylko usłyszał od tej pani ((wielkie nagłówki w prasie – pralnia pieniędzy, brudne pieniądze, fałszywa pożyczka, szkoda na miliony), a jak ukazała się CAŁA prawda to zupełnie zacichł. Nie napisał oni słowa, że przez kilka lat wraz ze swoją pupilką oskarżali niewinnych ludzi. Nie widział już sensacji w tym ,że fałszywa oskarżycielka sama została oskarżona o 15 przestępstw, a w tym 5 o przywłaszczenie mienia spółdzielczego. Nie napisał,że to dzięki jego artykułom T. R-M dopchała się do fotela prezesa. Arogancko odmówił napisania o uniewinnieniu, a o Teresie RM napisał przy okazji gdy pisał o upadłości spółdzielni (do której Teresa R-M doprowadziła), a uczynił to bardzo delikatnie. Zupełny brak rzetelności, obiektywizmu, etyki zawodowej i profesjonalizmu dziennikarskiego. Nie ma w nim pokory, czy zażenowania jest butny i arogancki bo jako dziennikarz GO czuje się bezkarnie. Czy taki ktoś nie powinien ponieść konsekwencji prawnej? W moim odczuciu powinien. Ludzie przez 6 lat niewinnie oskarżani mają dość i nie chcą włóczyć się po sądach, a może czasem byłoby warto by ukrócić te wyjątkowe draństwo . Nie jest moją intencją zamykać usta dziennikarzom. Wiem, że w większości są rzetelni i obiektywni, ale ten pan red.Stanisław Brzozowski tym ,że po latach pomówień nie napisał (a do tego arogancko odmówił) jak wygląda finał sprawy zasługuje na najwyższe wyrazy krytyki.