Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lupą ...

17.04.12, 07:29
Urzędnicy-domownicy ,czyli Ratusz jest tylko Ich domem, a reszta gawiedzi niech w swoich siedzi? Gdzie się kończy własność gminna a zaczyna PRYWATA ? KK w tym przypadku to przegięcie i Policja ma rację,że "bada" zasadność "doniesienia".....
    • Gość: allensteiner Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lupą ... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.04.12, 07:37
      Kryminalni sprawdzają, czy popełnili przestępstwo, wchodząc do budynku
      - No właśnie - policja przed wejściem powinna sprawdzić, czy jej wolno...

      A jak już na wezwanie "właściciela" weszła - niech ustali, czy "właściciel" nie naraża budynku na większe zniszczenie, niż skłotersi.
      • Gość: olsztynianin Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 12:31
        wyjedź na wakacje, a ja ci zrobię imprezę w domu, a jak wezwiesz policję opowiem tak samo jak ty, żeby zbadała czy nie doprowadzasz do ruiny swoje mieszkanie, bo pojechałeś na wakacje
        lub wprowadzę się do kogoś, na działkę i powiem policji, że doprowadza do ruiny swoją własność, więc dbam o tą działkę
        włamię się do jakiegoś samochodu, policja przyjedzie powiem, że opiekuję się samochodem
        ale ty byś powiedział że to włamanie

        podaj mi swój numer mieszkanie zaproszę artystów, niech ci zrobią imprezę i pomalują mieszkanie, "artystycznie"

        własność to własność, bez różnicy czy prywatna czy państwowa,
        do państwowego można się włamać, a do prywatnego nie !!!
        to że państwowa nie znaczy że niczyje i można sobie tam robić co chce,
        budynki należą do kogoś, oddanie ot tak sobie jakiemuś stowarzyszeniu, ruchowi, która będzie się dopiero starać o pieniądze !!!może z jakiś dotacji, może z unii, może od sponsorów,
        poza tym są to też budynki zabytkowe, raczej na pewno, a czy wpisane do rejestru nie wiem, koszt utrzymanie jest dodatkowo większy, bo wszystko (jeśli są wpisane do rejestru) dotyczące napraw, zmiany w budynku musiałby zatwierdzić konserwator zabytków

        rozumiem że ktoś może popierać jakieś ruchy/stowarzyszenia, inicjatywy, coś chce zrobić dla miasta, ale są jakieś granice, dla mnie to zwykłe włamanie

        to że te budynki niszczeją i nic się w nich nie dzieję to już odrębna sprawa, mogliby zrobić coś z budynkami, ale z właścicielem budynków nie rozmawia się z pozycji imprezy i włamywania się na jego własność, tylko umawia się na rozmowę, wykłada się KASĘ lub PROPOZYCJĘ i wtedy się negocjuje

        a gdybanie, że zrobi się SZTUKĘ, zrobi się imprezę dla LUDZI, itd., itp.
        widać właśnie jak na razie sztukę parę bohomazów na ścianie, jakiś obrazek, parę kanapek, wystawione głośniki, impreza jest, posprzątali ten syf to zrobili, zabrali ze sobą, zmyli te bazgroły ze ścian??!!! a skoro nie mieli kasy na porządniejszą imprezę to nie będą mieli kasy na inne ARTYSTYCZNE imprezy i na utrzymanie budynków


        • Gość: GooStaff Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.tktelekom.pl 17.04.12, 13:10
          Argumentacja z wakacjami i moim mieszkaniem nie trafiona. Jak chce robić imprezę w swoim mieszkaniu które kupiłem za własnoręcznie zarobione pieniądze to robię. Jak wyjeżdżam i chcę w tym czasie kogoś ugościć to to czynie. Jak natomiast chcę zrobić imprezę w budynku który niszczeje, a ja na niego płace podatki to też robię (płącę podatki na miasto bo tu mieszkam, tu jestem przedsiębiorcą). Robię ją w budynku, którego administrator (Miasto, nie Państwo!) doprowadza go do ruiny - a ja go sprzątam, pokazuje że mam pomysł na jego wykorzystanie, choćby tymczasowe ale użytkowanie - to jest bycie użytecznym dla jego właścicieli czyli miasta! a miasto to jego mieszkańcy, to więzi między nimi, to ich wspólne przebywanie, dyskutowanie i zabawa. Pieprzyć głupoty na forum to każdy może sobie o "własności" i inne komunały. Warto oprócz czytania wziąć się także czasami za konkretną robotę, a internetowe pieniactwo (zwane trollingiem) zamienić choćby na nieposłuszeństwo obywatelskie wobec "złej" władzy - czyli ludzi którzy źle administrują naszym wspólnym dobrem. Bo oni nim administrują, a nie ono jest ich własnością. MIASTO JEST NASZE! zawsze było - tylko my wcześniej nie byliśmy dość wku...eni by dopominać się swoich do niego praw!
          • Gość: olsztynianin Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 14:36
            miasto, państwo, dzielnica, jest takie jakie jest społeczeństwo, czy głupie czy mądre, to już inna sprawa
            ja się na pewno nie pienię, nie złoszczę, wyrażam tak samo swój pogląd na pewne sprawy tak samo jak TY i Squattersi, Wy możecie wyrazic swoją opinię ale juz ini nie jak maja inne zdanie ?! i mówisz że to pieniactwo ?
            to WY chcecie budynku, ja nie chcę, tak samo jak większość społeczeństwa, jakoś nie było widać żeby przyszły tam dziesiątki tysięcy olsztyniaków na wasza imprezę ilu was tam było ??? podaj liczbę ???
            mniejszość chce od większości kasę żeby tam mniejszość sobie pokojnie żyła ich kosztem, robiąc swoją "społeczną działalność" którą większość nie interesuje i ma w serdecznym poważaniu
            nie zrobisz imprez, stowarzyszenia bez kasy, a Squattersi ich nie mają, więc muszą ją jakoś zdobyć,
            ale w sposób taki w jaki zostało powszechnie przyjęte przez prawo (jeśli WAM się nie podoba możecie albo się wyprowadzić z danego miasta, kraju lub zmienić prawo, iść na wybory),
            to samo dotyczy zajmowania nie swoich budynków, część społeczeństwa się NIE GODZI na zajmowanie budynków będącą własnością państwa, miasta, rządu - i jest ich więcej niż Squattersi
            a większość decyduje (np. w wyborach, niestety niezbyt mądrze)
            to że Squattersi chcą zająć państwowy budynek, nie oznacza że reszta osób tego chce, a miasto , państwo to nie tylko Squattersi
            • Gość: Mieszkaniec Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 15:05
              A ja się zgadzam na takie wykorzystanie miejskiego budynku, z którym nic się nie robi. Stoi i niszczeje. Nie zniszczono czegokolwiek, wprowadzono życie.
              Żałuję, że nie mogłem wziąć udziału w tym wydarzeniu.
            • Gość: kapitan Wrona Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 17.04.12, 15:13
              Mylisz się, akurat mam niezłą pracę i dobrze zarabiam. Stać mnie na mieszkanie, ale nie znaczy to, że nie rozumiem tych, których nigdy nie będzie stać, nawet gdyby ciężko pracowali. Zarabiam kilkukrotną średnią kraju a i tak ledwo mnie stac na 50m, wciąż na kredyt 25 lat!

              Poza tym kto powiedział, że Twój życiowy model własnościowo/karierowy jest jedynym słusznym? O życiu ludzkim i jego celu można myśleć inaczej niż Ci to przekazuje TV Biznes itd. Ty uważasz tych ludzi za złodziei, ja za tych co zajmują tymczasowo "własność" (nabytą zresztą dość różnie, niekoniecznie uczciwie), którą się i tak nikt nie interesuje.
    • Gość: GooStaff Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lupą ... IP: *.tktelekom.pl 17.04.12, 12:13
      Jak niebezpieczny to jest budynek pokazała cała akcja, gdzie uczestniczyć czynnie w kulturze przyszli rodzice z dziećmi, wieczorem odbyły się koncerty (na najwyższym piętrze budynku) całość odbywała się przy tym spokojnie bez awantur i burd (o czym zaświadcza zabezpieczający imprezę patrol policji). Jeżeli władze miejskie uważają, że budynek jest niebezpieczny to niech uczynią go bezpiecznym i oddadzą zpowrotem w użytkowanie mieszkańców (skoro to i tak ich własność wspólna) a nie zarządzają nim w sposób doprowadzający do jego ruiny przy jednoczesnym uniemożliwianiu jego wykorzystania zgodnie z potrzebami dużej części społeczności miasta Olsztyn.
      • Gość: olsztynianin Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 12:49
        To niech Squattersi wyłożą kasę na utrzymanie lub na kupienie budynków
        szukam, szukam, jakoś nikt nie wyłożył tej kasy
        a gdybanie dotacje, unia, sponsorzy, zrzutki
        jakoś oprócz marnych paru złotych na imprezę nie widać Żadnych pieniędzy, choćby na początek
        paru ludzi się zebrało ze szczytną inicjatywą bądź co bądź , szkoda że nie na ze swojej własności i bez zgody właściciela
        to że budynki niszczeją to jest granda nikt temu nie zaprzecza
        ale jak widzą Squattersi na wszystko trzeba mieć KASĘ
        nie mają zarówno Squattersi jak i urzędnicy, i jest sytuacja patowa


        • Gość: GooStaff Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.tktelekom.pl 17.04.12, 13:20
          Mylisz się. Mnóstwo ludzi wyłożyło swoją kasę i pracę by choć na chwilę poczuć się tam jak u siebie - bo de facto byli tam "u siebie". Władze miejskie jako jedyne do tego się nie dołożyły. Jeśli nie mają pomysłu skąd (jak to skąd? z pieniędzy które im płace w podatkach! bo, o zgrozo, pracuje legalnie) to niech spytają się czy może ktoś ma pomysł na to jak ten (lub inne) budynki ktoś może chociaż zabezpieczać przed zniszczeniem, czyniąc je jednocześnie choćby użytecznymi, a nie "niebezpiecznymi" dla otoczenia. Kolektyw Altyleria udowodnił, że ma pomysł! Po czym posprzątał po imprezie i powrócił grzecznie do "swojego" codziennego życia. Jak wskazuje komentowany artykuł czynił to na tyle skutecznie, że stojąca na straży porządku Policja zajmowała się zbijaniem bąków w radiowozie obserwując całą imprezę. Oni jedni wiedzieli chociaż po co tam są. Zapewnić bezpieczeństwo MIESZKAŃCOM MIASTA i OBYWATELOM państwa - nawet jeśli w danej chwili aktywnie demonstrują swoje potrzeby.
          • Gość: anty squatters Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.04.12, 13:54
            no to widze wraca socjalizm
            najpierw zlodzieje tzw squotersi (jakie fajne i modne slowo na wlamywaczy i zlodzieji)
            Zajmuja cos co nalezy do gminy czyli tez do mnie aby realizowac swoje artystyczne wizje. No skoro sa takimi wielkimi artystami to spokojnie moga zarobic na wynajem jakiegos miejsca. No chyba ze najwiekszymi odbiorcami ich sztuki to ich rodzice utrzymujacy artystow.
            Skoro sztuka sie nie sprzedaje tzn ze cos jest nie tak z artysta.
            A nie wedlug sqotersow to cos nie tak jest ze mna ze nie chce kupic ich sztuki ktora mi sie nie podoba.
            Zaczyna sie powoli najpierw wlamywacze i zlodzieje zajma budynki gminne potem prywatne np opuszczony magazyn firmy ktora placi za niego podatki rachunki ale na razie jest pusty.
            Potem puste mieszkanie nalezace do kogos ktory placi rachunki dba o nie ale akurat wyjechal na jakis czas dla zlodzieji i wlamywaczy nie ma znaczenia czy na 1 dzien czy na rok.
            Powiem wam co bedzie pozniej.
            Zlodzieje i wlamywacze beda chodzili po domach i sprawdzali o Pan Kowalski
            ma pan 3 pokojowe mieszkanie a mieszka pan tylko z zona.
            Przeciez w takim mieszkaniu moze mieszkac 6 osob.
            a ten pan bezdomny nie ma gdzie mieszkac wiec wprowadzimy go do pana.
            Ci sami zlodzieje i wlamywacze przyjda do Pana Nowaka i powiedza.
            Pan ma fabryke zatrudnie 80 osob wiec to nie sprawiedliwe. Fabryka powinna nalezec nie do Pana a do nich robotnikow.
            Ja wam powiem zlodzieje i wlamywacze ze taki system juz byl.
            Nie robcie kroku wstep.
            Zastanawiam sie dlaczego Policja nie wyprosila ich z nieruchomosci skoro wlasciciel budynku zglosil naruszenie miru domowego.
            Mam nadzieje ze miasto naliczy im do zaplaty stawke rynkowa z tytulu nieuprawnionego uzytkowania obiektu.
            Ciekawe czy jak beda musieli placic to nadal tak chetnie beda tam siedziec
            Zlodzieje i wlamywacze do WIEZIENIA gdzie ich miejsce.
            • Gość: kapitan Wrona Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 17.04.12, 14:00
              Gość portalu: anty squatters napisał(a):
              "Skoro sztuka sie nie sprzedaje tzn ze cos jest nie tak z artysta."

              Mistrzostwo logiki nie ma co;)

              Od lat przeglądam dyskusje na temat squatów i od lat występują w nich te same argumenty. W Olsztynie to nadal nowość i nie dziwię się, że ta dyskusja jest na mocno żenującym poziomie. Jednakże dostęp do mieszkań jest coraz cięższy, a państwo nie wyciąga żadnych wniosków z tego zjawiska. Nie ważne jak wiele osób by pracowało i nieważne jak wielkie byłyby najniższe zarobki - w tym systemie cena mieszkania zawsze będzie taka żeby wykluczyć z możliwości jego nabycia kilkanaście procent społeczeństwa.
              • Gość: anty squatters Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.range86-140.btcentralplus.com 17.04.12, 14:12
                Popatrz popatrz 10 minut minelo i juz wspominacie o mieszkaniach.
                Gratuluje waszej logiki. Czyli co ja mam kupywac wasze obrazki ktore mi sie nie podobaja? Placic za wstep na wasze przedstawienia ktore sa nudne i nie trafiaja w gusta odbiorcow co powoduje ze nikt nie kupuje tej sztuki.
                Ja wiem wedlug was to odniorca nie dorosl do sztuki.
                No kurde jak tak lubicie socjalizm to wasza sprawa ale nie wprowadzajcie go tutaj.
                • Gość: majster klepka Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.cdma.centertel.pl 19.04.12, 13:49
                  Nikt cie nie zmusza zebys przychodzil na squat. Spadaj na koncert Dody!
                  Swoja droga ciekawe, ze najbardziej przeciw wszystkim oddolnym inicjatywom gardluja ci ktorzy nic nie robia... a moze sie myle, moze dzialasz spolecznie albo kulturalnie? Jesli tak to moze sie pochwalisz...
            • Gość: rollor pan antyspinka się spiął IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 14:02
              żeś się napiął chłopie, łojej. złodziei szukaj gdzieś koło siebie, może w rodzinie?

              o jakiej sztuce do sprzedawania ty mówisz, nie no. komentarz zbędny do twych wypocin, boś bąka puścił i śmierdzi straśnie.
        • Gość: Mieszkaniec Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.12, 15:07
          O co Ci chodzi? W czym problem?
          Zachowujesz się, jak pies ogrodnika: sam nie zjem, ale i innym nie dam.
        • Gość: kermit Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.biznes.mm.pl 17.04.12, 15:16
          trzeba mieć chęć, olsztyniaku. chęć i zapał. jak już chcesz wieszać na czymś psy, to zacznij od psów ogrodników, bo w sumie co ci szkodzi, że się tam ktoś dobrze bawił, hm? i to bez kasy? przecież ci co jej nie mają siedzą przed tv z pełnym pakietem vectry...
          • Gość: olsztynianin Re: Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.12, 22:10
            kermit trzeba się umiec bawić w swoim ogródku, a nie na cudzym i przestrzegac prawa i kraju którym żyjesz
            mi imprezy nie przeszkadzają jeśli odbywają się tak jak powinno być

            parę takich zajęć nieruchomości i parę imprez to z wami nikt nie będzie gadał, nikt nie da na nic kasy
            siądźcie jak ludzie i zacznijcie po ludzku gadać z władzami, im szybciej to zrobic tym lepiej zarówno dla was, jak i dla władz,
            czyli co zrobicie, kiedy, za co, dla kogo, jak długo, itd. itp.
            a nie wyskakujecie że własnoś państwowa to wspólna więc ja sobie na imprezę zajmujecie
            poza tym Squattersi nie są jedynymi mieszkańcami Olsztyna
    • Gość: Kristof203 Squattersi z koszar na Artyleryjskiej pod lupą ... IP: *.domino.wroc.pl 17.04.12, 15:39
      Dla niezorientowanych w temacie: można popatrzeć jak ludzie "okradali" ten budynek :)
      www.youtube.com/watch?v=3cOcYf10L0o
Pełna wersja