Opuszczone koszary, czyli niech się wali i pali...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.05.12, 19:51
A mówi się, że komuny już nie ma. Kiedyś mówiło się, że państwowe to niczyje. Teraz miejskie to niczyje. Ciekaw jestem czy ten pan "dyrektor" tak samo by pilnował budynków, gdyby były jego prywatną własnością.
    • johanek4e Cep Cepa Cepem Pogania,czyli CCCP po brukselsku .. 07.05.12, 20:01
      Niezależnie od systemu "wyłażą" z tzw.decydentów te same "umiejętności" bycia "na urzędzie".Wpierw trzeba zmienić "architekturę mentalną" pod "sufitem" większości urzędników.Zaraz się okaże ,że jedynym "wartościowym" materiałem po koszarach będzie słynna(w całej Polsce) warmińska, piękna, CEGŁA ROZBIÓRKOWA.A może oto właśnie chodzi ?
      • Gość: Rybak Re: Cep Cepa Cepem Pogania,czyli CCCP po bruksels IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:24
        W mieście na wszystko brakuje pieniędzy i co pchać te marne resztki na te budy. Lepiej niech się wszystkie spalą to będzie spokój. A w tak zasyfionym miejscu, tory , szosa , cmentarz nikt rozsadny nic nie wybuduje. Chyba, że schronisko dla zwierząt.
        • Gość: ol Re: Cep Cepa Cepem Pogania,czyli CCCP po bruksels IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.05.12, 09:10
          Brakuje pieniędzy, bo brakuje gospodarności. A raczej jest to gospodarność rodem "zza Buga".
    • Gość: Mario Opuszczone koszary, czyli niech się wali i pali... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.12, 21:26
      ale o co chodzi .sprawę "załatwi się" po olsztyńsku : tu pożar tam pożar , brak winnych i ubezpieczenia , za rok nikt nie będzie pamiętał a miasto pozbędzie się "kłopotu"
    • Gość: jeden syf Opuszczone koszary, czyli niech się wali i pali... IP: *.xdsl.centertel.pl 07.05.12, 23:55
      Farsa. A może tak zamurujcie to raz a porządnie jakąś lepszą cegłą - to nie będzie kłopotu z "upierdliwymi" dziennikarzami, społecznikami i mieszkańcami, co to w kółko zgłaszają jakieś zniszczenia w koszarach, co? Choćby trochę pozorów, że jednak "coś" robicie, żeby te obiekty jakoś przetrwały do tej szumnie zapowiadanej i konsultowanej "rewitalizacji"?

      Aha, panie dyrektorze ZLiBK w Olsztynie - CO DALEJ Z GNIJĄCYM I WALĄCYM SIĘ BUDYNKIEM ZABYTKOWEJ WARTOWNI PRZY UL. DĄBROWSKIEGO? TYM, GDZIE JEST TZW. "HURTOWNIA" DROBIU - ZASMRADZAJĄCA CAŁĄ OKOLICĘ TOPIĄCYM SIĘ LODEM I DROBIOWĄ PADLINĄ, ROZSADZAJĄCYMI CEGLANE MURY - CO WIDAĆ ZWŁASZCZA OD STRONY ULICY DĄBROWSKIEGO?

      CZY TAKI NAJEMCA I TAKIE "TRAKTOWANIE" GMINNEJ WŁASNOŚCI - NA DODATEK ZABYTKOWEJ - ODPOWIADA KIEROWNICTWU ZLIBK?

      I OSTATNIE PYTANIE - KTO WYREMONTUJE TEN BUDYNEK, JAK JUŻ SIĘ ZAWALI JEGO SPĘCZNIAŁY NAROŻNIK - GMINA (MY) CZY NAJEMCA?
    • Gość: czytelnik Opuszczone koszary, czyli niech się wali i pali... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 08:51
      Jak zwykle Pan Dyrektor ZLIBK jest bezradny. "Wysłał ekipę" tu znów" nie płacą" ale Jemu co miesiąc płacą i to dobrze.I wszystko jest OK. Jak długo tak będzie ?
      • Gość: ol Re: Opuszczone koszary, czyli niech się wali i pa IP: *.olsztyn.vectranet.pl 08.05.12, 09:23
        Gdzie i od czego jest Straż Miejska? Tylko od wlepiania mandatów wzgl. od miłych spacerków po ulicach? Dlaczego raz dziennie patrol nie obejdzie tego terenu? Nowa Artyleryjska przeszkadza? Można odnieść wrażenie, że rzeczywiście komuś bardzo zależy na zniszczeniu zabytkowych koszar. To co się tam dzieje to jeden wielki skandal.
Pełna wersja