Olsztyn (raczej) za biedny na obywatelski budżet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.12, 12:27
Przedstawiciel Rady Osiedla Brzeziny pokazał, o co w tym chodzi, bardzo fajnie, że się skontaktował z redakcją.
Tłumaczę wypowiedź Pani Rzecznik z urzędniczego na ludzkie: "Jesteście za głupi, żeby zdecydować nawet o wydaniu 50 tys., a co dopiero o 10 milionach mówić. My wiemy lepiej jak bardzo potrzebne są np. buspasy".
    • ewa1-23 A jakiż powinien być budżet, jeśli nie obywatelski 24.11.12, 14:25
      Przecież CAŁY budżet powinien być OBYWATELSKI! Po co są wybierani radni? Po to, żeby wypełniać postulaty obywateli. Ja wiem, że są "sztywne" wydatki, ale też powinny być przedyskutowane z obywatelami. Natomiast inwestycje - szczególnie te, które przewiduje plan zagospodarowania przestrzennego - powinny być bez łaski realizowane w pierwszej kolejności!
      I tylko z obywatelami powinny być REALNIE konsultowane decyzje o inwestycjach. A nie - jak w przypadku śmiesznych pseudokonsultacji w sprawie remontu Alei WP, gdzie efektem jest strach mieszkańców, że będą mieli pod oknami tiry, mimo ZAPEWNIEŃ władz, że tak nie będzie.

      Poza tym - obywatele powinni mieć wgląd w finanse monopolistycznych spółek gminnych, które powinny pracować non-profit, przy jednoczesnym wygospodarowaniu uzgodnionego, kontrolowanego poziomu środków na inwestycje.

      Ale - ponieważ mamy wyjątkowo apatyczne lub głupie społeczeństwo - WŁADZA może okazywać "łaskę" i dopuszczać lub nie do karykaturalnego udziału w decyzjach.
      Dlatego należy CAŁKOWICIE odpolitycznić wybory do władz samorządowych, żądać programów, poddawać je ocenie i weryfikacji, a w razie lekceważenia i niewykonywania ustaleń - wykopywać źle działających radnych na bruk. Pomarzyć sobie można........
    • Gość: @ Olsztyn (raczej) za biedny na obywatelski budżet IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.11.12, 17:12
      Ruch Palikota realnie nic nie wskóra, ale poprzez swoje działanie pokaże sposób myślenia i działania prezydenta Grzymowicza. To dobrze, kropla drąży skałę. Prezydent mija się z prawdą kiedy mówi że radni - co prawda -"w pewnym sensie" wnoszą projekt budżetu. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem budżet Gminy przygotowuje i wnosi WYŁĄCZNIE prezydent (burmistrz, wójt), radni mogą jedynie wnosić poprawki w bardzo wąskim zakresie . Istnieje wprawdzie teoretyczna możliwość przegłosowania poprawek do budżetu bez zgody prezydenta ale jest to skomplikowane i trzeba wiedzieć jak. Radnym się nie chce posiąść tej wiedzy lub uznali że nie mają w tym interesu, dość, że nikt tego nie robi w obecnej kadencji.
      Podsumowując skoro radni nie mają nic do gadania w kwestii budżetu, to trzeba być naiwnym człowiekiem by sądzić że uda się to grupie obywateli, i to w sytuacji gdy wprowadzenie tegoż uzależnia się de facto od zgody radnych, tych radnych którzy nic nie mogą( niektórych to nawet irytuje).
      Dodam jeszcze że prezydent manipuluje też gdy informuje,że potrzebna jest jakaś "dodatkowa pula pieniędzy" aby zadość uczynić obywatelskiemu budżetowi . Nie chodzi o żadne dodatkowe pieniądze, a o możliwość współdecydowania w ramach tych które są. Pan prezydent raczy nie dostrzegać tej subtelności lub udaje że nie rozumie.
      Jest jednak jeszcze coś, co każe mi sceptycznie odnosić się do prezydenckich deklaracji o poważnym traktowaniu inicjatywy obywateli Olsztyna.To uchwała Rady Miasta Olsztyna z 2006 w sprawie procedury uchwalania budżetu. Jest tam napisane że legalnie wybrany organ jakim jest Rada Miasta Olsztyna nie może opiniować tegoż budżetu w trakcie dwóch spośród czterech lat kadencji. Pod uchwałą podpisany jest ówczesny wiceprezydent Piotr Grzymowicz.
      Bez uzasadnienia.

      Ps,
      Gwoli rzetelności należy dodać że uchwała ta została uchylona w poprzedniej kadencji rady na wniosek ówczesnych radnych.





      /



    • Gość: mieszkaniec Olsztyn (raczej) za biedny na obywatelski budżet IP: *.olsztyn.mm.pl 24.11.12, 18:07
      Prezydent Olsztyna Grzymowicz to po prostu bezwzględny dyktator, który nie liczy się z nikim i z niczym. Robi co chce i można mu "naskoczyć". A że kompletnie brak mu jednolitej koncepcji rozwoju miasta a także wyobraźni to jego działania szkodzą miastu. Na szczęście ta dyktatura co jakiś czas podlega społecznej weryfikacji. Myślę o wyborach. Jestem głęboko przekonany, że w najbliższych wyborach p. Grzymowicz nie ma najmniejszych szans na reelekcję. Więcej, mam wrażenie, że on też o tym wie.
      • Gość: @ Re: Olsztyn (raczej) za biedny na obywatelski bud IP: *.olsztyn.vectranet.pl 24.11.12, 19:18
        Określenie "dyktator" schlebia panu Grzymowiczowi. Jego poczucie bezkarności wynika z braku realnej alternatywy w postaci kontrkandydata do urzędu, z którym musiałby się liczyć. W tym jest problem a nie z jego osobistymi przywarami. Grzymowicz jest nieodrodnym uczniem swego mistrza Małkowskiego ,ale nie tak zdolnym.Jego zamordyzm i brak szacunku do ludzi wynika z tej świadomości.Jest on mocny słabością lokalnych partii politycznych i będzie tak długo jak wybory w Olsztynie wygrywać będzie PO.Dlaczego? Bo partia od lat będąca na szczycie sondaży, w Olsztynie nie jest w stanie wystawić kandydata na prezydenta i wygrać.Żeby wystawić trzeba mieć kogo.Współudział w rządach w mieście odebrał Platformie wiarygodność.Po co Platforma miałaby się starać skoro tak jak jest, jest dobrze? Nie jest dobrze? A jakie działania podejmują radni tej partii żeby to zmienić?
    • Gość: Monika Falej Olsztyn (raczej) za biedny na obywatelski budżet IP: *.30.25.206.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.11.12, 20:53
      Warto sprostować tłumaczenia ratusza.
      Nie ma potrzeby wydzielać żadnych dodatkowych środków w budżecie.
      Mieszkańcy i mieszkanki mają mieć prawo do decydowania o obecnym budżecie, nawet jak jest trudny, np. inwestycje, na to są konkretne środki wydzielone w budżecie i teraz decyzją mieszkańców mogą być przeznaczone na to co zyska aprobatę większości - remont chodników, budowa placu zabaw, oświetlenie placu, kładek, itp., itd.
      Ot i cała filozofia :-)
      Tłumaczyłam to na spotkaniu Rady Organizacji Pozarządowych Miasta Olsztyna z Prezydentem. Ale dalej powtarzana jest jakaś dziwna interpretacja.
      Ale to prawda, jak ktoś nie chce to nic nie będzie

      Pozdrawiam
      Monika Falej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja