Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Częst...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.12, 07:40
O RETY jacy to są szlachetni ludzie. Pielgrzymka w 50 st. Celsjusza z 50 kilowym bagażem. Pięknie, po prostu jestem wzruszony. Każdy ich krok zbliża ich do Pana! Należy to rozpowiedzieć, aby inni wiedzieli, że mamy w Polsce do czynienia z nader szlachetnymi ludźmi!
Szkoda tylko, że ta "szlachetność" jest eksponowana w tak trywialny sposób, zapominając jednocześnie ile jest osób potrzebujących w Polsce, starszych niedołężnych, albo młodych z domów dziecka. Wystarczyłoby porozumieć się z kapłanem swojej parafii lub między sobą i stworzyć grupę która pomagałaby potrzebującym w podeszłym wieku, czy organizowałaby czas młodym, których rodzice niewystarczająco pokochali. A ile jeszcze jest innych przykładów niesienia ludziom pomocy. Ale lepiej zasuwać 100 km dziennie. Ot cała polska mentalność.
    • dimo333 Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Częst... 31.07.12, 11:17
      nie maja roboty wiec ida .po drodze zarcie za darmo,spanie i dach nad glowa zapewniony- odpowiednik wczasow pod grusza,czy autostop na nogach? przy okazji mozliwosc zobaczenia na wlasne oczy jak rozwija sie nasz chrzescianski kraj.
      • Gość: mix Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.12, 11:25
        To taki kościelny Woodstock z pożytkiem dla przydrożnych rowów i mijanych lasów..
    • Gość: drM Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Częst... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 03.08.12, 23:00
      Nie bądźcie tak negatywnie nastawieni. Chodźcie z nami. Zobaczycie, że to prawdziwa odnowa i duchowe przeżycie. Zapraszamy wszystkich. Sami przekonacie się jak wygląda Pielgrzymka. Piszecie o książce, której nie czytaliście...
      • edico Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę 04.08.12, 00:41
        Ma to mniej więcej taki sam sens, jak modne w średniowieczu biczowanie się. Każde takie "staranie" o zbawienie jest pogardą właściwie dla rozumu i tej religii.

        "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie jest z was; Boży to dar, a nie z uczynków, aby się kto nie chlubił" (Efez. 2.8.9).

        A jest to tylko ten jeden fragment mówiący o "zbawieniu" tak nagminnie eksploatowanym w katolicyzmie. Wg pierwszych chrześcijan wszyscy i wszystko ma osiągnąć zbawienie jako prawda wynikająca z prawa bożego i nawet kościół katolicki w takim wydaniu - choć tej prawdy nie głosi (nie mógłby wiernych straszyć potępieniem), nigdy też nie uznał jej za herezję. Kontynuując tę pielgrzymkową myśl warto jednocześnie zwrócić uwagę na to, że źródła w postaci pism objawionych nie pochodzą od tzw. Ojca Niebieskiego. On nie ustanawiał żadnej religii a ogłosił swoje credo przez wysłannika Chrystusa. Źródła i religię stworzyli inni nie mający nic wspólnego ani z Ojcem Niebieskim ani nawet z jego Wysłannikiem. Św. Paweł (a właściwie twórca tej religii) Chrystusa nawet na oczy nie widział a i jego kontakty z apostołem Piotrem są bardzo wątpliwe.

        A więc czego to wszystko jest dowodem i co tak przeżywasz duchowo?
      • Gość: zniesmaczony Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.13, 16:24
        Sp***j
    • Gość: vvv Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Częst... IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.13, 13:21
      Za 9 miesięcy będą zbierać plony tej wycieczki ...
      • n4eu Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę 21.06.13, 13:26
        Durne ludzie co? :D:D
        Byliby madrzy gdyby zamiast na pielgrzymke poszli na parade szmat i pedalow :D
        • Gość: nemo Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę IP: 204.45.133.* 24.06.13, 15:39

          od każdego tłumu lepiej trzymać się z daleka, choćby ze względów higienicznych
    • Gość: bożena Re: Upał, deszcz i niewygody, a wierni idą do Czę IP: 37.157.196.* 22.06.13, 23:37
      wspólne śpiewy jednoczą pielgrzymów, w tym grupy młodzieży
      www.youtube.com/watch?v=royUF46PGAo
    • edico Jak łatwo można zmienić tradycje kościelne 23.06.13, 00:34
      Zjawisko pielgrzymowania jest niemal tak stare jak jest stara historia ludzkości. Występowało ono i występuje nie tylko w katolicyzmie, ale także w wielu innych religiach. W historii Kościoła katolickiego były momenty, gdy odnosił się on do pielgrzymowania z wielką rezerwą, by nie powiedzieć, iż stawał się mu przeciwny.
      Za pierwszą pielgrzymkę w ścisłym znaczeniu, która do dziś stanowi prawzór pątnictwa, uznaje się wędrówkę Abrahama, protoplasty Narodu Wybranego i "ojca wszystkich wierzących" z chaldejskiego Ur do ziemi wskazanej mu przez Boga (Rdz 12, 1–4). Kolejną było wyjście Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej i ich czterdziestoletnia wędrówka przez pustynię.

      Skoro można kolędę przenieść na miesiąc maj, to Boże narodzenie raczej trzeba przenieść zgodnie z prawdą na miesiąc wrzesień. Natomiast święto przesilenia zimowego pozostawić starym Bogom. To samo można zrobić z pielgrzymkami przenosząc je na okres zimowy :)
      rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14136919,Ksiadz_chodzi_po_koledzie_kiedy_jest_cieplo__To_nic.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja