Marszałek i gaz łupkowy. Czyli, jak to się robi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.12, 08:46
No tak, już amerykanie urabiają lokalne władze. To z jednej strony, a z drugiej ich zajebiści eksperci studzą emocje, że niby tego gazu wcale nie tak duże i nie ma co się podniecać. To niby po ch...j ta wizyta ? Ktoś weźmie co trzeba, amerykanie wydoją cały gaz, a my bedziemy mieli białoruś zamast norwegii.
    • Gość: CH4 Marszałek i gaz łupkowy. Czyli, jak to się robi... IP: *.play-internet.pl 25.04.12, 09:11
      Do USA powinni pojechać fachowcy, anie urzędasy....
      • olsztynski.blogspot.com Re: Marszałek i gaz łupkowy. Czyli, jak to się ro 25.04.12, 09:26
        Akurat marszałkowie to byli ci , którzy powinni pojechać na taką wizytę. Zapewne było równie merytorycznie jak na wizycie w Perugii dotyczącej spółdzielni socjalnych.
    • Gość: up Re: Marszałek i gaz łupkowy. Czyli, jak to się ro IP: *.yolau.net 11.05.12, 11:45

      potrzebne minimum wiedzy
      www.geopolityka.org/analizy/1424-polskie-problemy-z-energia-rozwiazania-istnieja
Pełna wersja