warmiak52
03.01.13, 12:50
Gdyby o molestowaniu mówiła jedna dziewczynka to można by przyjąć, że konfabuluje. Gdyby o takim zdarzeniu mówiła druga małolatka można by na siłę stwierdzić, że także zmyśla. Tyle, że fakt "dziwnego" zachowania księdza stwierdza dziewięć /sic!/ dziewczynek.
Gdyby zarzut "dziwnego" zachowania postawiono np. nauczycielowi matematyki to facio by już dawno siedział w pierdlu.
No, ale jeśli to dotyczy przedstawiciela przodującej siły narodu to trzeba zastosować inne standardy.
Poza tym chodzi tu jedynie o "dzieci z ubogich rodzin" ... :(