Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.05.12, 06:45
Będzie klasycznie, czyli rzut oka "jest policja/straż?", nie ma, jadę.
Klasyczna olsztyńska głupota, przyzwyczaiłem się. Niestety. A co do Pani Rzecznik, to jak jej słucham, to zawsze się zastanawiam, czy ona wierzy w głupoty, które kazali jej wygadywać.
A w kwestii ścieżek rowerowych to chyba nic nie przebija bubla pt. "śmieszka rowerowa wzdłuż Dybowskiego", która raz jest, raz jej nie ma, na chwilę zmienia się w ciąg rowerowo pieszy (szerokości jednego metra na niektórych fragmentach, ciekawe, że na Wojska Polskiego jest "za wąsko", a na Dybowskiego wystarczyła szerokość na której pieszy ledwie się z rowerzystą minie:))), a na części skrzyżowań/wlotów nie ma przejazdów rowerowych, więc w zasadzie nie można tam jechać, tylko trza niby rower przeprowadzać... A na deser przystanek przy Centrum Konferencynym, który najczęściej jest tak pełny studentów, że absolutnie nie ma opcji tam jechać rowerem. Ba, pieszo ciężko się przebić:) I w związku z tym ja najczęściej (z oddali widząc tłum kłębiący się na przystanku) zjeżdżam wtedy na ulicę, na której mnie spotyka trąbienie i uwagi typu "jedź ścieżką". Buahaha;)