Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.01.13, 21:55
Fakty są jakie są.
A są one takie, że w CYWILIZOWANYM świecie, guziki są na wylotówkach z miast, tam gdzie pieszych jest mało. A u nas są guziki pod ratuszem. Drogie, utrudniające programowanie sygnalizacji i kompletnie nonsensowne. Zielone dla pieszych ZAWSZE powinno się włączać razem z równoległym zielonym dla samochodów.
Efekty tej głupoty są już widoczne, ludzi coraz częściej mają gdzieś idiotycznie projektowane sygnalizacje i chodzą na czerwonym. Ja sam tak robię, bo gdy wiem, że z powody GŁUPOTY naszych pseudofachowców mam stać kolejne 2-3 minuty (bo spóźniłem się sekundę z naciśnięciem NIEPOTRZEBNEGO guzika), gdy W TYM MOMENCIE powinienem mieć zielone i jestem BEZPIECZNY, to we mnie coś pęka.
Ciekawe tylko, czy o taki efekt chodziło naszym "fachowcom".
Wszystkie guziki w centrum i jego okolicach MUSZĄ zostać zlikwidowane, a te oddalone od centrum przemyślane. Dodatkowo zastanawiam się, kiedy niemal wszystkie sygnalizacje typu "automatycznie wykrywam pojazd czekający na zielone" staną się LEGALNE. Bo na razie są nielegalne, albowiem nie wykrywają rowerów=pojazdów. A często nawet motorów. Aha, quasifachowcom podpowiem jeszcze, że guziki na przejazdach rowerowych także są nielegalne. I to już od dłuższego czasu.