Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.12, 09:01
Był też na Dworcowej.
To chyba nie pora na sprzedawanie kalendarzy?
    • Gość: DJRM Re: Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk IP: *.radiomaryja.pl 16.04.12, 09:46
      W Toruniu też łaził przed Wielkanocą. Pogoniłem go z instrukcją, że kominiarze chodzą po Bożym Narodzeniu z życzeniami do siego roku.
    • Gość: Morbi Re: Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.12, 11:44
      na Zatorzu też , nawet miły, tylko kalendarze nie na ten rok :)
    • Gość: kominiarz amator Trzeba wiedzieć, kiedy wyjąć IP: *.pl1.william.ir 16.04.12, 12:56
      Kalendarze przede wszystkim.
      U katolików kalendarz też jest w cenie. I też są naiwni, którzy dają się na to nabrać. Faktem jest, że w przy zachowaniu ostrożności wolę kalendarzyk katolicki od kalendarza pseudokominiarzy. Jest to nieco przyjemniejszy sposób wydawania pieniędzy. I jeszcze to, że kalendarzyk katolicki, podobnie jak w Grecji, jeśli kupujesz w maju, to masz na cały rok (w niektórych nieudanych przypadkach na 9 miesięcy), a ten od pskominiarzy tylko do końca roku...
    • Gość: jot Koniecznie sprawdzajcie płeć lub nakrycie główy! IP: *.dynamic.mm.pl 16.04.12, 14:27
      Coś mi się tu nie zgadza, bo jeśli naciągają na kalendarzyk to pewnikiem są to kominiarki.
    • Gość: z Sybiraków Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk IP: *.ip.netia.com.pl 16.04.12, 14:58
      kutafony co roku chodzą po domach, jednego roku nawet dwie różne grupy
      • Gość: pieczewianka Re: Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.04.12, 15:09
        Kiedy poinformowałam tych naciągaczy,że zaraz zadzwonię po policję, to już nie dokończyli obchodzić mieszkania w moim bloku, ale dali w długą parę bloków dalej (zniknęli mi z horyzontu). To jest już tak od paru lat. Pewnie ta sama złodziejska szajka.
        • Gość: jot Re: Fałszywi kominiarze naciągają na kalendarzyk IP: *.dynamic.mm.pl 16.04.12, 15:29
          W ubiegłym roku zrealizowałem Twój pomysł i zadzwoniłem na policję. Dyżurny powiedział mi, że to wcale nie są przebierańcy tylko prawdziwi kominiarze. Na moje pytanie: To jak to tak? Odpowiedział, że „teraz każdy orze, jak może”. Wypada więc w takiej sytuacji liczyć na własna inwencję, np. w stylu: „obywatelu spałuj się sam”.
Pełna wersja