Gość: drzewo IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.12, 14:10 Może poprosić o konsultację prof. dendrologa? Mamy w mieście specjalistów od wycinania. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: szast/prast Pstrowskiego: tutaj przejazd grozi śmiercią! IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.12, 14:31 Kierowców zatem ostrzegamy, by uważali. I szybkooo przejeżdżali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Du~Pa Znak nad ulicą ledwie się trzymał, ale już po k... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.12, 20:20 Po pierwsze! Policja nie kierowała! Co nie oznacza, że jej tam nie było! mam wrażenie, że nawet aż za dużo! Była totalna dezorgnizacja. Zamknięto skrzyzowanie Sikorskiego/Tuwima bez kierowania, bez informowania. Tutalny bałagan. Po drugie! Policja zjawiła się, kiedy już nerwy niektórym puszczały! Z Sikorskiego skręcali w Obrońców Tobruku z dwóch pasów! A cwaniaki siedzieli na masce swojej Kii(?) i to cała ich rola była! Trudne nie!? Po trzecie! Rozumiem, że zdarzenie nagłe. Niestety służby bezpieczeństwa, w tym ta cała sławna komisja, nie umieją (nie chcą?) poradzić sobie z sytuację awaryjną! Nie przygotowane nic, no może poza zamknięciem najbardziej newralgicznych odcinków ulic w okolicach godziny 15.00! Po cztwarte! wreszcie - Policji wcale sie nie spieszyło do kierowania ruchem, a ci ze srebrnej nieoznakowanej renówki, chyba nie mieli dotąd zbyt dużo okazji do trenowania. Efekt - niebezpieczne sytuacje na przejściach dla pieszych! Machał rączkami i nie bardzo wiedział co z tego wyniknie! Po piąte! instytucja jak MZD i coś tam, po raz kolejny wykazała się brakiem profesjonalizmu. Po szóste! pogłębia to frustracje, bynajmniej moją, a domyślam się, że także wielu innych uzytkowników dróg i chodników w Olsztynie! Po siódme! jak rozumiem z artykułu, to dziennikarze zareagowali, przypinając sobie medale na klatę. A gdzie policja, która jeździ tamtędy aż nazbyt często, czy trudno to zauważyć i właściwie ocenić niebezpieczeństwo? Kompromitcja, żenada, wstyd, czy to już "normalka" olsztyńskiej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Znak nad ulicą ledwie się trzymał, ale już po IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.12, 21:04 Policjanci, również z olsztyńskiej drogówki - ucierpieli. Stojąc w korku na Pstrowskiego widziałem korek na wyjeździe z byłych koszar wojsk wewnętrznych (obecnie obiekty policji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RON Re: Znak nad ulicą ledwie się trzymał, ale już po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.12, 21:09 Niestety do takich sytuacji trzeba się będzie przyzwyczajać. Szczególnie , gdy przy ulicach stoi wiele spróchniałych i powyginanych niebezpiecznie drzew. Na kogo wypadnie -bęc! I nie trzeba lecie do Smoleńska. Katyń to będziemy mięć na miejscu. I sami sobie zgotujemy ten los. No może nie całkiem bo te drzewa sadziłpli jeszcze Niemcy a może Krzyżacy? Brak zdrowego rozsądku. Czy Natura 2000 ma się nam kojarzyć z uschniętymi kikutami dorodnych drzew, ktore nie wyschły lecz zostały zalane wodą i zgniły. Te krajobrazy to nie natura ale wynaturzenie o czym nikt nie pisze. Brak gospodarki i dbałości nazywany jest ekologią. Odpowiedz Link Zgłoś