Martwa ulica przy cmentarzu. Bez szans na zieleń

IP: *.uwm.edu.pl 15.05.12, 09:27
Spokojnie, jak tylko al. Wojska Polskiego pojadą tiry to wróci tam życie... polityka "rozwoju" miasta prowadzona przez Grzymowicza sprawdziłaby się może w jakieś małej wiosce ulokowanej przy drodze krajowej. O mieście, jako zwartym organizmie żyjącym własnym życiem ten zaściankowy człowieczek nie ma niestety pojęcia.
    • Gość: szemely szkoda drzew IP: 195.150.224.* 15.05.12, 10:00
      Gdy wychodzę z tunelu na Zatorze, mam wrażenie że jest tam po prostu łyso. Przed remontem w pasie szerokiego chodnika rosły drzewa. Było to dość praktyczne latem, bo rośliny dawały cień. Teraz mamy za to "cudną" szeroką powierzchnię z polbruku, zero zieleni i możliwość palenia się w słońcu przechodząc przez miasto. Cóż, widać taka teraz moda.
      • Gość: KOKOS Re: szkoda drzew IP: *.uwm.edu.pl 15.05.12, 10:24
        To jest moda a`la Grzymowicz. On uwielbia polbrukowe przestrzenie, lanie asfaltu i betonowanie. Trawa służy tylko po to, żeby samochody mogły ją rozjeżdżać, natomoast drzewa służą do ścinania. Ot i cała Grzymowiczowa mentalność.
    • Gość: Jer Przepis, misiu, przepis! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.12, 17:41
      Jaki przepis mówi, że pół metra od drogi należy wykładać polbruk, a nie można zasiać trawy? Bardzo jestem ciekaw. Poszperałem trochę w internecie, ale takiego przepisu nie znalazłem, więc niech mnie ktoś oświeci. Wg mnie to wyssana z brudnego palucha nadinterpretacja. W krajach cywilizowanych Europy Zachodniej trawniki przy ulicach miast dochodzą do samych krawężników. Ale OK, jeśli w Polsce (która nie awansowała jeszcze do grona cywilizowanych krajów), gdzie tworzy się bzdurne przepisy, by je potem jeszcze idiotyczniej interpretować, istnieje wymóg betonowania pobocza ulicy, to chętnie się z taką prawną normą zapoznam. Samo tłumaczenie "inżynierów z ratusza" mi nie wystarczy. Czekam!
Pełna wersja