GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu

IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 13.03.02, 02:43
Dzięki Ci GuGu, że wreszcie powróciłaś na to forum. Dawno Cię tu nie widziałem.
Nawet nie chciało mi się tu przez czas jakiś zaglądać.
Ty i Betis macie tu wiele do zrobienia.
Inaczej będzie tak jak dotąd: bywa tu bardzo wielu fajnych ludzi, ale tylko
nieliczni z nich czasem coś napiszą. Dlaczego?
Piszcie, bo w przeciwnym razie bedę musiał korespondować z tą panią na M. a
koledzy przypną mi łatkę bawidamka albo innego półidioty. A to mało zabawne.
Nawet dla mnie.
    • Gość: jd Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.acn.waw.pl 13.03.02, 15:47
      Gugu, teraz, po takim poście "spoko", nie możesz tego ot tak zostawić. Postawił
      ci wysoko poprzeczkę i nie dał szans zrobienia uniku.
      • Gość: gugu Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.02, 19:29
        :D
        • Gość: spoko Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 01:30
          Pisz GuGu, pisz!
          • Gość: inka Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 02:17
            A dlaczego jeszcze nie spisz Spoko ,u Ciebie prawie druga?!
            • Gość: spoko Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 01:05
              Nie śpię, bo tzw. wewnętrzny zegar już dawno przestawił mi się z czasu
              środkowoeuropejskiego na jakiś kompletnie inny. Bezsenność ma zresztą wiele
              plusów. Zwłaszcza, że w dzień i tak nie mam czasu na internetowe pogaduszki. A
              bez kontaktu z tak wyjątkowymi nieznajomymi było by mi żal.
              • Gość: Inka Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 01:22
                Na bezsennosc raczej nie moge narzekac,ale za to wstaje dzien w dzien o 5.30 i
                to jest w sumie bardzo meczace.W niedzela narmalny ludzie spia do 10.00 i
                poznej a ja jak stara babcia juz o 5.30 i na dodatku nie moge lezec a odrazu
                zaczynam cos robyc albo wlaczam kompa.No ale za to mam dzien dluszsy.Pozdowka!
                • Gość: spoko Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 01:58
                  Jak byłem młodszy, to też wstawałem o 5.30 albo się w ogóle nie kladłem przez
                  trzy dni. Teraz synek budzi mnie o 7-ej i mówi "tato chodź się bawić". Tak czy
                  siak zwykle ja również ląduje przy komputerze.
                  P.S. Czy miałaś już do czynienia z TombRaider5?
                  • Gość: Inka Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 02:55
                    Domyslam sie ze jest gra komputerowa,nie-nic nie wiem.Na moim komp. mam duzo
                    gry,ale nie mam czasu sie bawyc.Ja jestem laik komputerowy,ale to tez wynika z
                    braku czasu.Nawet na dzieci nie ma czasu,dziewczyny w moim wieku juz maja
                    dziesiecioletni dzieciaki.A le co mi tam,za rok-moze dwa moja dwuosobowa
                    rodzynka sie powiekszy.A skoro w nocy nie spys,jak w ciagu dnia pracujes?
                    Pozrawiam!PS.Mam Train Simulator1-2,Mechwarrior-vengeance,Combat Flight
                    Simulator1-2,Metal Gear,mech commander2,Age of Empires,midtown madness itd.
                    kiedys moze i pogram!
                    • Gość: spoko Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 00:31
                      Gugu, czy ten wirus z wątku "prośba" całkiem Cie pożarł? Pisz, GuGu, pisz.
                      Do Inki: Tomb Raider to faktycznie gra. Nie wiem, co za nazwy wymieniasz na
                      koniec, ale to jakis slang cyborgów. Nie pisz, prosze, że jesteś laikiem
                      komputerowym, bo co ja znalazłbym sie w kategorii niewiedzy trzy piętra niżej.
                      Moje niespanie kompletnie nie wpływa negatywnie na moją pracę. Wręcz
                      przeciwnie - rano czuję się jak na lekkim kacu - jestem lekko nadwrażliwy i
                      pobudzony. Negatywne emocje wyładowuje na podwładnych. Z pożytkiem dla obu
                      stron. Jednym słowem pracuję intensywnie i dla przyjemności.
                      A o której Ty zasiadzasz przed komputerem - przed czy po robocie? Wiem, że nie
                      jest Ci lekko - tam czas płynie szybciej niż tutaj.
                      uściski
                      • Gość: Inka Re: GUGU!!! nareszcie wróciłaś do domu IP: *.proxy.aol.com 21.03.02, 02:31
                        Wytam Pana,Panie Spoko!Tobie to dobrze-pracowac dla przyjemnosci.Zdaje sie ze
                        malo ludzy moga to powiedzyc.Ja pracuje dlatego ze:1-nie moge usiedzyc w
                        domu,nawet czasamy jak wstane o kilka minut wczesniej to juz nie moge usiedzyc
                        na te swoje cztery litery.2-tutaj kazdy dzien bez pracy,to strata pieniadze.A
                        po to przyjechalam.3-naprawde lubie ludzy dla ktorych pracuje,a jeszcze
                        bardziej ich $$$.Nie jestem materialystka,ale mialam szczescia pracowac dla
                        porzadny osoby ktorzy nie sciskaja kazdy marny cent,a niestety wlasnie 95%
                        bogacze tacy sam.A jeszcze lepiej ze by im pracowac za darmo!Hihihi!O te gry
                        komputerowe ktore wymienialam w poprzednym poscie-dostalam razem z komputera na
                        CD ale jeszcze nie mialam czasu ich zainstalowac.Chlopak ktory mi pomagal na
                        poczatku powiedzial ze sa bardzo ciekawe,ale ja wole ponagrywac muzyke,napysac
                        kilka maile i troche poczytac gazety.Rano dopuki kawe pije to pozagladam troche
                        na Internet,ale dopiero po 7.30 wieczorom moge spokojnie usiasc i oddac sie
                        komputerowy.A w sobota-to juz od 5.00 juz jestem,do 3-4 nad ranem.A czas
                        rzeciewiscie leci okropnie szybko.Troche sie boje wieczorom pysac
                        maili,poniewaz jak jestem zmeczona nie umie sie wyrazac prawidlowo i czasamy sa
                        straszne niezreczne sytuacje.Co innego z rozmowa,ale listy nie zawsze wychodza
                        dobrze.Czy twoja zona nie ma ci za zle ze w nocy siedzys do pozna przy
                        komputera?Moj maz juz sie wscieka,ale chyba powoly sie przyzwiczaja.Tylko w
                        niedzela po poludniu nie wchodze na Internet.To juz wszystko na dzisaj,bo praca
                        papierkowa jeszcze czeka!Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja