Gość: leszek1960
IP: *.olsztyn.mm.pl
23.05.12, 22:31
To były piękne czasy, Stomil był dla mnie (i dla bardzo wielu innych kibiców) PIERWSZY , a dopiero później była cała reszta. Życie upływało w oczekiwaniu na mecz !!! A mecz TO BYŁO WIELKIE ŚWIĘTO.
Pozdrawiam wszystkie bratnie serca z tamtych lat, a w szczególności naszych piłkarzy i trenera Bogusia Kaczmarka. Nigdy też nie zapomnę wspaniałych ludzi którzy odeszli śp.trenera Józka Łobockiego i piłkarza Jacka Płuciennika. Jestem dumny, że mam prawo nazywać ich swoimi kolegami.
Zaszczytem dla mnie była też możliwość dopingowania z tysiącami wiernych kibiców.
Tych chwil nigdy nie zabiorą nam...