Gość: klasyka
IP: *.adsl.inetia.pl
07.05.12, 23:18
Klasyka w olsztyńskim wykonaniu. To co powinno się zrobić szybko, idzie w żółwim tempie. Widocznie dostają za to więcej forsy, skoro tak im nie śpieszno i muszą takie czynności wykonywać w ciągu kilku dni, chociaż można by było w ciągu kilku godzin jednego dnia. Gdyby dentysta w ten sam sposób babrał się z jednym zębem, z miejsca straciłby i klientów i pracę. Niepojęte jest też dla mnie to, że w Olsztynie jest wiele miejsc gdzie od kilku tygodni stoją przy wyrwach w jezdni pachołki i k*rwa nic się z tym nie robi! Na drodze ze Szczęsnego do Olsztyna na jednym z zakrętów są tak głębokie dziury, że można na raz stracić przednie i tylne zawieszenie! Ale nasi drogowcy, ze stoickim spokojem i leniwie płynącym im czasem łatają sobie studzienki i mają całą resztę w d*pie!