Palikotowa "szczerosc" :)))

02.05.12, 13:27
Mialem to skomentowac ale tak sie usmialem, szczegolnie z tym Polmosem, ze dam sobie spokoj :D:D

Z okazji święta ludowego, nazywanego też świętem pracy dowiedziałem się, że „kapitalizm jest religią, jedną z najbardziej bezwzględnych, która tym, którzy mają gorzej, wmawia, że są temu winni”, że należy prowadzić politykę „zero bezrobocia”, ze „walka z bezrobociem wymaga aby państwo budowało fabryki”. Obszary gospodarki, w jakie państwo powinno się szczególnie zaangażować, to „przetwórstwo rolno-spożywcze, meblarstwo, odnawialne źródła energii”. Neokomuniści chcą uchwalić „ustawę antytransferową, która ma przeciwdziałać wypływaniu poza granice Polski nieopodatkowanych dochodów międzynarodowych korporacji” oraz wprowadzić „podatek solidarnościowy dla właścicieli największych fortun”, „obniżyć składkę ZUS” i „zlikwidować umowy śmieciowe”.
Więc po kolei: Kapitalizm to system oparty na prywatnej własności środków produkcji, równości wobec prawa, wolności podejmowania decyzji i indywidualnej odpowiedzialności za skutki owych decyzji. To kalwinizm ze swoją doktryną predestynacji zakładał, że bogactwo jest poszlaką wskazującą, iż zostaliśmy przez Pana Boga „wybrani”. Zdaniem Maxa Webera religia ta wspierała rozwój gospodarczy ówczesnej Holandii oraz innych państw, w których triumfował protestantyzm w różnych swoich odmianach. Ale bez podstaw kapitalizmu: własności, równości, wolności i odpowiedzialności żadna religia niczego by nie przyniosła. Religia opiera się na wierze, a kapitalizm na rachunku ekonomicznym – czyli na matematyce. Taka subtelna różnica.
Najlepszą ustawą „antytransferową” byłoby wprowadzenie podatku przychodowego w miejsce dochodowego. Ale neokomuniści zwalczają wolność (z wyjątkiem obyczajowej – co jest główną cechą różniącą ich od komunistów) a zwiększają kontrolę – dlatego kontrolerzy będą musieli zostać wyposażeni w dodatkowe uprawnienia, aby móc zwalczać owe „transfery”.
Oczywiście składki ZUS należy obniżyć radykalnie i to nie „o 25-30 procent” tylko o 30 punktów procentowych. Ale zatrudnienie na umowach cywilnoprawnych opartych na zasadzie równości stron, które nazywane są przez neokomunistów „śmieciowymi”, służą właśnie między innymi „obniżeniu składki ZUS”. Jak więc zostanie ona obniżona przestałby istnieć jeden z dwóch głównych powodów korzystania z tej formy zatrudnienia.
Podobno „kapitalizm” nie sprawdził się w ciągu 20 lat tak samo jak wcześniej socjalizm. To „coś”, co istniało przez ostatnie 20 lat, się generalnie nie sprawdziło, choć w niektórych przypadkach – jak na przykład przy prywatyzacji Polmosu Lublin – owszem. Tylko co to miało wspólnego z kapitalizmem?
Dokładnie w tym samym czasie przetacza się przez Polskę debata o upadku nauki i procesu kształcenia. Owszem w szkołach – także tych wyższych – nie uczy się myśleć tylko zapamiętywać. Właśnie dzięki temu, że wielu młodych ludzi nie myśli, możliwe jest lansowanie tak trywialnych i bałamutnych tez, że „kapitalizm to religia” a „państwo powinno budować fabryki – zwłaszcza meblarskie”. Ale poziom kształcenia to oddzielny temat na oddzielny wpis.


Cytat z blogu. R. Gwiazdowskiego
    • Gość: ojej Re: Palikotowa "szczerosc" :))) IP: *.olsztyn.mm.pl 02.05.12, 13:50
      Natomiast katolicyzm - w przeciwieństwie do wzmiankowanego przez ciebie kalwinizmu - wyróżnia ubogich. Nie tylko ubogich w sensie materialnym, lecz i "ubogich duchem". Dlatego mamy to co mamy. Jesteś za?
      • n4eu Re: Palikotowa "szczerosc" :))) 02.05.12, 15:38
        Byc moze tak jest tylko ze ja pisalem o przedstawicielach naszej "uczciwej" lewicy.:)

        I akurat jest nowy fajny tekscik:D
        Dwóch polityków starło się o przywództwo na lewicy. Lewicowość obu polega na dobrych stosunkach z biznesem, zwłaszcza wielkim (bez ironii: wszak w państwie postkomunistycznym biznes im większy, tym bardziej lewicowy).

        Pierwszego uhonorowano nawet laurem BCC za znaczące zmniejszenie fiskalnego obciążenia najbogatszych poprzez liniowy podatek dla firm. Co niekoniecznie było niesłuszne, ale na pewno nie lewicowe.

        Drugi jest z kolei od podatków praktykiem. Odchodząc z biznesu (a tu jego życiorys przypomina powieściowego Wokulskiego, który, jak pamiętamy, pieniądze zdobył dzięki małżeństwu z bogatą kobietą, a pomnożył mętnymi interesami z zaborczym rządem), sprzedał firmę w jednym z rajów podatkowych, rejestrując to jako darowiznę – należność zaś od obdarowanego jako całkiem niezależną od darowizny pożyczkę. Zero podatku i wszystko zgodnie z prawem – rzecz oczywista, że budzi to szacunek rodzimych biznesmenów, ale niewiele ma wspólnego z postulowaną przez lewicę wrażliwością społeczną.

        Będąc takimi do szpiku kości lewicowcami, rywale o przywództwo polskiej lewicy starli się, jak na ringu, na grobie Barbary Blidy. Drugi demonstracyjnie pognał tam z kwiatami, przypadkiem w chwili, gdy akurat przechodzili mimo kamerzyści wszystkich programów newsowych. Pierwszy zaś w rocznicę oskarżył PiS o nadużywanie władzy i krew na rękach.

        Ma tupet, bo Kaczyńskiemu i Ziobrze mimo pięciu lat intensywnych starań nadużyć nie udowodniono, on sam zaś odpowiada za stwierdzone prawomocnym wyrokiem bezprawne użycie służb do wymuszenia zmian w zarządzie Orlenu. Na jego szczęście aresztowany prezes nie poczuł się wtedy tak zaszczuty, by popełnić samobójstwo, więc nic nie przeszkadza pozować na obrońcę praworządności.

        Jak w reklamie: Polakom gratulujemy lewicy.


        • Gość: link Re: Palikotowa "szczerosc" :))) IP: *.play-internet.pl 02.05.12, 16:15
          www.youtube.com/watch?v=ZUxY-Zp4F2U&feature=relmfu
Pełna wersja