Dodaj do ulubionych

Święto niepodległości. program i... utrudnienia...

IP: *.dynamic.mm.pl 08.11.12, 05:47
Jakie Święto Niepodległości?Przecież Kaczyński cały czas drze ryja,że Polska jest zniewolona a jego fani śpiewają stale,,,"Ojczyznę wolną racz na zwrócić Panie"...Tak więc to święto to jest fikcja i bezsens.Za prowadzenie działan sabotażowych kaczyński i PiS powinni już dawno zostac rozliczeni karnie.To jest destrukcja państwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: eee Re: Święto niepodległości. program i... utrudnien IP: *.internetdsl.tpnet.pl.A.115.19.83.in-addr.arpa 08.11.12, 10:28
      Gość portalu: Gargamel napisał(a):
      > Jakie Święto Niepodległości?Przecież Kaczyński cały czas drze ryja,że Polska jest zniewolona a jego fani śpiewają stale...

      Nie wierzę, że jesteś aż takim lemingiem aby nie wiedzieć, że Święto Niepodległości upamiętnia wyzwolenie się wolnej Polski od kacapów w 1918 po 123 latach niewoli. Szkoda, żeśmy o tym zapomnieli bo znowu nas kontrolują.
      • Gość: mix Konstatacje nie jest wcale taka zabawna IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.12, 20:11
        Tym razem wielki specjalista od „antyfaszystowskiego ekstremizmu” musiał przycichnąć po aferze z trotylem która opisała jego gazeta, która trzymała się faktów podobnie jak artykuły tego „dziennikarza”. Warto więc przy okazji uświadomić sobie, co też faktycznie dzieje się w obozie naszych dzielnych organizatorów tzw. „Marszu Niepodległości”. A tam trwa w jak najlepsze kopanie się po kostkach na całego! Okazuje się, że jak nacjonaliści i rodzimi faszyści nie mają wroga, najlepiej wyimaginowanego albo takiego, który nie może się bronić, to nagle nie jest tak różowo a domek z lewych kart się sypie i usilnie trzeba jego podpierać. Swego czasu z Marszu wyleciał Korwin-Mikke ze swoimi KPN-owcami, bo robił polityczną konkurencję organizatorom. Z komitetu honorowego z wielkim hukiem wychodzi Kukiz, bo okazuje się, że niedawno nawrócony na prawą stronę piosenkarz (który jeszcze parę miesięcy temu osobiście jeździł z promocją Marszu po kraju), otrzeźwiał i jak sam pisze w oświadczeniu z „Z Ku-Klux-Klanowcami również mu nie po drodze.” Kto tu jest tym Ku-Klux-Klanowcemt? Kobylański też jemu się nie podoba, a logika podpowiadałaby, że podobnymi ku-klux-klanowcami są jego koledzy z ONRu, którzy tak lubią krzyże celtyckie, hajlowanie. To jednal Kukizowi już tak nie przeszkadza a bicie ludzi nie pasujących do szablonu „prawdziwego polaka” i transparenty na obchodach ONR-u nie robią na nim takiego wrażenia. Marsz nie podoba się też redaktorowi naczelnemu Frondy, Tomaszowi Terlikowskiemu – który jeszcze rok temu na marsz zapraszał. Kto zatem stoi w cieniu organizatorów tego marszu, skoro na pierwszm planie widać KOściół, wojewodę Mariana Podziewskiego, wojsko, policja, straż graniczna? Czy nagle okazało się, że nie o walkę z faszyzmem chodzi, nie o żadnych neonazistów, tylko o ruch narodowo-katolicki?
        • privus Zadymiarze w akcji 08.11.12, 21:41
          Nie dajcie się sprowokować!
          wpolityce.pl/wydarzenia/39999-11-listopada-na-ulicach-warszawy-odbeda-sie-cztery-manifestacje-nawet-50-tysiecy-uczestnikow-spodziewaja-sie-organizatorzy-marszu-niepodleglosci
          Uwagi zamieszczone pod tym artykułem też dają wiele do myślenia.
          Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz został zastrzelony z pistoletu browning trzema szybko po sobie następującymi wystrzałamiw gmachu Zachęty na oczach zebranej publiczności na oczach szefa protokołu dyplomatycznego hr. Stefana Przeździeckiego, ambasadora angielskiego w Polsce Williama Grenfell Max Müller'a z żoną i zebranej publicznoąci. Całą tą sytuację potraktowano z powagą i zadumą, na jaką w pełni zasługiwała. Nikt z tego powodu nie uprawiał jazdy po władzę na trumnie zabitego w zamachu. A fakt był przecież oczywisty. Pisowsko-moherowe zagrania do złudzenia przypominają lata 30-te ub.w. w Niemczech. Dążenia do wywołania podobnej atmosfery też wcale nie odbiegają od schematu:
          www.stattfuehrer.de/fenster/foto9a.html
          Przypomina mi się karykatura z pronazistowskiego "Kladderadatsch" – tuż przed końcem Republiki Weimarskiej. Klęcząc obok socjalisty i komunisty, zachłanny ksiądz chłepce z politycznego żłobu z napisem "Prawa ludu". Kościół katolicki w Niemczech pobłogosławił rozpoczęcie wojny w 1939 roku – tak uważa Heinrich Missalla. Historyk podkreślił że "po napaści na Polskę władze kościelne zapewniły reżim o swoim poparciu". "Wielu biskupów wzywało wówczas wiernych do spełniania obowiązku, odwagi i gotowości do ponoszenia ofiar; i modlili się o szybkie zwycięstwo wojsk niemieckich" – twierdzi 83-letni niemiecki teolog katolicki, który sam uczestniczył w wojnie. Zwrócił przy tym uwagę, że również wśród duchowieństwa patriotyzm i posłuszeństwo obywatelskie należały do oczywistych cnót. Co należy do cnót dzisiejszego naszego duchowieństwa? Jak na tej płaszczyźnie wyglądają podobieństwa i różnice w Polsce prawie sto lat później, czyli w XXI wieku?
    • Gość: mix Użyję wrzutki Hofmana IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.12, 19:10
      Z małą zmianą, że to nie PO a PiS jest polską Al-Kaidą. PiS nie ma absolutnie nic od samego zarania na swoją obronę poza nieustannym atakiem na każdą władzę i każdy układ parlamentarny. PIS nie rządził w kryzysie i po dobrych ustawach Hausnera dla Polski, nie może pochwalić się czym, a raczej tylko wpadkami politycznymi o gospodarczymi. PO wdając się w mordobicie z PiS niestety zadłużyło niestety kraj po uszy i nie potrafili znaleźć oszczędności bojąc się np. kościoła, albo bardziej zależy im na własnym interesie. Dlatego ani jednym ani drugim nie wróżę zbyt długiej długiej kariery politycznej. Ten cały Po-PiS-owski cyrko można określić kążącą już anegdotą, że wchodzi J. Kaczyński do sklepu monopolowego a
      tam... WINA TUSKA! Pozostaje ta msze, a tam powtórzą, jaka jest jedynie słuszna opcja polityczna ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka