Gość: **
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.12, 15:08
Minus, co do organizacji. Poranne starty miały odbywać się z różnych miejsc w Olsztynie, wieczorne z lotniska. Wiadomo, że start balonów zależy od warunków pogodowych i w związku z tym, wieczorne starty przenoszono z lotniska w inne miejsca. Tylko, żeby się o tym dowiedzieć, trzeba było pojechać na lotnisko, bo na stronie internetowej żadnej informacji nie było (strona kompletnie nieaktualizowana w czasie zawodów). Tym co przyjechali samochodem, to pewnie było obojętne. Ale tym którzy przyjechali rowerem, albo autobusem, albo przyszli piechotą, to do śmiechu nie było. Szczególnie w sobotę kiedy starty przenoszono najpierw do Kortowa, a potem pod Uranię.