Gość: Drogaz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.11.12, 16:55 Nie zdobędzie uznania olsztyńskich drogowców. Za mało barierek i nowych sygnalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: topgun77 Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? Jes... IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.12, 17:24 Niech się wreszcie zdecydują w jakim kolorze będą kłaść kostkę na drodze rowerowej. Co odcinek to inny kolor, raz różowa raz szara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.12, 17:51 Z tym kolorem kostki to prawda jak stąd do Paryża;) Ogólnie każdy z pomysłów trafny, ale najważniejsze jest wyrwanie centrum spod kół samochodów. Nawet radykalne, w stylu ograniczenia do 30 kmph na Piłsudskiego i dołożenie tam pasów rowerowych, plus wyniesione przejścia dla pieszych i dopuszczenie ruchu rowerów pod prąd w uliczkach okolic ratusza. Tragedia jest też z Warszawską i Niepodległości, szczególnie w związku z poronionym pomysłem buspasowym. Kościuszki też trudno się jeździ, no i w ogóle kiedy wracam z wojaży po kraju i wysiadam na dworcu z rowerem to czuję się nieswojo... Od dworca MUSI coś prowadzić, jeżdżę rowerem Dworcową i Partyzantów, ale kierowcy z uporem maniaka próbują mnie tam zabijać. Najgorsze, że cechują w tym kierowcy komunikacji miejskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
mirxx Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J 06.11.12, 19:51 Kostka betonowa już nie powinna się pojawić w Olsztynie jako nawierzchnia dróg dla rowerów, więc ten problem raczej nie będzie się powiększał o nowe odcinki. Prawdą jest natomiast to, że kolor nawierzchni NIE JEST wyznacznikiem wydzielonej drogi dla rowerów i tym się proszę nie sugerować! Przestrzen dla rowerów wyznaczają ZNAKI: - P-23, czyli "rowerki" malowane na drogach, - C-13 ("droga dla rowerów" z symbolem roweru) lub C-13|C-16 z symbolem roweru umieszczonym po odpowiedniej stronie znaku podzielonego pionową kreską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.11.12, 08:58 Jeszcze jakieś P-2 się przyda, bo jak zauważyłeś kolor kostki czy rodzaj nawierzchni nic nie oznaczają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Szkło!!!! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.11.12, 19:02 Kiedy panie oficerze zrobisz coś, że miastowe służby zaczęły sprzątać szkła z dróg rowerowych? Na Wojska Polskiego i Nowej Artyleryjskiej jest sześć "punktów szklanych". I tak leżą z miesiąc, albo i dłużej. Na innych zapewne nie jest lepiej. Dlaczego nikt tego nie sprząta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Szkło!!!! IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.11.12, 08:59 Zgłosiłeś do dyżurnego miasta czy czekasz aż ktoś inny to zrobi za Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batman Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? Jes... IP: 94.42.235.* 06.11.12, 20:27 A kiedy rowerzyści poprawią się sami ,hmmm? To,że jeździcie po ścieżkach, nie znaczy,że macie prawo bycia niewidocznymi. Ostatnio na Konopnickiej prawie nie wpadłem na takiego czarnego ananaska, który odpyskował: jestem na ścieżce nie muszę mieć świateł. Zdjęcie do artykułu pokazuje właśnie typowego olsztyńskiego rowerzystę: im ciemniejsze ubranie tym lepiej. Czas chyba na akcję łapania i karania, bo rowerzystów prawo się nie ima. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.home.aster.pl 06.11.12, 21:41 Gość portalu: Batman napisał(a): > Ostatnio na Konopnickiej prawie nie wpadłem na takiego czarnego ananaska, który > odpyskował: jestem na ścieżce nie muszę mieć świateł. I mówił po Polsku? Dałeś mu banana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.12, 21:41 Tak, czas też zacząć akcję malowania samochodów na fluorescencyjne kolory. Bo szarych nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batman Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: 94.42.235.* 07.11.12, 10:56 No właśnie,jeden "z tych" yntelygentnych inaczej. Po pierwsze, auta mają obowiązek jazdy na światłach. Po drugie czysta fizyka,bezpieczniej jest być widocznym, bo duży może więcej. Poza tym umieszczanie tych małych światełek pod siodełkiem,nie zawsze jest dobrym pomysłem. Dłuższa kurtka i nic nie widać. Tak chcecie być wszyscy docenieni jako rowerzyści,a nie potraficie się zachować. Pojedźcie do Holi i zobaczcie jak można być widocznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.uwm.edu.pl 07.11.12, 12:33 Nonono, od razu "inaczej". Dla mnie "inny" jest ten który pisze "jestem duży i Cię zabiję, więc udawaj choinkę". Ja OCZYWIŚCIE jestem za porządnym oświetleniem roweru, sam zawsze jeżdżę oświetlony i zgodnie z przepisami. I uważam, że jeśli jadę zgodnie z przepisami i prawidłowo oświetlony, to wszystko gra i nie mam zamiaru ubierać się jak choinka. Kierowca MUSI uważać na drodze, tego typu teksty to wiktymizowanie rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.11.12, 21:48 Następnym razem lutnij go w pysk i oświeci go, że musi jednak mieć światła. Mandaty powinny być za to 500 zł! Jestem rowerzystą, ale to trzeba tępić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? Jes... IP: *.olsztyn.mm.pl 06.11.12, 21:05 Jeżeli już marzymy... to ja bym chciał aby światła dla rowerzystów i pieszych zapalały się bez wciskania guzików i trwały tak długo jak dla samochodów. A co nie można? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.12, 21:49 O tak, w ogóle ideałem byłoby odejście od kretyńskich guzików i powrót do klasyki, czyli równoległego zielonego z automatu. Jest jeszcze jedna rzecz - strasznie frustrująca - na skrzyżowaniach wykrywających samochody, rowery nie są wykrywane. Kilka razy już podjeżdżałem do skrzyżowania jako pierwszy i... no właśnie, jako niesamochód mogłem stać do tzw. usr... śmierci, bo dla automatu nie istniałem. Niestety w Olsztynie jest wiele miejsc, gdzie rowerzysta MUSI łamać przepisy (akcje w stylu - zakaz jazdy rowerem po ulicy, ale brak ścieżki, a chodnik bez dopuszczonego ruchu rowerów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Batman Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J IP: 94.42.235.* 07.11.12, 11:19 Przyciski wcale nie są takie złe, funkcjonują z powodzeniem i w rowerowej Holandii czy Belgii. Ja bym brał za przykład najlepsze pomysły z Europy. Z Niemiec - dla pieszych/rowerzystów zielone, na skrzyżowaniach zapala się parę sekund wcześniej. Nie ma tego momentu,że równocześnie każdy zaczyna ruch. Z Holandii - to o co zawsze walczę :) bycie widocznym, zwłaszcza poza obszarem zabudowanym oraz pętle indukcyjne przed przejściem pieszy/rowerzysta. Pętle są odpowiednio wcześniej usytuowane, długie. Oraz rowerzysta na rondzie ma pierwszeństwo (jadąc po przejściu pieszy/rowerzysta) Na ograniczanie ruchu aut czy ograniczanie prędkości bym się nie decydował, ze względu na rowerzystów. Olsztyn nie ma obwodnicy, kierowcy nie mają alternatywy - szybsza obwodnica, wolniejsze miasto. Poza tym uważam,że warto czerpać wzorce od najlepszych.Byłoby ideałem,aby współpracować(te pieniądze nie byłyby zmarnowane) z jakimś "rowerowym" holenderskim specjalistą. Nie zapominajmy,że tam na prawdę nie ma miejsca,a przestrzeń jest tak aranżowana,że wszyscy się w niej odnajdują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? Jes... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.11.12, 22:46 Nie narzekajcie. Niedługo poszalejemy na drogach rowerowych na Warszawskiej i Niepodległości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprycha Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? Jes... IP: 77.241.230.* 07.11.12, 16:36 a moim marzeniem jest sciezka rowerowa z Bartaga wzdluz Lyny od Krzywego i Dlugiego, oczywiscie takze sciezka wokol calego Krzywego Odpowiedz Link Zgłoś
mirxx Re: Jak poprawić życie rowerzystów w Olsztynie? J 09.11.12, 03:09 rowerzyści po zmroku Jestem w pierwszym szeregu tych, którzy potępiają nieprzepisowy brak skutecznego oświetlenia wśród rowerzystów. W tej kwestii prawo wymaga przecież niewiele: lampka z przodu i z tyłu + czerwony odblask z tyłu. Przy aktualnych cenach można sobie sprawić komplet sensownego oświetlenia za ok. 70-80 pln, czyli niecałą wartość ewentualnego mandatu (albo mikroskopijny ułamek tego jaki byłby koszt związany z ewentualnym wypadkiem/upadkiem...). Można ryzykować komplet za 20 zł, ale tu najczęściej ma zastosowanie powiedzenie, że "kto mało płaci, ten dwa razy płaci" sygnalizacje Już kilka razy poddawałem ten temat na Komisji BRD, ale na razie bezskutecznie. Będą kolejne razy... aż w końcu będzie skutecznie. I logicznie. I bezpiecznie. I całkiem normalnie. Łyna Nie jest to tylko Twoje marzenie :) Trwają przygotowania do ubiegania się o fundusze na zagospodarowanie brzegów rzeki. Niepodległości i Wwska No, rowerowych szaleństw nie będzie końca... Odpowiedz Link Zgłoś