Karetka pojechała nie do tej wsi, co trzeba. Ch...

25.04.12, 06:46
112,czyli ELEVEN TO GOD i wszystko jasne - "racjonalizacja" kosztów przerosła megalomańską percepcję "taniego państwa"?Były jakieś programy pilotażowe tego eksperymentu?Chyba w szukaniu granicy "przegięcia" w pogardzie dla życia obywateli....I mamy następnego DYSPOZYTORA ,który nie rozumiał "idealnego systemu".
    • primoratio Karetka pojechała nie do tej wsi, co trzeba. Ch... 25.04.12, 07:36
      Ciekawe czy podanie dyspozytorowi PNA by nie rowiązało problemu?
    • Gość: t Re: Karetka pojechała nie do tej wsi, co trzeba. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.12, 08:23
      naturalnie pomysłodawcy i decydujący o centralizacji nie mają sobie nic do zarzucenia

      oni zawsze sie wyłgają
      • Gość: miko Re: Karetka pojechała nie do tej wsi, co trzeba. IP: *.dynamic.mm.pl 25.04.12, 09:30
        > naturalnie pomysłodawcy i decydujący o centralizacji nie mają sobie nic do zarz
        > ucenia
        >
        > oni zawsze sie wyłgają
        Każdy doskonały system podczas wdrażania wymaga niestety ofiar. Weźmy np. taki komunizm.
    • zojek2 Re: Karetka pojechała nie do tej wsi, co trzeba. 25.04.12, 10:20
      Były jakieś programy pilotażowe tego eksperymentu?

      chyba byly, z artykulu wynika, ze w Krakowie i powiecie krakowskim. A zakladam, ze przelicznik jest liczba pacjentów, to byc moze w wojewodztwie warminsko-mazurskim mieszka mniej wiecej tyle osob co w Krakowie i okolicy, wiec postanowili ze tak mozna.

      I to Polska wlasnie.
    • tom.gorecki Pemacieje zawsze mają rację. 25.04.12, 10:45
      "Zaniedbała wywiad". Tak.
      Gdyby się dopytywała

      (zakładając, że by jej przyszło do głowy, że "światli i uczeni panowie z komisji d.s. nazewnictwa, tak samo "po pemaciejowatemu mądrzy", nazwali kilka miejscowości tak samo, żeby wcześniej iść na wódkę)

      i facet by zginął, też była by winna. Tylko dlatego, żeby jeden z drugim pemaciejowaty nie był odpowiedzialny za opóżnienia we wdrożeniu systemu.
    • prawdziwy-bankrut W tym kraju to normalne. 25.04.12, 11:39
      Jak widać na powyższym przykładzie, każda praca wymaga myślenia. Na tym stanowisku było ważne żeby sobie przygotować zestawienie wszystkich jednakowych i podobnych nazw miejscowości w obsługiwanym regionie. Zaznaczyć je czerwonym kolorem i ustalić pytania pomocnicze, które rozwiałyby wszelkie wątpliwości. Kierownik takiej placówki powinien tego dopilnować, w końcu za coś bierze te 5 razy więcej od dyspozytorki!
      • Gość: fghj Re: W tym kraju to normalne. IP: *.teoc.pl 25.04.12, 12:30
        No nie? Bardzo interesujące to zwalanie winy na dyspozytora, gdy gołym okiem widać, że to wdrażający ten wspaniały system dali dupy. Dyspozytor nie ma czasu na przeszukiwanie bazy danych i sprawdzanie na gorąco czy przypadkiem w jednym województwie nie ma dwóch tak samo nazwanych powiatów z tak samo nazwanymi wiochami. On ma to mieć już zrobione, gdy siada do pracy. Gdzie tu wina dyspozytora?
        • Gość: stanos111 Re: W tym kraju to normalne. IP: *.dyn.iinet.net.au 25.04.12, 13:04
          No tak jeszcze sa nr. 2,3 5, UMIESZ LICZYC NIE LICZ NA MNIE...dobrze ze tylko jeden umarl, bo , gdyby Polnocna Koreja najechala to juz naprawdwde by postradali zmysly ..
          Polak , potrafi wposcic 2 pociagi na ten sam tor , zaczepic brzoze,we mgle itd.
          A jak beda juz EURO 12, to niech pomyla stadiony , mezowie zony , konta bankowe i moze cos jeszcze niech mi ktos podpowie..
      • Gość: Prawie ratownik. Re: W tym kraju to normalne. IP: *.152.134.154.dsl.dynamic.t-mobile.pl 26.04.12, 21:14
        Tylko że to nie jest wina dyspozytorki tylko systemu. Dlaczego niszczą to co działało bardzo dobrze, wprowadzając centralizacje?
        Jeśli wiedzą że system nie działa prawidłowo nie powinni go wprowadzać. Tylko przeprowadzać testy i wszystko przygotować i dopiero wprowadzić system. Lub wcale nie wprowadzać(co jest najlepszym rozwiązaniem)
        Dyspozytorzy działający w każdym większym mieście znali swoje rejony jak własną kieszeń. Wyrwani ze snu mogliby wyjaśnić drogę do danej miejscowości.
        W tym momencie dyspozytorzy są zdezorientowani, ratownicy również. Ludzie nie wiedzą że każdy z pogotowia wolałby żeby został taki system jaki był!! chaos i dezorientacja.
    • cul-de-sac Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł 25.04.12, 12:36
      W UK kod pocztowy wiele zalatwia i upraszcza. I w tym przypadku doslownie uratowalby zycie, gdyby zostal zastosowany jako podstawowa informacja o adresie.
    • vicheer Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł 25.04.12, 16:40
      pieprzone sredniowiecze. kilka lat temu w londynie prowadzilem auto, gdy uderzylo we mnie inne i odjechalo. pojechalem za nim i zadwonilem na 112. uslyszalem, zebym sie nie zblizal do sprawcy, policja zaraz go przejmie. zaczalem tlumaczyc gdzie jestem i uslyszalem, zebym sie nie denerwowal, bo on(operator) mnie "widzi". po chwili sprawca -mlody"angloafrykanin" - zostal zatrzymany. kiedy tak bedzie w polsce to ja powiem, ze polska jest w europie.
    • Gość: gosc Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł IP: 90.163.61.* 25.04.12, 21:43
      Aby kogos oskarzac /dyspozytora/ trzeba poznac jego prace. Jak trudno zebrac wywiad od przerazonej rodziny gdy ktos najblizszy umiera. Wine ponosza urzednicy, ktorzy zle i z opoznieniami wprowadzaja system,za co biora olbrzymie pieniadze. Uzywanie kodow pocztowych zapewne pomoglo by w wielu sytuacjach zyciowych ale zapewne w centrum dowodzenia nie ma internetu i szukanie wioski w katalogu znow opoznilo by wyjazd karetki.
      P.S. Nie podnosi sie wynagrodzenia jednej grupie zawodowej kosztem drugiej bo juz mamy efekty tej durnowatej decyzji; smierc czlowieka.
      Szczescie bedzie mial ten kto sie dodzwoni szybko na 112. Wprowadza sie ten numer od 20 juz lat i z jak widac bez efektu.
    • Gość: kret Karetka pogotowia pomyliła wsie. Chory umarł IP: *.olsztyn.vectranet.pl 25.04.12, 23:34
      Winę ponosi wojewoda i jego partyjni specjaliści od ratownictwa. Ja bym chciał wiedzieć kto jest odpowiedzialny przy wojewodzie za ratownictwo. Znając życie pewnie jakiś inżynier budownictwa.
      Dlaczego nie napiszecie ,że system nie działa mimo wpompowania ogromnych kwot.
      Dlaczego nie piszecie,że coraz trudniej dodzwonić się na pogotowie czy na policje . Sam próbowałem i się nie połączyłem i to nie jest tylko moja opinia. Normalnie najlepiej ukarać przyjmującego telefony i dalej wmawiać ,że żyjemy na zielonej wyspie i wszystko jest ok.
      P.s
      Ostatnie pytanie:
      Ile kosztuje ludzkie życie??
Pełna wersja