Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 13:41
Tytuł zachęcił mnie do przeczytania Państwa informacji. Atoli, nie doszukał się w niej menu imienin purpurata. Cóż za rozczarowanie zafundowaliście głodnemu rodakowi...
    • warmiak52 Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk 26.04.12, 14:16
      "Goście jedli m.in. krem z pomidorów, a także polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym. Do popicia było - tradycyjnie przy takich okazjach - wino."

      No proszę, nasz kościół jest tak ubogi, że na emerytury księży musi zrzucać się podatnik.
      Na imieninową balangę kasiorka jednak się znalazła...
      A może polędwiczki i winko zostały zesłane, jak biblijna manna, prosto z nieba ???

      • Gość: wilku Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk IP: *.olsztyn.mm.pl 26.04.12, 14:22
        A z czego wnioskujesz, że ktoś coś płacił - ja bym stawiał na małą przysługę restauratora, taka mała wazelina...
        • Gość: ja Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.04.12, 14:40
          Pfff, a ja myślałem, że bez cailles en sarcophage, blinów Demidoff, mock turtle soup i Amontillado się nie obejdzie...taki zawód.....
        • warmiak52 Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk 26.04.12, 14:44
          Gość portalu: wilku napisał(a):

          > A z czego wnioskujesz, że ktoś coś płacił - ja bym stawiał na małą przysługę re
          > stauratora, taka mała wazelina...

          Ja przecież nie wykluczam takiej możliwości i piszę :
          "A może polędwiczki i winko zostały zesłane, jak biblijna manna, prosto z nieba ??? "
          A biblijna manna, zwłaszcza współcześnie, nie jedno ma imię, imienia Jana nie wykluczając ... :)
    • Gość: Monika Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.04.12, 14:40
      Pan Tandyrak potrafi się ustawić nawet na stole biskupa :)
    • Gość: b.kucharz.JŚ Danie główne to jak zwykle móżdżek po polsku IP: *.torservers.net 26.04.12, 14:46
      To PiS wywrócił biskupowi koryto, czy nie zdążył z wazelinką? Żaden PiSowski wazeliniarz nie ma restauracji? To straszne niedopatrzenie. Nic dziwnego, że tylko o. dyrektor z PiSem trzyma, a biskupi idą za tymi, którzy mają dobre jedzenie.
      • warmiak52 Re: Danie główne to jak zwykle móżdżek po polsku 26.04.12, 15:34
        Gość portalu: b.kucharz.JŚ napisał(a):

        Żaden PiSowski wazeliniarz nie ma restauracji? .

        Żeby mieć restaurację trzeba coś tam potrafić.
        A przeciętny PiS-uarczyk potrafi jedynie doić państwową kasę. I to jest jego podstawowa umiejętność "zawodowa".
    • Gość: do Targowicy co żrą szabrownicy Polski nie interesuje cie bublu IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 15:11
      w jakich bankach kase trzymają Popaprańcy
    • Gość: horus Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa IP: *.183.253.212.dsl.dynamic.t-mobile.pl 26.04.12, 15:34
      A kogo obchodzi co jadł jeden z drugim ? Po co o tym pisać!? Polska to zaścianek, katolicki skansen na morzu normalności i postępu. Zamienić habity na drelichy i do roboty!!!
      • Gość: bl Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk IP: *.olsztyn.vectranet.pl 26.04.12, 16:36
        nie mogę już na nich patrzeć, może w końcu ich opodatkują.
    • Gość: xyz Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa IP: *.olsztyn.mm.pl 26.04.12, 16:18
      droga gazeto, nastepnym razem donies co biskupi mieli pod sutannami,
    • krzychs4 kryptoreklama 26.04.12, 16:47
      Ten artykulik to ukryta reklama restauracji?
    • Gość: xyz Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa IP: *.olsztyn.mm.pl 26.04.12, 18:56
      ale ta knajpa jest do dup...bylem i juz tam nie wroce
    • Gość: dziewczynawitryna Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk IP: *.szcze-wyz.dialup-eur.ids.pl 26.04.12, 21:29
      Ja pierniczę, jaki nius! Niesamowite, nawet wino było! Skąd oni wzięli wino??? Kto wie, może była i herbata? Ciekawe, gdzie musiał zakraść się reporter GW i kogo zaszantażować, żeby zdobyć tak ekscytujące informacje?
      Poszukującym sensacyjnych tropów finansowych chciałabym wyjaśnić, że kolację fundowaliśmy między innymi my z rodziną, jako wierni Kościoła Katolickiego. Biskupi są nam potrzebni, więc się na nich zrzucamy, bo jeść coś muszą.
      A z dopłat do księżowskich emerytur z Funduszu Kościelnego chętnie byśmy zrezygnowali, jeśli państwo odda to, co ukradło zaraz po wojnie. Z tego majątku (na który przez wieki składali się między innymi moi przodkowie) starczy nie tylko na emerytury, ale i na wszelką działalność charytatywną, oświatową, kulturalną i inną.
      • leziox Re: Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach bisk 26.04.12, 21:49
        Z tego co ukradl kosciol przez cale wieki,mozna byloby sfinansowac przeniesienie sukienkowych na dowolna planete odlegla o pare lat swietlnych od naszego systemu slonecznego i jeszcze pozostaloby na pare butelek szampana.
        Otworzonego zaraz po wystrzeleniu rakiety.
    • Gość: jolanta p. Wiemy, co jedli dostojnicy na imieninach biskupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.12, 01:18
      bardzo rozczarował mnie pan przewodniczący.
      czy to można pogodzić nie płacenie praco9wnikom wynagrodzenia i karmienie purpuratów.
      Biedne to miast.
Pełna wersja