Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn pomi...

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.11.12, 19:19
Świetnie! Nie mogę się doczekać. Mam tylko nadzieję, że prowadzenie po głębokiej prowincji nie okaże się zgubne w kontekście jakości wykonania. Skoro w centrum miasta wojewódzkiego można wykonywać (i odbierać) buble wykonane niezgodnie z prawem, to dlaczego nie w takim (przepraszam) Lelkowie?
    • Gość: wibid Re: Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 19:35
      Zapewne m.in. z powodu tych bubli nikt nie chce ryzykować takiego projektu i współpracować z tymże specjalistami i "społecznikami" z Olsztyna.
    • Gość: aaa Wszystko nas omija IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.11.12, 19:53
      Zgadzam się z przedmówcami. W końcu ktoś się kapnął, że Olsztyn to zabytkowe sracze, barbakany, komory... czyli same g...o. A przepraszam. Jeszcze kupa placyków bez ławek i drzew dających cień w upalne dni. Za Grzymowicza wszystko nas omija. Lotnisko nas ominęło, obwodnica nas ominęła, łabędzie już w mieście prawie nie ma i nawet droga rowerowa będzie daleko. I dobrze. Tam jest jeszcze walor przyrodniczy...
    • olsztynski.blogspot.com Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn pomi... 19.11.12, 19:59
      Cała ta trasa rowerowa to dobre podsumowanie programu Polska Wschodnia. W założeniu miał wyrównywać różnice między regionami, w praktyce wszystkie duże inwestycje typu autostrady, drogi ekspresowe powstały "tam gdzie zawsze" czyli między Śląskiem, Warszawą, Poznaniem i Wrocławiem a biedakom oferuje się ścieżkę rowerową "międzywojewódzką" na otarcie łez :)
      • Gość: aaaa Re: Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn po IP: *.xdsl.centertel.pl 19.11.12, 20:04
        Prawda w połowie. Nie tylko takie założenia ma PO RPW 2007-2013. UWM nie budował żadnych dróg a z programu wyjął najwięcej (niemal 290 mln zł) spośród innych szkół wyższych z pięciu województw objętych programem. Można? Można.
    • Gość: gambit Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn pomi... IP: *.play-internet.pl 19.11.12, 21:45
      Ścieżka zamiast "szesnastki" na otarcie łez? Dobre i to. Przynajmniej dzięki zatrudnieniu setek, a może tysięcy rowerowych kulisów, przewożących rykszami ludzi i towary z zachodu na wschód zlikwidujemy bezrobocie. "I to jest słuszna koncepcja" - jak mawiali bohaterowie Bareji.
    • Gość: Jarek Są umowy na superścieżkę rowerową. Olsztyn pomi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.12, 22:25
      tak o to 1 z list PO przysłużyła się miastu, a przecież co jakiś wpada na głupkowaty pomysł z dziedziny komunikacji bo i szefuje komisji
    • Gość: miś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.12, 07:46
      Lidzbark Warmiński... Przypadek?
      • Gość: olo Re: ? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.11.12, 08:27
        Nie Przypadek ale też na P
      • Gość: asd Re: ? IP: *.net.lasnet.pl 22.11.12, 14:15
        Najlepiej byłoby dla niektórych, aby Lidzbark Warmiński zaorać. Wszystkie pieniądze rzucić na Olsztyn. Oj, mieliby dopiero co marnować
    • Gość: Tinky Winky Zmernowane pieniądze... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.12, 08:27
      I czym się tu "podniecać"...?! Mam pytanie, w jaki niby cudowny sposób ścieżka rowerowa ma spowodować "Rozwój Polski Wschodniej", bo nijak nie rozumiem.

      Nie wiem, może nie znam się na biznesie (choć takowy z rozmachem i dużym powodzeniem od lat prowadzę), ale gdyby podejśc do tego racjonalnie, to są to tylko wpakowane pieniądze w coś, co może będzie stanowiło co najwyżej mniejszą lub większą atrakcję turystyczną, ale nic więcej. Jaki to ma niby dać rozwój i jakie stworzyć miejsca pracy - tutaj nawet chyba analizy nie zrobiono. To podobnie jak budowanie tych nieszczęsnych stadionów i aquaparków na terenie kraju - pytam, co to dało prócz konieczności utrzymywania tych obiektów i wpakowanych milionów.

      Rozwój regionu i miejsca pracy dają inwestycje technologiczne, energetyczne, telekomunikacyjne, logistyczne, czy wytwórcze, a nie scieżki rowerowe, czy stadiony! Gdyby to było takie proste i gdyby takie oczywiste było przełożenie - ścieżka= rozwój i likwidacja problemów strukturalnych oraz społecznych regionów, to byśmy już dawno mieli całą sieć tych ścieżek, a bezrobocie byłoby jedynie książkowym przykładem. Ale jest inaczej i ani stadiony nie rozwiązują tych problemów, ani nie rozwiążą tego scieżki rowerowe, choćby wybudować ich 10 razy więcej!

      Niestety, ale większość środków unijnych (ale też własnych) jest marnowana na projekty, które cechuje tylko koszt, bez efektu. Nie da się bowiem nic (lub prawie nic) nie wytwarzać i żyć zamożnie oraz mieć niskie bezrobocie. Takich cudów zwyczajnie nie ma i już powoli w Europie myśli się, jak naprawić ten błąd, który popełniono w latach 80-tych i 90-tych likwidując różne gałęzie wytwórczości. Widzimy, do czego to doprowadziło - doszliśmy do sciany, bo usługi problemów społecznych nie rozwiązują. To już staje się problem ogólnoeuropejski. Środki unijne są zwyczajnie przejadane na rzeczy, które niczemu nie służą z obiektywnego punktu widzenia. Już znacznie lepiej byłoby te pieniądze wykorzystać na modernizację infrastruktury kolejowej w regionie, która jest w fatalnym stanie lub gazyfikację Mazur. Mazury w zasadzie są białą plamą jeśli chodzi o dostęp do gazu ziemnego, co w praktyce wyklucza ten region z pola zainteresowań większych inwestorów. Podobnie z koleją - tu w zasadzie nie ma ani jednego kilometra linii kolejowej spełniającej współczesne parametry techniczne (jaskółką jest modernizacja odcinka linii nr 219 Olsztyn - Szczytno oraz odcinka linii Szczytno - Szymany w związlu z lotniskiem) o elektryfikacji można nawet nie wspominać. Tu są potrzeby, a nie fundowanie sobie kolejnego czegoś, co i tak nie zmieni sytuacji regionu, a bedzie tylko generować koszty. I po co... chyba tylko po to, zeby się zadłużyć i wydać środki unijne dla statystyki dla tego, zeby ktoś dla rekreacji sobie rowerkiem pojeździł. I fajnie, tyle tylko że to bardzo droga rekreacja i ... w zasadzie niczego nie dająca regionowi (prócz dodatkowej ilosci śmieci generowanej przez potencjalnych turystów).

      Powiedzmy sobie szczerze - to są zwyczajnie zmarnowane pieniądze. Ktoś kiedyś liczył, że gdyby te środki które dostajemy z Unii przeznaczyć na rozwój nowoczesnych technologii, a nie na budowanie obiektów zbytecznych (typu stadiony, ścieżki rowerowe, sery, latawce i inne bzdety), to bylibyśmy liderem nowych technologii i potentatem, a nie jedynie podwykonawcą produktów wytwarzanych pod cudzą marką, bo jako kraj nie mamy nawet jednego produktu o zasięgu globalnym, którego marka kojarzyłaby się z Polską. To najlepsza promocja kraju, a nie stadiony i ścieżki.
      • Gość: LOL Re: Zmernowane pieniądze... IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.12, 08:49
        a wódka to co :) - polska wschodnia polmosami stoi .. tylko niestety ukrytymi
        • mirxx Re: Zmernowane pieniądze... 20.11.12, 23:11
          To nie będzie "ścieżka" w "tradycyjnym" tego słowa znaczeniu. "Trasa" oznacza spójny ciąg różnego typu rozwiązań drogowych umożliwiających przejazd rowerzystów. Nie powstanie 400 km nowych dróg przeznaczonych dla rowerów. Nowej nawierzchni pojawić się ma kilkadziesiąt km, a reszta będzie uzupełniana istniejącymi drogami o rozmaitym standardzie. Łączyć je będzie w całość chyba tylko nowy sposób oznakowania, który ma być doskonalszy niż dotychczasowe szlaki rowerowe, które zostaną jako przydatne do oznakowania lokalnego.

          Starania o mądrzejsze postępowanie i lepszy przebieg tej trasy (niekoniecznie przez Olsztyn!- w sumie, to chyba żadna z propozycji nie przewidywała znalezienia się Olsztyna bezpośrednio na trasie, ale w prasowych uproszczeniach lepiej brzmi, że Olsztyn coś "przegrał") przyczyniły się do wzięcia pod uwagę wariantu "centralnego", który zgłaszały samorządy, firmy i organizacje pozarządowe negujące przebieg na skraju województwa.
          Wybór był, a decyzje zostały podjęte. Teraz czekamy na efekty.
      • Gość: Do Tinkiego Re: Zmernowane pieniądze... IP: 212.160.172.* 21.11.12, 13:58
        Bardzo słusznie, ale nam w Polsce nie jest potrzebny priorytet w postaci przemysłu wysokich technologii. Ten rodzaj przemysłu stanowi elitę wytwórczości. Polska do niego nie dorosła. Nam potrzeba jakiejkolwiek produkcji przemyslowej bez technologicznego zagięcia. trzeba najpierw przywrócić modę na przemysł a dopiero potem podnosić jego poziom technologiczny. Trzeba produkować łady i wartburgi. Na mercedesy przyjdzie czas (i rynek) potem.
        Dodam jeszcze, że pieniądze z UE marnotrawimy na czas przed pracą i po pracy. Czyżby należało wstydzić się samej pracy?
      • Gość: asd Re: Zmernowane pieniądze... IP: *.net.lasnet.pl 22.11.12, 14:23
        Masz dużo racji w tym co piszesz, ale czy aby na pewno nie są nam potrzebne obiekty sportowe, rekreacyjne itp.?? Wszak mówi się o zrównoważonym rozwoju. Człowiek pracuje po to aby żyć, a nie żyje po to aby pracować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja