W jakiej knajpce w Olsztynie można...

IP: *.hit.com.pl / 10.254.0.* 15.03.02, 16:19
... zagrać w bilarda bez towarzystwa "dresów"
i "łysych" i jak ceny stoją (za bilard i piwko :-)?
    • Gość: spoko Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 00:53
      Knajpka pod kinem Kopernik - dawny Vegas - ma stół do bilarda i całą resztę, o
      ktorej piszesz. W dodatku nie strzelają tam z automatów, co w Twoim przypadku
      (sądząc po nicku) może mieć pewne znaczenie.
      • Gość: Nikoś Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.hit.com.pl / 10.254.0.* 20.03.02, 19:09
        Dzięki spoko, ale podobno w Baszcie jest więcej
        stołów - jakie tam towarzystwo przychodzi?
        Nie za mocno machają kijami? ;-)
        • Gość: spoko Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.02, 00:11
          W Baszcie dawno nie byłem (cholera, czy tylko ja mam te problemy z brakiem
          czasu?!).
          Wiem jednak z opowiadań znajomych, że warto sprawdzić ten lokal na własnej
          skorze. Chyba ma jakiś klimat.
          Baszta w ostatnich miesiącach bardzo się zmieniła. Jest większa. Prowadzi ją
          własciciel znanje w Ol. kafejki Pożeganie z Afryką.
          W Baszcie na górze nie ma już siedziby Pantomimy i SK Pojezierze. Jest tam
          teraz Klub Niebo (na cześć tego z lat 80-tych, gdzie można było posłuchać
          fajnych piosenek - innych niż w tv), normalnie odbywają sie tam jednak
          dyskoteki. Chyba dobre, bo - mimo niewielkiej powierzchni - przychodzi mnóstwo
          małolat. Stoły do bilarda są - jak pamiętam - w piwniczce. Towarzystwo bywa tam
          chyba różne - raz nawet wyciągnęli stamtąd nawet miejscowych "chłopców z
          miasta", bo któryś z nich chciał zaimponować swej damie pistoletem
          (antyterroryści zamknęli wtedy pół Starówki).
          W ogóle z tymi dresami to kłopot. Wypełniaja większość lokali, bo normalni
          młodzi ludzie nie mają pieniędzy na łażenie po knajpach poza weekendami.
          • Gość: MICHAL Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.skane.se 22.03.02, 06:51
            Gość portalu: spoko napisał(a):

            > W Baszcie dawno nie byłem (cholera, czy tylko ja mam te problemy z brakiem
            > czasu?!).
            > Wiem jednak z opowiadań znajomych, że warto sprawdzić ten lokal na własnej
            > skorze. Chyba ma jakiś klimat.
            > Baszta w ostatnich miesiącach bardzo się zmieniła. Jest większa. Prowadzi ją
            > własciciel znanje w Ol. kafejki Pożeganie z Afryką.
            > W Baszcie na górze nie ma już siedziby Pantomimy i SK Pojezierze. Jest tam
            > teraz Klub Niebo (na cześć tego z lat 80-tych, gdzie można było posłuchać
            > fajnych piosenek - innych niż w tv), normalnie odbywają sie tam jednak
            > dyskoteki. Chyba dobre, bo - mimo niewielkiej powierzchni - przychodzi mnóstwo
            > małolat. Stoły do bilarda są - jak pamiętam - w piwniczce. Towarzystwo bywa tam
            >
            > chyba różne - raz nawet wyciągnęli stamtąd nawet miejscowych "chłopców z
            > miasta", bo któryś z nich chciał zaimponować swej damie pistoletem
            > (antyterroryści zamknęli wtedy pół Starówki).
            > W ogóle z tymi dresami to kłopot. Wypełniaja większość lokali, bo normalni
            > młodzi ludzie nie mają pieniędzy na łażenie po knajpach poza weekendami.



            ............ A SKAD EL DRESO MAJA PIENIADZE ?


            • Gość: sari Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.ts.pl 22.03.02, 09:48
              Jak to skąd? Żyja z rent rodziców i dziadków - przynajmniej takie tłumaczenie
              najczęściej pada na salach sądowych!
              • Gość: spoko Re: W jakiej knajpce w Olsztynie można... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 01:23
                Jakiś dresiarz powinien wytłumaczyć się tu skąd biorą te pieniądze. Może z
                pracy w siłowni?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja