Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krzewy

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.04.12, 13:26
To obietnica na miarę tej złożonej podczas remontu ul.Limanowskiego... Te szpalery drzew...
    • Gość: ol Re: Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.04.12, 13:58
      dobre chęci to podstawa :)
    • Gość: olsztyniak Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krzewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.12, 16:08
      A co zrobiono ze "starymi" krzewami? Wyrzucono? A nie lepiej było je przesadzić w inne miejsce, tak gdzie w ogóle brakuje krzewów? Byłoby oszczędnie.
      • Gość: eja Re: Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krz IP: *.olsztyn.mm.pl 15.04.12, 16:18
        Ja proponuję jeszcze z rozpędu przebudować Aleję Wojska Polskiego. Wszak dawno nie była unowocześniana, czyż nie? Co na to Państwo Urzędnicy Ratuszowi?
      • grzymowiczmusiodejsc Re: Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krz 15.04.12, 20:26
        Dołączę się i zapytam ile to kosztuje i jaki jest cel zmiany!!!
        Dlaczego wydaje się w taki sposób publiczne pieniądze?
    • Gość: Pan_Kracy oj napiszę coś i będzie mnie ścigał prezydent :) IP: 77.252.244.* 15.04.12, 16:34
      tam powinien być beton. beton z betonem.
    • Gość: mix Grunt to obiecać :) IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.12, 18:46
      Nie wiem, ilu jest jeszcze skłonnych wierzyć w ratuszowe obiecanki? :)
    • Gość: b28 Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krzewy IP: *.dynamic.mm.pl 15.04.12, 20:44
      Po prostu trzeba zmienić nazwę Zarządu Zieleni Miejskiej np. na Biuro/Wydział Zieleni. Jak sama nazwa mówi, Zarząd zarządza. Czyli sadzą, wycinają, znowu sadzą, koło się kręci, pieniądze trzeba wydać do końca roku. Przecież rok temu posadzili słoneczniki przy dworcu PKP, a potem je zamienili na inne badyle.
      Potrzebna jest instytucja, która to będzie dbała o zieleń, a nie wydawała pieniądze podatników.
      • Gość: af Re: Uspokajamy: przy ratuszu będą jednak nowe krz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.04.12, 22:38
        Buraki by pasowały jak ulał.
Pełna wersja