Dodaj do ulubionych

Ile pięter stanie na skarpie nad Łyną? Spór odżył

IP: 2.25.198.* 20.07.12, 20:16
W miescie ,ktore z przyleglosciami liczy ponad 200 tys.toczy sie dyskusja czy w scislym Srodmiesciu moga stanac budynki 3 czy 4 pietrowe?Czy to nie jest wiesniactwo ?
Obserwuj wątek
    • antymenel.1 Re: Ile pięter stanie na skarpie nad Łyną? Spór o 20.07.12, 20:39
      Nie,to nie jest wieśniactwo.To sprawa gustu i potrzeby zabudowy estetycznej i przyjaznej ludziom.Ilość pieter to może imponować tylko kmiotkom.
      Natomiast ratusz działa normalnie:jak powstaje konflikt to zaczynają robić plany zagospodarowania.Co urbaniści miejscy robi przez te wszystkie minione lata?
      Czy jak inwestor składa wniosek to ratusz musi go załatwić pozytywnie?Dlaczego?
    • Gość: mk Panie Szydłowski IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.12, 01:28
      Miasto to jest swego rodzaju środowisko kulturalno-ekonomiczno-obyczajowe żyjące własnym statusem, np. na przykładzie Aten, a nie środowiskiem zdanym na łaskę i nie łaskę nie wydarzonych tymczasowych zarządców czy przypadkowych dziennikarzy usiłuhjących wpaść w aureolę własnej opinio-twórczości. Znam Olsztyn o wiele dłużej, niż wielu tutaj bałakających na ten temat nie wyłączając autora tego artykułu. Przyznam się szczerze, że w wielu wypadkach żal mi starego Olsztyna. Powód jest bardzo prosty. Żadna z bardziej lub mniej udanych koncepcji nigdy nie została doprowadzona do końca a pozostawiany burdel pozostawiał pole do popisu dla wielu następnie nawiedzonych nie liczących się z realiami. Starówka została zabetonowana i praktycznie pozbawiona ikry tworzącej życie w tym mieście. Myślę, że wielu zabetonowało się w swym światopoglądzie blokując nawet możliwości swobodnego oddechu innym. Rozumiem, że jest Pan opłacany za wierszówkę. Wielu płacono za inne zadania nie wspominając o zbeletryzowanym religijnie Judaszu. Ale ja mieszkam w tym mieście o wiele dłużej, niż wielu liczy sobie latek. I niestety niezbyt przychylnie oceniam to, cp zrobiono bądź nie zrobiono w Olsztynie w ostatnich latach. Bez względu na to, czy Pan się przyzna, czy nie, Pańska wierszówka i tak jest opłacana ze zleceń Urzędu Miejskiego. To nie jest gazeta dla mieszkańców tego miasta, to jest gazeta prezentująca interesy i intencje wlodarzy tego miasta. Czy mogę mieć do Pana pretensje za ten humbuk? Oczywiście nie. Każdy robi to, co potrafi. Jednak nie każdego stać jest na pozbawioną zaściankowych allegorii ocenę sytuacji. Mieszkałem w Olsztynie zielonym i żaden prasowy skryba nie przekona mnie do zabetonowanego Olsztyna.

      A kysz czarna maro!!!
    • Gość: archi Ile pięter stanie na skarpie nad Łyną? Spór odżył IP: *.olsztyn.mm.pl 21.07.12, 12:00
      Budowane budynki już są za wysokie - powinny być niższe od budynków na przeciwko po drugiej stronie ul. Kościuszki, ponieważ jest to związane z naturalnym ukształtowaniem terenu, teren spada w kierunku rzeki i tak powinna być kształtowana zabudowa. I jeszcze jedno - budynek jest ogromną bryłą i nie kontynuuje zasady zabudowy istniejącej po tej stronie ulicy, nie nawiązuje nawet w przybliżeniu do dawnej koncepcji, nie zostawia wglądów w kierunku rzeki. Każdy niezależny architekt to powie, że nie powinno się zabudowywać litą bryłą terenu wzdłuż rzeki, jeżeli za tą bryłą są też domy mieszkalne. Należało rozbić tę bryłę na kilka i zrobić przerwy, czy prześwity i udostępnić widok w kierunku miasta innym. Uważam, że to co powstaje, to jest błąd urbanistyczny. Na terenie działki inwestora nie zaplanowano też żadnej zieleni, placu zabaw itd. Oczywiście dlatego, że obok jest planowany park i plac zabaw na terenie parku i to my wszyscy mieszkańcy miasta urządzimy te atrakcje mieszkańcom tej bryły.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka