no-bet-on 22.04.12, 20:56 Sukces! Konserwator zabytków pozwolił na wycięcie tylko ośmiu drzew. Pozostanie sześć. Może o te sześc nakeży zapytać Komisję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Gość Bez masowej wycinki pod murami zamku. Zostanie ... IP: *.play-internet.pl 22.04.12, 20:58 Wytnijcie drzewa. Śmiało. To te mury pojadą wam do samej Łyny ;) Zacznie się sraczka zamkowych wówczas i kolejne 20 mln na umocnienie murów betonem!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Re: Bez masowej wycinki pod murami zamku. Zostani IP: *.olsztyn.mm.pl 22.04.12, 22:29 Tam ziemia rusza się bez przerwy, od czasu, kiedy poprowadzono tamtędy arterię ciepłownicza. Ile już było remontów amfiteatru, gdzie wciąż się skarpa obsuwa. Drzewa jeszcze tam trochę wiążą grunt. Wytnijcie je, to dopiero wszystko ruszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.S. Re: Bez masowej wycinki pod murami zamku. Zostani IP: *.dynamic.mm.pl 22.04.12, 22:45 @ech - Nie o tę skarpę i nie o te drzewa idzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aoc Bez masowej wycinki pod murami zamku. Zostanie ... IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 22:58 A o co? O co przede wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no to Bez masowej wycinki pod murami zamku. Zostanie ... IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.12, 23:00 Zobaczymy, czy da się ocalić jeszcze jakieś drzewa. To zobaczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmk To kardynalny błąd IP: *.dynamic.mm.pl 22.04.12, 23:11 Niestety te drzewa, które niszczą mury czy też wyrosły z przypadku na skarpie przy murach zamku powinny być stamtąd usunięte. Niestety dla nich i dla utrwalonego w świadomości ludzkiej widoku. Drzewa te w znacznej większości nie są zielenią zabytkową, bo nie są elementem fortyfikacji zamku ani też nie pochodzą z zakładanego tu na pocz. XX w. ogrodu i parku siedziby prezydenta rejencji, dlatego ja w tym kontekście historycznym i przestrzennym nie przykładał bym do nich tak dużej wagi. Owszem szkoda tych drzew ale one wyrosły tu niestety dzięki przypadkowi. Ich miejscem powinien być obszar fosy zamkowej, tam gdzie właśnie zakładany był park na pocz. XX w. (drzew z tego zielonego założenia zostało niewiele i to jedynie po obrzeżach tego terenu). Liczę na to, że nieunikniona wycinka tych pospolitych gatunków drzew zostanie zrekompensowana z nawiązką nasadzeniami kilkuletnich drzew szlachetnych gatunków na pozostałym obszarze remontowanego parku w sposób świadomy i uporządkowany kompozycyjnie, bez szkody dla zabytku (zamku i jego murów) oraz dla komfortu i estetyki parku. Niestety obecnie czytam, że tak jak pisałem kilka dni temu się nie stanie (cyt. wyżej tendencyjnie niezauważony przez red. z GW). Trzeba to jasno powiedzieć, że to oznacza, że muru północnego nie da się dobrze wyremontować bo skarpa ziemna przesłania ceglane partie muru i będzie on nadal niszczał (vide baszta w narożu od strony miasta remontowana kilka lat temu utopiona w gruncie wymaga znów remontu). Z całą pewnością skarpa ta w swej górnej części zbudowana jest z przypadkowych gruntów nasypowych co dodatkowo powodować będzie zatrzymywanie i niekontrolowane migracje wody w tym w stronę muru gotyckiego. Zafałszowany również pozostanie obraz niżej położonego międzymurza (na nim jest ta skarpa i te kilka pospolitych drzew samosiejek) a tym samym i zamku. Warto chyba jeszcze dodać, że drzewa w tym miejscu nie tyko z racji dawnej obronności zamku są niewłaściwe, ale także z uwagi na to, że międzymurza wraz z parachami (murami) sa budowlami inżynierskimi dla których niepożądana jest obecność drzew i ich systemu korzeniowego (tak jak na wałach powodziowych czy na brzegach kanałów). Opisywany urzędniczo-konserwatorski kompromis uważam za szkodliwy dla kondycji i zachowania najważniejszego zabytku Olsztyna i jak już wcześniej pomimo wkrótce podjętych działań wygeneruję potrzebę ciągłej konserwacji tego muru. Mam nadzieję, że wówczas konserwator przypomni sobie me dzisiejsze słowa. Odpowiedz Link Zgłoś