st.czachorowski
07.07.12, 08:54
Znakomity pomysł. I jeszcze, żeby takie wypożyczalnie były w małych miasteczkach, naszych ciitaslow. Jednodniowa wycieczka np. autobusem a na miejscu wypożyczyć sobie rower i pojeździć po okolicy, po Jezioranach, Barczewie, Biskupcu, Bisztynku, Kętrzynie itd. Teraz jest trudno brać ze sobą rower, bo nie wszędzie kursują pociągi. A pieszo daleko się w ciągu jednego dnia nie zajdzie. Natomiast z samochodu to żadne zwiedzanie i delektowanie się widokiem i zapachem prowincji. Teraz znakomicie pachną aleje lipowe. Ale który z kierowców to wyczuje, kiedy w środku klima i odświeżacze zapachu?
Wracając do Olsztyna. Siedzimy sobie na przykład na Starówce na lodach lub obiedzie. I spontanicznie zachciewa się wycieczki czy to do Lasu Miejskiego, czy nad to czy inne jezioro. Jest rower - jest wycieczka :). Albo i w drugą stronę. Przechadzając się gdzieś nad Długim... wygodnie byłoby wypożyczyć rower i pojechać do Kojrysa albo na Starówka, na OLA itd.
Mimo, że mam rower w piwnicy to i ja zapewne z takiej wypożyczalni skorzystam :). Wracać do domu po rower, kiedy pod "nosem" wypożyczalnia będzie? Takie wypożyczalnie w wielu miastach turystycznych już są. Mam nadzieję że i Olsztyn dołączy. Chociaż wolałbym cały system rowerów miejskich... Ale od czegoś trzeba zacząć.